Facebook Google+ Twitter

Uniwersytet Jagielloński. Alarm bombowy na Wydziale Filozofii

Ponad 2 godziny była zablokowana ulica Grodzka w centrum Krakowa. Wszystko z powodu fałszywego alarmu bombowego na Wydziale Filozofii Uniwersytetu Jagiellońskiego.

 / Fot. Dawid SerafinDo zdarzenia doszło dziś w godzinach popołudniowych. - O godzinie 16:30 otrzymaliśmy informację o tym, że została podłożona bomba na jednym z uniwersyteckich wydziałów - tłumaczy Michał Kondzior z Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie.

Natychmiast została podjęta decyzja o ewakuacji osób znajdujących się na Wydziale Filozofii UJ. W sumie ewakuowanych zostało 500 osób. Zamknięto także część ulicy grodzkiej w centrum miasta. - Po przeszukaniu budynku, nie stwierdziliśmy, aby na jego terenie znajdowały się materiały wybuchowe - mówi Michał Kondzior. / Fot. Dawid Serafin

To kolejny fałszywy alarm bombowy w tym miesiącu w Krakowie. Niespełna 2 tygodnie temu ewakuowano ponad 2 tysiące osób z centrum handlowego Bonarka.

Kraków: alarm bombowy w centrum handlowym Bonarka

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (8):

Sortuj komentarze:

Marcin
  • Marcin
  • 26.05.2011 13:04

Na wydziale filozofii też bym bomby nie szukał. Ale jakby ktoś zgłosił że jest bomba na wydziale fizyki czy chemii mocno zaczął bym się zastanawiać czy czasem aby na pewno nie ma tam bomby:)

Komentarz został ukrytyrozwiń
Stefan Kap
  • Stefan Kap
  • 26.05.2011 11:54

A jednak na Wydziale Filozofii bomby bym nie szukał. Bo aż tak źle z królową nauk nie jest...

Komentarz został ukrytyrozwiń
michałek
  • michałek
  • 26.05.2011 11:00

Empiryczne zajęcia z teorii chaosu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Za te dwie godziny zawieszonych zajęć Rektor powinien przedłużyć zajęcia w semestrze letnim o dwa tygodnie, dla całego Uniwersytetu.

Komentarz został ukrytyrozwiń
xyz
  • xyz
  • 26.05.2011 07:49

hehe, bo decyzję o ewakuacji podjęto natychmiast, gorzej było z realizacją:P

Komentarz został ukrytyrozwiń
G.
  • G.
  • 25.05.2011 22:05

"Natychmiast podjęto decyzję o ewakuacji". Taa, wyrobiono się w imponującym czasie półtorej godziny. Bo mniej więcej tyle czasu policjanci stacjonowali przed Instytutem a studentom nie mówiło się nic, by "nie siać paniki". W ogóle to jakaś ta ewakuacja robiona na "panie kochany"- nie wszyscy studenci zostali wyprowadzeni- o zajęciach na parterze w Instytucie Religioznawstwa zapomniano. Tuż po wyprowadzeniu, ludzie stali przed wejściem, nie byli kierowani prosto poza wyznaczoną strefę. Obklejono taśmą fragment ulicy Grodzkiej ale z pobliskich sklepów ludzi nie ewakuowano. Obszar zagrożony podzielono na dwa- jedna strefa- całkiem blisko budynku, zaznaczona taśmą, przy której mogli stać ludzie, nikt nie gonił; druga- u wlotu na Grodzką przy Placu W. Świętych. To znaczy- lekceważenia sygnału nie było, ale sens procedur zasadza się na tym, że są żelazne. Wykonanie ich odbyło w duchu "czeźwego" realizmu niedowierzającego w scenariusz, w którym bomba- której nie ma- wybucha.

Komentarz został ukrytyrozwiń
bobmowi studenci
  • bobmowi studenci
  • 25.05.2011 21:01

louis może jeszcze będzie okazja. dobra trzeba sprawdzić kto dziś miał kolokwium albo jakiś egzamin o tej godzinie:P

Komentarz został ukrytyrozwiń
louis
  • louis
  • 25.05.2011 20:20

szkoda że takie rzeczy się nie dzieją jak mam tam zajęcia tylko później

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.