Facebook Google+ Twitter

Unia otwiera się na Białoruś

Republika Białorusi podpisała kolejną umowę o stworzeniu małego ruchu granicznego - tym razem z Łotwą. Polska podobne porozumienie ze wschodnim sąsiadem sfinalizowała już w czerwcu.

 / Fot. Yarl/Wikipedia- Prace nad porozumieniami o wzajemnym przekraczaniu granic państwowych przez obywateli sąsiednich państw praktycznie są zakończone - powiedział naczelnik wydziału konsularnego ambasady białoruskiej na Łotwie Aleh Andrejeu. - W pełni uzgodniliśmy wszystkie problemy ze stroną łotewską. Dlatego sądzimy, że w tym miesiącu możliwe będzie podpisanie umowy. Na porozumieniu skorzysta drugie co do wielkości miasto Łotwy, Daugavpils, zaś po stronie białoruskiej - miejscowości z okręgu witebskiego.
Polska współpracuje

W czerwcu podobną umowę podpisał pełniący wówczas funkcję marszałka Sejmu Bronisław Komorowski i kiedy tylko strona białoruska również dopełni tej formalności, od początku przyszłego roku mały ruch graniczny pomiędzy Polską a Białorusią zacznie obowiązywać.

Strefa przygraniczna obejmie takie miasta jak Augustów, Bielsk Podlaski, Hajnówkę czy Sokółkę, w sumie ponad 1000 podlaskich miejscowości, 800 tys. mieszkańców regionu Podlasia. Co ciekawe, stolica województwa podlaskiego, Białystok, z powodu zbyt dużej odległości nie wejdzie w granicę strefy. Zgodnie z unijnymi ustaleniami jej obszar sięga do 30 km od granicy między krajami.

Ze strony naszych sąsiadów granicę łatwiej będzie przekraczać mieszkańcom m.in. Brześcia i Grodna. W sumie porozumienie dotyczyć będzie ok. 1,7 mln osób z obu krajów.

Bardziej ludzkie granice

Projekt małego ruchu granicznego bardzo ułatwi życie mieszkańcom przygranicznej strefy. Dla wielu z nich granice są sztucznym tworem, który rozdzielił rodziny. Do tej pory bliscy, by móc się spotkać, musieli wykupywać tymczasowe wizy, których cena była dla wielu zbyt dużym obciążeniem.

Po czerwcowych zawirowaniach z gazem Białorusini wyjątkowo dotkliwie odczuli, że zależność od Rosji to droga donikąd. Zaczynają doceniać możliwość zacieśniania więzi z innymi sąsiadami, przede wszystkim z krajami należącymi do Unii Europejskiej.

Zezwolenia na poruszanie się w strefie przygranicznej są wydawane jednorazowo na okres 1-5 lat, ich koszt nie przekroczy 20 euro, przy czym w tę kwotę wliczone jest ubezpieczenie gwarantująca opiekę zdrowotną. Po dokument należy zgłosić się do urzędu konsularnego w swoim kraju. Na podstawie karty MRG w strefie małego ruchu można przebywać do 90 dni w ciągu pół roku i do 30 dni jednorazowo.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

oj obawiam się, że gdyby jeden z drugim Białorusinem przeczytali o Twoim marzeniu, by polski był językiem urzędowym, to nie spotkałbyś się z przychylną reakcją... Bardzo łatwo, biorąc pod uwagę historię BY, wpaść w pułapkę oskarżeń o chęć spolonizowania Białorusi... Pozdrawiam :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

No i dobrze. Demokratyzujmy Białoruś. Niech nasi rodacy z Grodzieńszczyzny i reszty Białorusi łatwiej mogą odwiedzać nas a my ich. Marzę o tym by w nowej demokratycznej Białorusi, już bez Łukaszenki, polski był drugim językiem urzędowym obok bliskiego nam białoruskiego. Może podobnie jak na Litwie polskiej partii na Białorusi uda się współ/rządzić w jakichś regionach/miastach itd. Białorusi.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.