Facebook Google+ Twitter

Upadek polskiej gwiazdy. Historia Dawida Jańczyka

Przeglądając różnego rodzaju "skarby kibica", próżno szukać w nich piłkarza o nazwisku Dawid Jańczyk. Polska piłka wiązała z nim duże nadzieje, jednak jest on bardzo dobrym przykładem, jak można zmarnować duży talent w młodym wieku.

Dawid Jańczyk urodził się 23 września 1987 roku w Nowym Sączu. Karierę rozpoczynał w lokalnej Sandecji i stąd wypłynął na szerokie wody, ku wielkiej karierze - jak by mogło się wydawać.

Od początku treningu w swoim pierwszym klubie dało się zauważyć jego ogromny talent, dobrą technikę, rzadko spotykane wyczucie piłki, a także przy wątłej posturze dobrą grę głową.
Spośród innych zawodników wyróżniał go także jego wygląd fizyczny – ciemna karnacja oraz czarne włosy, dlatego od razu dostał pseudonim „Murzyn”.

Dawid dzięki pracowitości zyskał przychylność sztabu szkoleniowego drużyny seniorów Sandecji, co z czasem, za procentowało regularną grą w pierwszym składzie seniorów.

Pierwszym przełomowym momentem w karierze „Murzyna” był transfer w czerwcu 2005 roku do Legii Warszawa, który, jak podaje strona transfermarkt.de, wynosił 20 000 tys. euro. Oficjalnie w barwach „Wojskowych” zadebiutował w 24 lipca 2005 roku w wyjazdowym meczu ekstraklasy z Arką Gdynia. Pierwszego gola w ekstraklasie strzelił 18 listopada 2005 roku w meczu przeciwko Górnikowi Zabrze. W kwietniu 2005 roku zadebiutował w Reprezentacji Polski, w kategorii Under 18 prowadzonej przez Michała Globisza, w meczu przeciwko Belgii, podczas towarzyskiego turnieju Slovakia Cup.

Dobra gra w rozgrywkach ligowych i Pucharze Polski w barwach Legii, nie mogła minąć bez echa. W marcu 2006 roku ówczesny selekcjoner polskiej reprezentacji seniorów Paweł Janas powołał go do kadry na towarzyski mecz z Arabia Saudyjską, z którego wykluczyła go kontuzja. Niestety nie udało się jej wyleczyć na czas powołań 23-osobowej kadry na Mundial w Niemczech.

Dawid, był uczestnikiem Mistrzostw Europy Under 19, które były rozgrywane w Polsce w 2006 roku, w których popisał się hat-trickem, w wygranym meczu 3:0 z Belgią.

Drugim przełomowym momentem w jego karierze był wyjazd na Mistrzostwa Świata Under 20 do Kanady w 2007 roku, gdzie polska reprezentacja dotarła do 1/8 finału. Podczas tego Mundialu, Jańczyka wielu piłkarskich ekspertów porównywało do wschodzącej gwiazdy piłki brazylijskiej czyli Alexandre Pato. W mistrzostwach w Kanadzie nominowano go do najlepszego napastnika tego turnieju. Po tym jak Polska kadra odpadła z turnieju w Kanadzie, o Jańczyku zrobiło się bardzo głośno nie tylko w Polsce, ale i po za jej granicami. O piłkarza zaczęły pytać znane piłkarskie marki z Zachodu i Wschodu.

Jańczyk mógł wtedy poczuć, że ma piłkarski świat u stóp. Datę 12 lipca 2007 roku futbolista z Nowego Sącza zapamięta na długo, wtedy popełnił prawdopodobnie największy błąd w życiu zawodowym, mianowicie za 4 200 000 euro (jak podaje specjalistyczny portal tranfermarkt.de) przeszedł do rosyjskiego giganta CSKA Moskwa.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

zarówno w tytule, jak i w tekście jest błąd, powinno być Janczyk, nie ma takiego zawodnika jak Jańczyk...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.