Wprowadzenie ograniczeń w udzielaniu kredytów walutowych jest rozwiązaniem zbyt daleko idącym - uważa Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów.
Z danych banków wynika jednak, że po wprowadzeniu ograniczeń dostęp do kredytów nie zmalał. Ich liczba także po lipcu utrzymuje się na wysokim poziomie, rośnie też wysokość kredytów. Z tego niecałe 10 proc. stanowią pożyczki udzielane w złotych. "Rekomendacja S" to dopiero pierwszy krok. Kolejnym mogą być ograniczenia ilościowe. Wcześniej nadzór bankowy przewidywał, że zaczną one obowiązywać do końca tego roku. Banki musiałyby bardziej szczegółowo liczyć ryzyko kredytowe i powinny mieć zabezpieczenia kapitałowe. Jednym z ograniczeń może być wprowadzenie zasady, że kredytów walutowych będzie moża udzielać tylko do wysokości 70 proc. wartości nieruchomości będącej zabezpieczeniem.Zobacz także:
Sortuj komentarze:
Mir Nalezińskí 15.09.2006 23:44
Kiedy w końcu wejdziemy do strefy euro i w ten sposób zniknie sporo dyskusyjnych tematów (i bez tego mamy sporo do dyskutowania...).
Ranking liceów. Które szkoły najlepsze w Warszawie?
(odsłon: +241)