Facebook Google+ Twitter

Unia wywalczyła 48-godzinny tydzień pracy dla lekarzy

Lekarze będą pracowali po 48 godzin na tydzień. Czy drugie tyle spędzą w prywatnych gabinetach? Tego nie wiemy. Tak samo jak tego, ile czasu ma spędzać chory przed drzwiami gabinetów. Ale kto się będzie przejmował prawami chorych...

W publikatorach najczęściej usłyszeć można o tym, że lekarze zarabiają za mało. Faktycznie, zarabiają za mało. Czasem jednak słychać głosy, iż chcą zarabiać jak parlamentarzyści. Trzeba im szybko podpowiedzieć, że mogą też starać się o immunitety. Dorównywaliby już zupełnie posłom. Nie musieliby przejmować się tym co robią. Szczególnie, gdyby zdarzyły im się jakieś grzeszki.

Potrzebna jest reforma służby zdrowia. Jasne. Należy się jednak zastanowić, czy powinno się łączyć pracę w szpitalu bądź przychodni z prywatną praktyką. Najczęściej prowadzi to tylko do tego, że lekarz pacjentom ze swojego gabinetu funduje nieodpłatnie badania na szpitalnym, czy przychodni sprzęcie. Można się też spodziewać, że po pracy w państwowym, czy społecznym szpitalu lub przychodni, lekarze drugie tyle będą starać się pracować w swych prywatnych gabinetach. I dalej będą przemęczeni. Na szczęście Unia dba o lekarzy. Ustaliła dla nich 48 godzin pracy tygodniowo i 16 godzin odpoczynku po pracy.

A co z chorymi? Najczęściej już starszymi ludźmi, często zniedołężniałymi? Kto upomni się o prawa chorych? Może trzeba jednak wystąpić do Brukseli, aby tamtejsi biurokraci ustalili również prawa dla pacjentów. Na początek, choć limit godzin w miesiącu, przeznaczonych na odpoczynek po czekaniu w długich kolejkach do lekarzy.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

"+" za spojrzenie pacjenta, ale.. Jeśli lekarz będzie godnie zarabiał na JEDNEJ posadzie, nie bedzie potrzeby biegania po prywatnych praktykach. Czyli wracamy do punktu wyjścia: taka reforma, która globalnie rozwiąże problemy pacjentów i lekarzy. Po latach praktyki i współpracy z kasą chorych wiem, że najlepiej pracuje sie "na swoim". Mam prywatny gabinet, w którym przyjmuję także na kontrakt( choć zakres usług ortodontycznych refundowanych przez NFZ jest żałosny) ,sama dbam o siebie i moja asystentkę, i jakoś prę do przodu:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.