Facebook Google+ Twitter

Umysły pod Lupą. Mikronarracja

O globalnej tkance narracji, idei, trendów poprzez spektrum ludzkich działań.

 / Fot. AesculapIdee poruszają ludzi, wszystko co zostało zbudowane w naszym świecie jest egzekutywą, negocjacją, implementacją, odtwórstwem autentycznej idei ludzi którzy byli autonomicznie zdolni do jej stworzenia: włącznie z jej recyclingiem, mutacją, wariacją, tonalnością odbioru i rozładowaniem treści w ludzkich umysłach, które mają przecież różną topografię poznawczą i afektywną, metafizycznie intelektualną i hipostatycznie odczuwaną. Dotyczy to zarówno grup, jak i pojedynczych osób. Nośnikiem idei jest wszechświat dyskursu w którym się poruszamy, a narracja jest wątkiem tego dyskursu, który wypełnia mentalny krwiobieg ludzi.

Wiedza jest formalizacją i kodyfikacją idei, jej zbadanymi lub niezbadanymi aspektami. Epistemologia odwołuje się do socjologii wiedzy, albo tego co wiemy, skąd, a także w jaki sposób zarządzamy bazami danych związanymi z naszymi doświadczeniami, a także ich intelektualnym przetworzeniu. Jeszcze inną domeną jest fenomenologia percepcji - czyli w jaki sposób postrzegamy zmysłami, umysłem i intelektem.

To wszystko co dostrzeżemy przez te "bramy zmysłów i umysłu", jak nazywali to Hindusi i Buddyści; jakie są kwalia - czy różnice jakościowe w postrzeganiu. Możemy się też pokusić o historyczną fenomenologię percepcji - zadając pytanie: w jaki sposób tworzyły się poznawcze fenotypy (różne typy umysłów), a także w jaki sposób postrzegały one świat i siebie na przestrzeni wieków, w różnych kulturach, cywilizacjach, grupach etnicznych których struktura organizacyjna, ideacyjna, wierzeniowa, polityczna, plemienna, etniczna, hierarchiczna, semiotyzacyjna (odnosząca się do symboli) - różniła się od siebie, a także - gdzie była ona przybliżona, współdzielona, komplementarna.

Giordano Bruno, renesansowy mag, filozof, podróżujący wykładowca i pisarz, aktywista i myśliciel w "Kompozycji Obrazów, Znaków i Idei" pisał: "Ponieważ oko widzi inne rzeczy, nie widzi siebie. Lecz jaka jest natura oka które widzi inne rzeczy w taki sposób aby widzieć siebie? Typ oka które widzi wszystkie rzeczy w sobie, a zatem jest we wszystkich rzeczach. W tej subtelnej metodzie moglibyśmy być tego typu okiem, gdybyśmy rozróżniali substancję swojego gatunku tak jak oko, które się postrzega, nasz umysł opisywał by siebie. Dzięki temu moglibyśmy zrozumieć wszystko w taki sam sposób, jak zrobić wszystko. Jakkolwiek bądź, natura rzeczy w opozycji posiada ciało które nie pozwala nam na to. Ponieważ jego substancja żyje w ruchu i ilości, nawet przez siebie nie jest ani poruszana, ani się nie rusza wprawiona w ruch". Jakże zatem dzisiaj, nie rozumiejąc siebie, możemy zrozumieć historię percepcji, idei.

Jak Goethe pisał: "nie penetrując wglądem co najmniej 3000-y lat dziejów różnych kultur i cywilizacji", nawet pobieżnie - czy nie uważamy się za więźniów teraźniejszości? W misteriach Orfickich ludzi grzebano ze złotym płatkiem, z wyrytymi instrukcjami na wyprawę pośmiertną: "Dziecięciem jestem matki natury i rozgwieżdżonych niebios, choć z łaknieniem i głodem odchodzę, daj mi się napić ze źródła pamięci, o Persefono, aby ocalić mnie od zapomnienia i przywrócić pamięć (Mnemosyne) [o prawdzie] (Aletheia).W Chińskiej Księdze Przemian, jeden z Heksagramów oznaczał w aspekcie osądów: "utratę władzy machinacji nad ludźmi, poprzez eksponowanie źródła i treści manipulacji".

W socjologii ignorancji istnieje pojęcie "wiedzy aktywowanej", czyli istniejącej już w ludzkich umysłach, ale "nie-egzekwowanej, uśpionej": wiedzy potencjalnie niebezpiecznej, reformacyjnej, potencjalnie nieprzewidywalnej - czasem jest ona aktywowana aby sprawdzić ludzką apatię polityczną, czasem aby wywołać poruszenie, czasem zupełnie naturalnie wycieka z ukrytych dyskursów, czasem porusza do działania z zupełnie niezależnych impulsów. Tak jak jest to "co wiemy, że wiemy", jest to "co wiemy, że nie wiemy", a także to co "nie wiem, że nie wiemy" i to co "nie wiemy, że wiemy". Ta ostatnia kategoria jest najważniejsza, bo jest to niezrealizowany potencjał, który rozbudza w nas inne instynkty aktywizujące, a także pobudza instynkt samo-edukacyjny, autonomiczny, samo- i wewnątrz-sterowny, w którym zaczynamy się kształtować, a także odpowiedzialnie zakreślamy swoją totalną wolność, patrząc na całość tkaniny globalnej i tkanki społecznej.

W Konfucjańskich Chinach zdrowe społeczeństwo polegało na prostych fundamentach: wolności, sprawiedliwości i wewnętrznej sile zasad jednostek, co tworzyło hierarchię w oparciu o merytokrację, mobilność społeczną, służby wobec całości, a także koncepcji "li" - czyli tradycji która była gwarantem kontraktów społecznych i siły całości społeczeństwa. Konfucjusz, nazywany "mistrz Kong" przez jemu współczesnych był modelem Chińskiego bohatera - w przeciwieństwie do Zachodnich, nie był to człowiek który wsławił się w boju, ani taki który wielu wymordował, nie był zwycięzcą w klasycznym znaczeniu, ale stworzył fundamenty pod porządek ludzki który przetrwał setki lat we względnym pokoju i dobrobycie. Gdyby spojrzeć na współczesne społeczeństwa, są chaotycznym zaprzeczeniem tego typu porządków, gdyby porównać Greckie polis, lub wartości i kardynalne cnoty Rzymu Republikańskiego, które również tworząc wolnych, silnych, pięknych ludzi, doprowadził do rozkwitu tej cywilizacji.

Taki też był początek wielkich kultur, cywilizacji, polegały one na zrzeszeniu się, zaufaniu i współpracy silnych, wolnych jednostek z wizją. Takie też były ich rozpad i degeneracja: gdy zasób wolnych, silnych jednostek opartych na wspólnocie zaufania i zrzeszenia się kończył, lub był niewystarczający aby zapewnić życiodajne reformy odświeżające więzy międzyludzkie.

Po II Wojnie Światowej rozwinęły się zarówno metody propagandowe, operacji psychologicznych. Transfery technologii między Nazistami a Amerykanami (Operacja Paperclip), biologiczne i chemiczne eksperymenty Japońskie transferowane do Stanów Zjednoczonych uzyskały nową tożsamość. Goebbels, na długo przed Churchill-em sformułował tezę "Nad Europą zapadła Żelazna kurtyna" między światem Zachodnim, a Wschodnim, dwoma blokami Zimnej Wojny. Projekt Manhattan pod Oppenheimerem (bomby atomowe zrzucone na Hiroshimę i Nagasaki), jak napisał kto inny: "zupełnie skompromitował wielokrotnie podważaną etykę, moralność i sposób działania kultury Chrześcijańskiej, czy Judeo-Chrześcijańskiej - termin teologiczny - niezależnie od jej "Faustowskich" cywilizacyjnych aspektów, również przez nią stworzonych" - "jeżeli ostały się resztki próby ocalenia prymatu cywilizacji która wywiodła się z kompleksów kulturowych religii Abrahamicznych" - "to zostały całkowicie wyeliminowane poprzez jej postępowanie względem świata". Operacja MKULTRA, mająca na celu użyć technik trenowania poznawczego przy użyciu narkotyków i rozwijaniu technik psychotronicznych, przełożenie na projekty Feniks I i Feniks II (tzw. projekt Montauk), w których handel dziećmi, operacje i siatki pedofilsko-niewolnicze na rzecz eksperymentów w stworzenie "doskonałych monarchów, geniuszy, żołnierzy, posłusznych jednostek" poprzez rozszczepianie osobowości, intruzyjne dźwięki i zabójcze dawki wzmocnionych sygnałów mikrofalowych działających na inne układy biokomputera ludzkiego - a nie jesteśmy przecież robotami). Mózg i układ nerwowy nie jest przecież zamkniętym obwodem - jest procesorem, adapterem, transmiterem i odbiornikiem zanurzonym w spektrum promieniowania elektromagnetycznego, bardziej lub mniej odporny na wpływy z "zewnątrz" w dobie totalnego szumu biotechnoinformacyjnego i wysypiskami wszystkiego co idzie w "eter".

Przełożenie kultury Montauk można znaleźć w superprodukcjach przedsiębiorstwa Hollywood, tym bardziej że w popkulturze znajdują się wątki rzeczywistych składni działania wątków ze świata i indywidualnych żyć, spłyconych na potrzeby rozrywki i zdewaluowane na rzecz profitu, który z kolei zasila fundusze na kolejne badania. Podobnie z prokurowaniem "popytu i podaży", poprzez wytwarzanie "pragnienia i zaspokojenia", "błogosławieństwo i grzech", "karę i nagrodę", "cierpienie i przyjemność", a także zorientowanie ludzi na abstrakcyjne wartości które mogą rozwiązać iluzoryczne dependencję na pewnych przedmiotach, wierzeniach, ideologiach etc. Projekt Montauk został zamknięty, personel trafił do innych agentur, niektóre kobiety jako "luksusowe wytrenowane prostytutki" do elit rządzących. Natomiast doświadczenia z Montauk zostały przeniesione do innych agencji, gdzie po pięciu dekadach działań grup cybernetycznych, psychotronicznych, operacji psychologicznych, psychotroniczno-magicznych, psionicznych stwierdzono że manipulacja na grupach ludzi zarówno poprzez narracje, instytuty narracyjne jak i testy z narkotykami, ideologicznymi eksperymentami z lat '60 i '70, nie umożliwiają osiągnięcia "ładu", czyli kasty "mistrzów i niewolników". Pojawił się nowy pomysł - opracowywanie modeli umysłów, całkowita kontrola nad fizjologicznym mózgiem, a zatem wpływ na afektywno-poznawcze funkcje. Tzw. projekt "róju", lub zawiązek "organicznego społeczeństwa" które jest ujednolicone pod względem kasty, działań etc. Testom są poddane grupy, jednostki, które umożliwiając odpowiednią bazę danych "rozpiętości poznawczno-emocjonalnej", a następnie posłużyć do wprowadzenia mokrego snu cybernetycznych trans-humanistów: stworzenie karykaturalnej katastrofy, do której przygotowuje się ludzi, w jednym, pomniejszym aspekcie przypominając np. ostatni remake "Ghost in the Shell" - w oryginale zadający istotne pytania, bez zbędnych egregorycznych nadbudówek. Także bez zbędnego wywoływania paranoi, czy igrania z teoriami "konspiracji". Gdziekolwiek pojawia się grupa ludzi "konspirujących" - pojawiają się pękają jak bańka na wietrze (Robert Anton Wilson), niektóre mogą stworzyć pomysły, które przestają być ko-ordynowane, a stają się niebezpiecznym wirusem, który nie potrzebuje już racjonalizacji. Obecnie żyjemy w świecie, który Sheldon Wolin nazywał "Odwróconym totalitaryzmem", w świecie - istotnie totalitarnym który jest implementowany po cichu i w świetle dnia, po cichu też zabiera się te prawa czy wolności, które pozostały, podmieniając je na surogaty, gdy te autentyczne są zapominane - a to czym były są jedynie pamiętane z nazwy. Jednocześnie tendencje "narodowego populizmu" wprowadzają rozbijanie tożsamości i unifikowanie jej wokół najniższego wspólnego mianownika - jeżeli ta inżynieria społeczna jest celowa, to jest to igranie z ogniem; W momencie scalenia się dwóch nurtów może dojść do zapalnej reakcji.

Oczywiście, Lewiatan jest pozostawiony bez nadzoru, jest jedynie administrowany, bardziej lub mniej konsekwentnie i odpowiedzialnie, bardziej lub mniej przewidująco - a koncepcja "głębokiego establishmentu" nie wymaga Szarych Eminencji, jest wbudowana w obecnie istniejące struktury gdzie władza i kontrola jest nieproporcjonalnie dystrybuowana poprzez syndykaty korporacyjne, ad hoc egzekutywnie (czy może raczej - reaktywnie) jednostki badawcze, wojskowo-przemysłowe grupy presji, firmy lobbingowo-narracyjne i oczywiście - wojny zasobowe czy abstrakcyjne wartości. Każdy kolejny ukryty eksperyment na tkance ludzkich umysłów i serc staje się coraz bardziej niestabilny, coraz bardziej ryzykowny, na koniec pozostanie to czego obawiał się Hans Jonas, w jednym z wywiadów:

„Kiedy dochodzi do ekstrem, w kierunku których dryfujemy, nie będzie innej możliwości, demokracja i wolność się skończy (365) Kto ma autorytet aby dopuścić się takiej akcji? Maluje to obraz międzynarodowej anarchii, nie interwencji która może ocalić planetę, ale jednostronna egoistyczna ekspresja silniejszego, który może zmusić do swojej woli (366) Możemy być zagubieni w najlepszych próbach, ale ciężko cokolwiek powiedzieć, możliwe że staniemy się ofiarą brutalnej polityki, zmuszającej do poddaństwa aby podzielić przetrwanie i zachowanie. Byłoby wspaniale gdyby ktokolwiek miał jakąś linię działania, ale obawiam się że jej nie mamy” (368)

Czy autoryzuje to kolonizację ludzkiego ducha, wolności, zasad, etyki, wizji, poprzez podważenie jego sensu, rozszarpanie go, a następnie wystąpienie z propozycją fałszywego surogatu: totalnego zniewolenia i redukcji człowieka do biomasy podrzędnej w stosunku do kasty nadzorców, którym nikt nie dał nad nimi prawa and autorytetu?  

7.223


Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.