Facebook Google+ Twitter

"Umowa, czyli Łajdak ukarany" – sztuka ku przestrodze?

„Dać słowo, że cię będę stale kochać, to dla mnie żaden kłopot. Nie przyrzekam przecież całe życie szaleć, lecz każdą, która wpadnie w oko, kochać i stale szukać dalej”. A może gdzieś znajduje się jednak kres tych "łajdacznych" poszukiwań?

kadr z przedstawienia / Fot. Teatr Narodowy„Umowa”, to gorzka komedia, w której pragnienie miłości miesza się z pragnieniem pieniędzy. Lelio, jeden z głównych bohaterów, zaręczył się niedawno z piękną Hrabiną. Jednak jak się okazuje, nie jest ona najlepszą partią do poślubienia, gdyż gdzieś w Paryżu mieszka sobie samotna księżniczka, która może zaoferować młodzieńcowi znacznie więcej... bogactw oczywiście. Niestety przeszkodą w odwołaniu ślubu jest tytułowa umowa, którą narzeczeni postanowili spisać, na wypadek gdyby jedno z nich chciało odejść. Gra toczy się o duże pieniądze...

Pewnego dnia na dworze Hrabiny pojawia się niespodziewanie Kawaler, który wspaniałomyślnie postanawia pomóc Leliowi w uwolnieniu się od niechcianej narzeczonej. Kiedy udaje mu się rozkochać ją w sobie tak, że ta gotowa jest stracić dla niego swoje pieniądze, okazuje się, że Kawaler to nie żaden piękny młodzieniec, tylko owa paryska księżniczka w męskim przebraniu. Poprzez misternie zaplanowaną intrygę, postanowiła „sprawdzić” swojego przyszłego męża.

Nikt nie wychodzi z całej tej akcji bez szwanku. Umowa zostaje podarta, Lelio pokazał swoją prawdziwą twarz, Hrabina straciła szansę na małżeństwo, Księżniczka przekonała się, że kompletnie nie należy ufać mężczyznom. Spektakl kończy się sceną, kiedy to przy stole siedzą główni bohaterowie. Nie patrzą na siebie, milczą, w tle słychać muzykę i śpiew. W pewnym momencie Hrabina z impetem wstaje od stołu i wychodzi. Gasną światła, cichną wszelkie dźwięki, palą się jedynie świece na stole. Lelio gasi je, jedna po drugiej, zbliżając się coraz bardziej do Księżniczki. Ostatnią z nich gasi jednak Kawaler (już teraz bez przebrania). Co wydarzyło się potem? Czy tytułowy Łajdak rzeczywiście został ukarany? De Marivaux daje widzowi możliwość samodzielnego odpowiedzenia sobie na te pytania, poprzez zastosowanie otwartego zakończenia utworu.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.