Facebook Google+ Twitter

Uniwersytet Wrocławski oszukał swoich studentów

  • Źródło: Słowo Polskie Gazeta Wrocławska
  • Data dodania: 2008-12-01 11:58

200 studentów fuksem uzyskało stypendium. Za błąd uczelni zapłacą wszyscy filologowie.

Wielkie zamieszanie na Uniwersytecie Wrocławskim - na listy stypendialne, które pojawiły się na uczelni 21 listopada, nie trafili wszyscy, którzy powinni. Ci, którzy znaleźli się na nich przez pomyłkę, będą dostawali pieniądze przez cały rok. W efekcie stypendia naukowe odbierze o ponad 200 osób więcej niż powinno.

Kto zapłaci za błąd uczelni? Oczywiście, studenci. Nie powiększy się bowiem pula przeznaczona na wypłaty. Władze Uniwersytetu ustaliły, że każdy stypendysta po prostu dostanie ok. 20-30 zł miesięcznie mniej. By zrekompensować pomyłkę, uczelnia musiałaby dopłacać ok. 40 tys. zł miesięcznie.
- Po ogłoszeniu list nie możemy już odebrać stypendium tym, którzy na tych listach się znaleźli - twierdzi prof. Jakub Pigoń, prodziekan ds. socjalno-bytowych wydziału filologicznego. Nie chce też jednoznacznie wskazywać winne - go całego zamieszania. - W tym roku wprowadzono nowy system naliczania średniej - tłumaczy.

Jego zdaniem całe zamieszanie wzięło się z zamiany średniej arytmetycznej na ważoną. Jak się ją oblicza? Oceny z poszczególnych przedmiotów mnoży się przez specjalne punkty ECTS (European Credit Transfer and Accumulation System, czyli Europejski System Transferu Punktów Zaliczeniowych). W tym systemie trudniejsze przedmioty są wyżej premiowane. Potem uzyskany wynik dzieli się przez 60. Ci studenci, którzy wybierali dodatkowe przedmioty, dostali więcej punktów ECTS. Doprowadziło to do kuriozalnych sytuacji.

Henryk Kupczyk, student Międzywydziałowych Indywidualnych Studiów Humanistycznych na UWr dzięki temu, że studiuje jednocześnie na dwóch kierunkach, uzyskał średnią 7,9. Władze uczelni automatycznie obniżyły to do 5,0, bo to najwyższy wynik, jaki może osiągnąć student Uniwersytetu.
Z powodu zamieszania z listami stypendialnymi studenci, którym przysługuje jednocześnie stypendium socjalne i naukowe, w listopadzie nie dostali ani grosza. Ci, którzy znaleźli się na liście przez pomyłkę, cieszą się z pieniędzy, ale głupio im przed kolegami.
- Są osoby, które dużo bardziej zasługują na to stypendium niż ja - przyznaje Paweł Ziarko ze Świdnicy, student IV roku dziennikarstwa, który ma średnią 4,5. - Gdyby nie błąd uczelni, pewnie nie dostałbym tego stypendium - uważa.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.