Facebook Google+ Twitter

Uniwersytet Śląski: Problemy ze specjalnościami?

Fizyka medyczna niekoniecznie znajduje się w ofercie każdej uczelni wyższej. Na Uniwersytecie Śląskim możliwy jest wybór pośród 3 specjalności, które otwiera się przy liczbie co najmniej 25 osób. Limit przyjęć wynosi jednak 60 osób.

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. JuSz/CC 3.0Natalia jest studentką pierwszego roku fizyki medycznej UŚ -Zdecydowałam się na ten kierunek, bo wydawał mi się przyszłościowy - zgodnie z dyrektywą Unii Europejskiej, każdy szpital musi zatrudniać minimum jednego fizyka medycznego. Kierunek okazał się wymagający: nie potrzeba humanisty, aby odczuć respekt wobec analizy matematycznej, statystyki czy w końcu medycyny fizykalnej. - Kierunek może i ładnie brzmi, ale gorzej jest się tu utrzymać- informowała Natalia. Sama radzi sobie jednak świetnie, jako jedna z nielicznych zdała wszystkie egzaminy w sesji zimowej w pierwszych terminach, nie musiała prosić o przedłużenie. Teraz boryka się z sesją letnią, zaczyna też myśleć nad specjalizacją. Uniwersytet proponuje studentom trzy: optyka w medycynie, elektroradiologia i dozymetria kliniczna. - Ale jaką mam gwarancję, że otworzą moja wymarzoną specjalność?- denerwuje się Natalia.

Wszystko rozpoczęło się, gdy jedna ze studentek przyniosła przysłowiową bombę. Żeby otworzyć specjalizację potrzeba 25 osób. W roku akademickim 2010/11 przyjęto na fizykę medyczną ponad 80 osób - znacznie więcej niż określa to limit przyjęć w informatorze na stronie internetowej UŚ. Nie byłoby więc żadnego problemu, gdyby nie fakt, że obecnie po zaledwie paru miesiącach studiów na kierunku pozostało około 40 osób. Sesja zrobiła swoje, część studentów zrezygnowała sama. Jak w takiej sytuacji odbędzie się podział na specjalizacje, który ma miejsce dopiero na 5. semestrze? Ilu wówczas studentów będzie liczył ten rok? Natalia próbowała dowiedzieć się więcej na ten temat, ale stwierdziła, że trudno odnaleźć jakieś dokumenty. Ale wie jedno: - Im mniej studentów, tym mniejsza ilość otwartych specjalizacji.

- Stawiamy na jakość, a nie na ilość- odpowiada prof. zw. dr hab. Zofia Drzazga, Kierownik Zakładu Fizyki Medycznej

Jednak zanim trafiłam do prof. Drzazgi, przeszłam długa drogę (dosłownie), od jednego pokoju do drugiego, w obrębie trzech budynków UŚ, aby dowiedzieć się więcej na temat zasad otwierania specjalizacji. Dział Kształcenia potwierdza informacje, że do otwarcia specjalizacji potrzebna jest konkretna liczba osób - mówi o tym uchwała nr 58 z dnia 25 maja 2010 r. rektora UŚ w sprawie warunków i trybu postępowania kwalifikacyjnego na I rok studiów w Uniwersytecie Śląskim w roku akademickim 2011/2012. W postanowieniach ogólnych czytamy: „(...) studia na danym kierunku (specjalności) mogą być uruchomione przy liczbie co najmniej 25 kandydatów zakwalifikowanych do przyjęcia”.

- Ale na fizyce medycznej wymaganych jest 20 osób -przekonuje mnie godzinę później prof. Drzazga. A gdzie mogę znaleźć potwierdzający to dokument - pytam. – Nie jestem w stanie dokładnie odpowiedzieć.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

anonimowa
  • anonimowa
  • 19.09.2012 12:46

A tym roku to samo... Chciałam iść na optykę, a nie mogę! Przymusowo jestem na dozymetrii...Przykre, że nie mogę studiować tego, co mnie najbardziej interesuje, przez chore przepisy...

Komentarz został ukrytyrozwiń
student
  • student
  • 19.06.2011 23:10

uu szczególnie straszna na medycyna fizykalna - trzeba powiedzieć 1 prezentacje hahaha

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pouczające!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.