Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Pozycja materiału w rankingach:

44111 miejsce

Dział: Hyde Park

Ocena: 8pkt

Oceń:

Autor usunął profil

Upadek kobiecości


Ikonami stały się kobiety, które tak naprawdę nigdy nie zachwyciły widowni. Dlaczego stałym gościem takich programów jest Kasia Cichopek czy Joanna Krupa a raczej ostatnio siostry Krupa.

Przeglądając prasę, oglądając programy dla „nowoczesnych kobiet” często zastanawiam się dlaczego media niszczą pojęcie „kobiecość”. Oglądając wszelakie programy spodziewamy, że będą poruszane ciekawe dla nas tematy książka, muzyka, sztuka. Oczekuje się też, że będziemy oglądacie ciekawe postacie głównie kobiety wyjątkowe kobiety z ciekawym dorobkiem artystycznym mające coś ciekawego do przekazania. Podejrzewam, że żadna z nas nie myślała o tym, że kobiece programy aż tak obniżą naszą wartość przyklejając nam etykietki, że nasze zainteresowania to głównie lakiery do paznokci.

Byłam zniesmaczona kiedy oglądając jeden z tego typu programów zaprezentowano mi pannę Kwaśniewską i jej nową modę czyli każdy paluszek pomalowany w innym kolorze. W tym momencie wszyscy wielcy projektanci i styliści powinni popełnić zbiorowe samobójstwo. Bo oto siada na kanapie w studio panna nikt i prezentuje co jest modne. Ot, taka córka prezydenta, która tysiąc lat temu tańczyła w programie. W takim razie pytanie co z takimi projektantami, którzy naprawdę się na tym znają? Czy w takim wypadku można powiedzieć, że moda i styl poszły na spacer?

Nie rozumiem prowadzących tego typu programów dlaczego nie zapraszają
prawdziwych gwiazd, która są podziwiane za styl. Jednak takie programy stawiają na osoby mało znaczące. I obniżają kobiecą wartość, bo to tylko świadczy o tym, że współczesne kobiety poza pazurkami nie mają jakiś znaczących zainteresowań. Dodatkiem jest to, że ikonami stały się kobiety, które tak naprawdę nigdy nie zachwyciły widowni.

Dlaczego stałym gościem takich programów jest Kasia Cichopek czy Joanna Krupa a raczej ostatnio siostry Krupa. To tak jakbym media chciały udowodnić, że nie ma w Polsce interesujących kobiet. Jakby wymazywały gumką nazwiska takie jak Cielecka, Lipnicka, Gąsiorowska, Dąbrowska, Brodka, Ostrowska, Arciuch, Sadowska i tak naprawdę można je wymieniać w nieskończoność.
Teraz kluczem do popularności nie jest dorobek artystyczny lecz co zrobi kontrowersyjnego „aktorka” a raczej „aktoreczka” połączona z celebrytką. Nie ma co tego ukrywać media wyniszczają kulturę i ciekawy pogląd kobiecy.

Zobacz także:

Marta Konopka OFFline profil autora

Autor: Marta Konopka

Napisz do autora

Artykuły (2) Galerie (0) Średnia ocen (3.11)

Miejscowość: Gdańsk | Kraj: Polska

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 12

Sortuj komentarze:

Robert Grzeszczyk 06.11.2011 19:09

Ocena: Ocena pozytywna 3 Ocena negatywna 2

Kluczem do popularności nie musi być kobiecość. Z kolei popularność a mądrość i kobiecość to też dwie rózne rzeczy. Miałkość telewizji jest zaplanowana i realizowana. To nie są działania przypadkowe. I oczywiscie możemy się oburzać. Ale, jak to się mówi, karawana jedzie dalej :(
link

Komentarz został ukrytyrozwiń

Marta Jenner 06.11.2011 18:07

Ocena: Ocena pozytywna 2 Ocena negatywna 3

Jaki odbiorca, takie media. Współczesna telewizja nie ma misji kształtowania gustu widzów - ona się do ich gustu dostosowuje, by zwiększyć oglądalność. Do lansowania celebrytów przyczynia się też każda kobieta, która kupuje głupie kolorowe pisemka, a potem wzdycha: "Znów ta Cichopek... Co oni w niej widzą!"
Sami dokonujemy wyboru - można iść do teatru i podziwiać wspaniałą Danutę Stenkę, zamiast oglądać w TV popisy pięknej inaczej Joli Rutowicz.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Lidia Markowicz

Lidia Markowicz 06.11.2011 18:01

Ocena: Ocena pozytywna 2 Ocena negatywna 3

Odczuwam jakieś dziwne pomieszanie pojęć po przeczytaniu tego artykuliku. Pisze Pani o programach dla nowoczesnych kobiet. I jednocześnie wtłacza Pani w to pojęcie programy o "ciekawych dla nas" tematach - książka, muzyka, sztuka. Chce Pani oglądać ciekawe kobiety, wyjątkowe kobiety, z ciekawym dorobkiem artystycznym. Czyli co, osiągnięcia inne niż artystyczne się nie liczą? Ekonomia, nauka to dziedziny nie dla kobiet? A z kolei dlaczego programy prezentujące wymienione przez Panią zagadnienia mają być przeznaczone tylko dla kobiet? Raczej należy mówić o takich sprawach, które nie męczą "kobiecego móżdżku". Pewnie zaraz Panie się oburzą ale proszę się zastanowić, czy należy mówić o programach "kobiecych" w przeciwstawieniu do "męskich". Jestem daleka od stricte feministycznych poglądów, ale w ten sposób kobiety same się deprecjonują jako świadomi odbiorcy programów telewizyjnych.
Wymieniła Pani kilka nazwisk kobiet według Pani interesujących. Zapewniam Panią, że mimo iż w stu procentach czuję się kobietą, nazwiska te nic mi nie mówią. I niekoniecznie muszę poznawać "kobiece" punkty widzenia. Poglądy są jakie są, ale dzielenie ich według płci to przesada.
Co do wypowiedzi @Lanceta - tu zgadzam się z Panią Łazowską, ten "detal", czyli uroda kobiety to rzeczywiście dla wielu facetów najważniejsze kryterium. Przy czym często jeśli kobieta jest nie najpiękniejsza, to nie pomoże jej żadna prezentacja osobowości czy osiągnięć. Proszę sobie przypomnieć ile cięgów w rożnych mediach, a zwłaszcza w wypowiedziach tzw. internautów, zebrała Pani Anna Komorowska. A żaden z tych macho nie zadał sobie pytania jak jego wybranka będzie wyglądać za lat powiedzmy dwadzieścia. Przeciwne przykłady również można podać, choćby ślicznej posłanki Muchy. Ta wykształcona, mądra kobieta jest postrzegana tylko przez pryzmat urody, w dodatku w konwencji: ładna, więc głupia.

Komentarz został ukrytyrozwiń
elaszychlińska

elaszychlińska 06.11.2011 17:55

Ocena: Ocena pozytywna 4 Ocena negatywna 2

@ no tak Pani Basiu ale to są jednostki. A studenci jak ? mają niezły ubaw.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Barbara Pośledniak 06.11.2011 17:37

Ocena: Ocena pozytywna 1 Ocena negatywna 2

Elaszychlińska napisała: "Widział kto faceta w sukience ?"

Ja widziałam i nie był to ksiądz...taki najbardziej znany to pewien wrocławski wykładowca: http://alebalagan.blox.pl/resource/boron.jpg

Komentarz został ukrytyrozwiń

Stefania Najsarek 06.11.2011 17:27

Ocena: Ocena pozytywna 4 Ocena negatywna 4

"...Cielecka, Lipnicka, Gąsiorowska, Dąbrowska, Brodka, Ostrowska, Arciuch, Sadowska i tak naprawdę można je wymieniać w nieskończoność" - tak, i to jest smutne, że te panie mają wg Autorki być ikonami
współczesnej "kobiecości ?!
No to zaprezentowała się Autorka..., a Redakcji chwała, że zamieściła ten tekst we właściwym miejscu, w Hyde Parku. :-)

Komentarz został ukrytyrozwiń
elaszychlińska

elaszychlińska 06.11.2011 17:18

Ocena: Ocena pozytywna 4 Ocena negatywna 3

Dla mnie upadkiem kobiecości jest kobiecy boks i piłka nożna i noszenie portek . Widział kto faceta w sukience ?

Komentarz został ukrytyrozwiń
Lancet

Lancet 06.11.2011 17:12

Ocena: Ocena pozytywna 5 Ocena negatywna 1

Czy aby na pewno te panie wymienione przez autorkę prócz urody nie mają nic w głowie ? Wszystkie skończyły studia , są grzeczne . Nie prowokują ,ani nie są bywalczyniami gazet brukowych. Nikt nie pisze o bezkrytycyzmie ale krytykować jak leci to ładnie ?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jadwiga Kowalczyk 06.11.2011 17:08

Ocena: Ocena pozytywna 4 Ocena negatywna 4

Debiut ciekawy, ale Autorka
nie wykazała "upadku kobiecości"; wykazała natomiast niechęć do kilku prezentowanych w telewizji pań, wskazując równoczesnie na te, które darzy większą sympatią.
Kolorowe pazurki i banalne prezentacje świadczą raczej o upadku telewizji, a nie pań, które znane są z tego, że są znane.
Dla mnie - tak pokrótce - "upadek kobiecości" prezentują raczej dziewczęta w glanach, irokezach, toczące zapasy w kisielu, zachowujące sie wulgarnie na ulicy i...niedomyte.
Reszta uwag do Autorki w prywatnej poczcie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ewa Łazowska 06.11.2011 16:56

Ocena: Ocena pozytywna 3 Ocena negatywna 3

Panie Lancet, uroda u kobiety to nie wszystko, choć pewnie dla Pana najważniejszym kryterium oceny kobiet jest ten właśnie "detal". Czasy, owszem, się zmieniają, a trawestując ekonomiczną teorię Kopernika, można powiedzieć, że gorszy pieniądz wypiera pieniądz lepszy (choć nie zawsze ładniejszy). Czasy się zmieniają, ale nie musimy tych zmian bezkrytycznie akceptować - i to zapewne miała autorka artykułu na myśli. I jeszcze jedno. Krytyka niekoniecznie zaraz musi być rozgoryczeniem. Bywa też trafną oceną danej sytuacji. Za czerwoną łapkę dziękuję, bo pewnie to Pana dziełko, hi, hi.

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.