Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów nałożył karę na Erę, Aster i Vobis na łączna kwotę ponad 9 mln zł. Powodem było wprowadzanie w błąd konsumentów w kampaniach reklamowych. Wyroki nie są jednak ostateczne, a firmy mogą się odwołać.
Największą część tej kwoty, bo aż 8,73 mln zł. ma zapłacić Era. Kara dotyczy kampanii na temat internetu w telefonach komórkowych, w których Era zapewniała o najszybszym internecie w komórce bez limitu za jedyne 5 zł. Konsumenci mogli stwierdzić, że będą mogli korzystać z internetu w sposób nielimitowany, po bardzo niskiej cenie. Jednak operator nie zaznaczył, że regulamin usługi przewidywał miesięczny limit transmisji danych (do 50 MB w każdym cyklu rozliczeniowym), a taki abonament obowiązywał tylko przez trzy pierwsze cykle rozliczeniowe.
Zobacz także:
Artykuły
(47)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.24)
Wiek: 22 | Miejscowość: Dąbrowa Chotomowska | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Łukôsz Kòsedowsczi 26.01.2010 09:50
no i dobrze - może się kiedyś w końcu skończą te wszystkie "promocje"...
w kwestii formalnej - karę nakłada nie UOKiK tylko Prezes UOKiK i w drodze decyzji, a nie wyroku ;)
Mariusz Michalak 25.01.2010 20:38
Wreszcie ktoś im się dobrał do skóry. Już dawno powinni to zrobić. Wielkie koncerny nie mogą się czuć bezkarnie i żerować tylko na niedoinformowanych klientach, którzy sami wprowadzają w błąd.
Łukasz Wolski 25.01.2010 20:18
Dobrze słyszeć, że naciąganie ludzi jest karane...:) Oj dobrze. Miejmy nadzieję, że to czegoś nauczy Erę (a także inne sieci telefoniczne i nie tylko), by nie stosowano kruczków w ofertach.
Ewa Łazowska 25.01.2010 19:57
Natarczywa reklama Ery wkurza mnie bardzo i prawdopodobnie nie będę przedłużać umowy z tą firmą. Zetknęłam się z przypadkami ewidentnego wprowadzania w błąd przez tzw. przedstawicieli operatora - dzwoniących do mnie z ofertami. Weryfikowałam owe oferty w jednym z punktów Ery. I całe szczęście.
Pieniądze nie istnieją. Czy gotówka jest jeszcze potrzebna?
(odsłon: +452)