Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

71590 miejsce

Unibax zwycięża w historycznym meczu

Drużyna toruńskich Aniołów, bez problemu pokonała Unię Leszno 48:42 w IV kolejce żużlowej Ekstraligi. Spotkanie przeszło do historii, gdyż rozegrane zostało jako pierwsze na nowym wspaniałym stadionie w Toruniu.

 / Fot. PAP Adam CiereszkoKomplet publiczności przybył na MotoArena im. Mariana Rose w Toruniu, by oglądać wielkie widowisko. W końcu mierzył się mistrz z wicemistrzem Polski, samo spotkanie jednak nie przyniosło porywających emocji i oglądaliśmy mało mijanek na torze.

Unia świetnie rozpoczęła spotkanie, bieg juniorski pewnie 5:1 wygrała para Pavlic-Pawlicki. Do biegu drugiego, zawodnicy podchodzili aż trzy razy, najpierw w taśmę wjechał Adam Shields, a po chwili, problemy z maszyną startową nie pozwoliły na równy start, bieg pewnie wygrał Leigh Adams.

Kolejny wyścig to upadek Damiana Balińskiego, w powtórce osamotniony Krzysztof Kasprzak nie miał szans z parą Holder-Kościecha. Kolejne trzy wyścigi kończyły się remisami, aż do biegu siódmego, w którym po świetnym starcie 5:1 wygrali Sullivan i Miedziński. Biegi 9. i 10. to fantastyczne starty torunian i tylko błąd tuż przed metą Sullivana w biegu dziewiątym nie dał Aniołom dwóch wygranych po 5:1, ale i tak Unibax po 10 biegach prowadził już 35:25.

W biegu dwunastym wreszcie obudzili się leszczynianie, para Adams-Pawlicki prowadziła podwójnie, jednak defekt na drugiej pozycji juniora z Leszna spowodował, iż bieg zakończył się tylko remisem. Trzynasty bieg był ozdobą spotkania, kapitalny pojedynek stoczyli Hampel, Kasprzak i Kościecha, ostatecznie Uniści wygrali ten bieg 4:2. Biegi nominowane bez historii - ostatni bieg, tak jak i pierwszy, wygrywają goście podwójnie co pozwala im z nadzieją patrzeć na rewanż w Lesznie i zgarnięcie punktu bonusowego, ostatecznie mecz kończy się zwycięstwem Unibaxu 48:42.

Wśród Byków kompletnie zawiedli Baliński i Shields, którzy razem zdobyli zaledwie 2 punkty. Więcej trener Czernicki spodziewał się także po juniorach, choć gdyby nie ten defekt na punktowanej pozycji Przemka Pawlickiego jego zdobycz punktowa byłaby większa. Ponownie klasą dla siebie był najlepszy jeździec Speedway Ekstraligi, czyli Leigh Adams, który zdobył 16 pkt. w sześciu biegach, kroku dotrzymywali mu jedynie Kasprzak i Hampel. Unia liczyła na pewno na więcej w tym spotkaniu, z pewnością gdyby nie upadek Balińskiego i defekt Pawlickiego, wynik byłby inny.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.