Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

11557 miejsce

Unifikacja społeczności unijnej

Ponieważ i tak wszystkie moje doniosłe ważkie teksty redakcja umieszcza w dziale MTG pisanie newsów zostawiam wam koledzy dziennikarze (redakcja awansowała mnie razem z mamą Elżbietą ale piórko gdzieś zapodziała) ja piszę o ważnych sprawach

Od razu byłoby wiadome, że to mężatka i panienka / Fot. Andrzej Sadowski1 maja 2014 r obchodziliśmy dziesiątą rocznicę przynależności do Unii Europejskiej. Co prawda, do grudnia 2009 r. UE była kombinacją struktur ponadpaństwowych, (uwspólnotowionych) oraz międzynarodowych (Wspólnota Europejska). UE posiada cechy zarówno organizacji międzynarodowej jak i konfederacji, czy nawet państwa federalnego. Trwa spór, za co dokładnie można uznać Unię. Federaliści doszukują się w niej państwa federacyjnego lub konfederacji, zwolennicy koncepcji "Europy ojczyzn" uważają, że to organizacja współpracy między państwami, a więc bliższa organizacji międzynarodowej.

Ścierają się zarówno odrębne wizje poszczególnych państw członkowskich, jak i doktryn politycznych. Jednak coraz większą władzę w Unii zdobywa Komisja Europejska (organ wykonawczy Unii Europejskiej), ze swoimi rozporządzeniami wykonawczymi, dyrektywami, które mają na celu zunifikowanie gospodarki, rolnictwa i wprowadzenie określonych regulacji prawnych w państwach członkowskich. Niektóre kontrowersyjne decyzje Komisji Europejskiej przeszły już do lamusa historii.
Między innymi Komisja Europejska zaliczyła (na wniosek Francuzów) pospolitego ślimaka winniczka do kategorii ryb lądowych, a marchewkę (na wniosek Portugalii) zaliczono do owoców.

I chociaż śmiejemy się z kuriozalnych decyzji Komisji Europejskiej, to niestety są one prawem dla wszystkich krajów Unii. Silniejsze ekonomicznie kraje potrafią zawsze przeprowadzić w Komisji Europejskiej swoje wnioski, chociażby najbardziej absurdalne, aby ratować interesy swoich gałęzi przemysłu czy gospodarki. Gdyby Polska miała w Unii takie poparcie, to nie musielibyśmy pogrzebać przemysłu stoczniowego, nie musielibyśmy się bać o kary związane z emitowaniem dwutlenku węgla do atmosfery.

Nie wiadomo, czy zbieracze winniczków, będą musieli się zapisać do związków rybackich czy wędkarskich, chyba będzie ich też obowiązywać karta wędkarska, a przy hodowli i zbieraniu winniczków stosowanie się do przepisów gospodarki rybackiej, czy regulaminu wędkarstwa. A jeżeli ślimak to ryba, to trzeba się jeszcze liczyć z tym, że z Brukseli mogą nadejść decyzje nakładające na zbieraczy ślimaków winniczków limity połowowe, oraz ograniczenia, podobne do tych, jakie nałożono na polskich rybaków łowiących dorsze, czy śledzie. Może, więc nie śmiejmy się z kuriozalnych decyzji Komisji Europejskiej, tylko sami występujmy do Komisji Europejskiej z takimi samymi nawet wydawałoby się absurdalnymi wnioskami, aby ratować nasze rodzime dziedziny przemysłu czy gospodarki.

Może, więc w ramach integracji społecznej, w nawiązaniu do starych nie tylko słowiańskich zwyczajów (postrzyżyny, oczepiny), Komisja Europejska zunifikuje stan cywilny obywateli w państwach Unii. Przykładowo, dziewica i prawiczek, nosiliby długie włosy. Po odbyciu pierwszego stosunku (kawalerowie i panny) musieliby skrócić włosy do ramion. Po ślubie, mąż i żona nosiliby krótkie włosy. Wdowy, i rozwiedzione musiałyby zapuścić włosy z powrotem do ramion i farbować się na rudo. Wdowcy i rozwiedzeni musieliby się strzyc na jeżyka. Lesbijki musiałyby farbować, krótkie włosy na kolory niespotykane wśród ludzi. Gejowie goliliby głowy na zero. Osoby duchowne powróciłyby do tradycyjnej Tonsury. Nie wspomnę o tym, że można by też zunifikować ubiory i nakrycia głowy, poszczególnych stanów cywilnych, w rozbiciu na narodowości.

Być może w ten sposób uniknęlibyśmy wielu tragicznych nieporozumień, zdrad małżeńskich, tragedii dzieci i rozbić rodzin. Lesbijki i geje uniknęliby kłopotliwych falstartów, bo nie zawsze "swój pozna swego". Unifikacja stanów cywilnych, mogłaby też objąć przestępców seksualnych, pedofilii, którzy musieliby się golić na przykład na "irokezów". Poprzez unifikacje stanów cywilnych, świat stałby się lepszy, a czyż nie o to chodzi w integracji społecznej i europejskiej?.

Ps. A może wy także macie jakieś interesujące wnioski do Komisji Europejskiej, zbierzmy je i przedstawmy naszym europosłom.


Komentarze (24):

Sortuj komentarze:

Nikt nie miał żadnych wniosków, do Komisji Europejskiej?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ha, dla UE marchewka jest owocem, a dla Autora pedofilia jest stanem cywilnym. Orientacja seksualna i przynależność do stanu duchownego - takoż...

"Nie wspomnę o tym, że można by też zunifikować ubiory i nakrycia głowy, poszczególnych stanów cywilnych, w rozbiciu na narodowości."
Zunifikować w rozbiciu na narodowości? Chyba posługujemy się różnymi definicjami słowa "unifikacja".

Komentarz został ukrytyrozwiń

Przy tak płodnym literacko ojcu faktycznie musi się Pan sam pochwalić. Może warto by wyjść z jego cienia i zmienić dziedzinę? Czytałem w waszym wywiadzie, że studiował Pan informatykę, może w tym kierunku warto ruszyć?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pokorne cielę dwie matki ssie. Może mi wystarczała jedna?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zamiast do Kłajpedy, czyli na tzw. ścianie wschodniej Polski, ruch tranzytowy powinien pójść najkrótszą trasą do Szczecina i Świnoujścia, wtedy to Polska miała by z tego profity!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Akurat nasze porty nie są zbyt konkurencyjne. Między innymi dzięki europejskiej "solidarności" Niemiec.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Brak pokory a zadufanie to epidemia współczesna.

Komentarz został ukrytyrozwiń

W informacjach telewizyjnych na temat podpisanego właśnie przez 11 krajów wspólnego projektu budowy bezpośredniego nowoczesnego połączenia komunikacyjnego z Kłajpedy do Istambułu via Lublin i Rzeszów czyli na tzw. ścianie wschodniej Polski istny chaos czy też niejasności bo raz się mówi o wielkim ciągu komunikacyjnym, a potem pokazuje kawalek trwającej już budiwy polskiego odcinka zwykłej autostradki z Lublina do Rzeszowa.
To co powstaje, autostrada czy równolegle także linia kolejowa?

Moim zdaniem chodzi raczej i efekt propagandowy niż naprawdę przyszłościowe rozwiązanie komunikacyjne. I jeszcze ten komentarz wTVP 1 że teraz ruch tranzytowy pojdzie wprost do Kłajpedy a nie do polskich portów...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Fenomenem jest również brak pokory, co niestety da się zauważyć prawie w każdym komentarzu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Bartłomieju, na tym polega fenomen naszego rodzinnego, autorskiego pisania, że nasze artykuły z upływem czasu się nie starzeją, są tak samo aktualne po 2-ch, czy 7-miu latach od opublikowania. Dla jasności po raz drugi pod tym artykułem przypominam, że z dniem 1 marca 2016 r został zamknięty serwis społecznościowy interia360.pl i artykuły tam opublikowane są obecnie niedostępne.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.