Facebook Google+ Twitter

Upadek portalu odsiebie.com. Wyjątek czy norma?

Aresztowanie twórców i zamknięcie portalu odsiebie.com przynosi wiele pytań, które pozostają bez odpowiedzi. Dlaczego teraz? Komu przeszkadzał jeden z wielu serwisów, umożliwiających hosting plików? Czy użytkownicy portalu powinni się bać?

http://209.85.129.132/search?q=cache:t2vR4fhVFVMJ:odsiebie.com/+odsiebie&cd=1&hl=pl&ct=clnk&client=firefox-a / Fot. fot. screen Popularny w ostatnim czasie serwis odsiebie.com został zamknięty 30 października br. Portal założony w czerwcu 2008 r. umożliwiał nie tylko hosting plików, ale również możliwość założenia konta oraz publikowania wideo czy audio. Wg ostatnich danych, miesięcznie odwiedzało go nawet ok. 2 mln użytkowników. Jego właścicieli: 21-letniego studenta z Wrocławia - Łukasza Ć. i jego ojca zatrzymała wrocławska policja. Postawiła im następujące zarzuty: paserstwo i pomoc w nielegalnym rozpowszechnianiu filmów, nagrań i oprogramowania. Grozi im do pięciu lat pozbawienia wolności. Wstępnie straty producentów programów i filmów wyceniono na ok. 250 tys. złotych. Natomiast prokuratura twierdzi, że na reklamach właściciele mogli zarabiać nawet 50 tys. zł miesięcznie.

Cała sprawa jest dość dużym zaskoczeniem nie tylko dla osób na co dzień korzystających z dobrodziejstw portalu, ale i dla internautów niezwiązanych z działalnością odsiebie.com. Policyjna akcja choć przebiegła sprawnie rodzi więcej pytań niż odpowiedzi. Dlaczego akurat ten serwis? Prawda jest taka, że zamknięty portal nie był największym w swojej kategorii. Oficjalnie strona była reklamowana jako dysk internetowy, na którym każdy użytkownik może publikować swoje pliki i udostępniać je innym. W rzeczywistości jednak ten serwis stał się "przechowalnią" pirackich filmów czy popularnych "mp3". Z łatwością można było tam znaleźć nowości kinowe czy albumy znanych artystów tuż przed premierą.

To hipokryzja, ale nie ma zakazu prowadzenia serwisu, który umożliwia dzielenie się plikami. A "odsiebie" sam się podłożył - tak skomentowali sprawę przedstawiciele konkurencyjnego portalu dla "Gazety Wyborczej". Z kolei przedstawiciele Chomikuj.pl chwalą się, że od chwili uruchomienia ich strony zablokowali ponad 2 mln nielegalnych plików (z ponad 140 mln obecnie umieszczonych w serwisie).

Wszystko wskazuje na to, że serwis odsiebie.com stał się łatwym celem dla spragnionych sukcesu na tym polu policjantów. Rodzinny biznes, jakim bez wątpienia był zamknięty portal, nie mógł liczyć na pomoc wielkich korporacji czy prawników.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

Właśnie dlaczego nie ścigają portali które za ściąganie plików, które w sumie tez są pirackie - pobierają opłaty - moim zdaniem to jest pogwałceniem praw. Dorabiają się na użytkownikach którzy płacą za ściągnięcie pliku do którego te strony internetowe również nie mają praw autorskich. Prywatnie bardzo lubiłam odsiebie.com

Komentarz został ukrytyrozwiń

Powiem krótko,sama nie raz wchodziła na ten portal .Ściągnięcie plików było nieskomplikowane i proste.Miały dobrą jakośc.
Szkoda,że już nie ma tego portalu.
Zupełnie bez oporów mogłabym uiszczać opłatę za ściągane tam pliki,bo jak pisałam ,były dobrej jakości.
Rozumiem ,że twórca za swoją pracę powinien otrzymać zapłatę,to jest zrozumiałe.
Są niestety też inne tego typu portale,ktore niestety naciągają ludzi,ale ten taki nie był.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli policja konfiskuje i zabiera prywatne mienie do którego nikt nie rościł praw (zdjęcia, prywatne dane), to przypuszczam, że jest to naruszenie prawa i obowiązkiem właścicieli portalu jest walczyć o zwolnienie takich danych-plików i ich natychmiastowy zwrot prawowitym właścicielom. Działania policji i prokuratury uważam tym samym za nielegalne w części do których nie było roszczeń ze strony organizacji chroniących prawa autorskie. Kwestią dla mnie niejasną, jest odpowiedzialność właściciela portalu, który świadczy właściwie "usługę magazynową" dla treści w wersji elektronicznej. Czy otrzymywał uzasadnione wnioski do blokowania lub eksmisji plików chronionych przez powyższe organizacje? Pewnie sprawa skończy się, jak zwykle na odblokowaniu serwera po długim okresie dochodzenia i jeszcze dłuższym okresie procesu i tym samym zniszczeniu firmy bez żadnych konsekwencji. Ale ktoś zawsze wyniesie korzyść.
Ale mogę się mylić.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Trudno mi wyrokować jakie były podstawy , czas pokaże i sąd wyda wyrok. Ale mamy tu inny problem a mianowicie kwestia o której pisze Antoni - nie ma się co dziwić internautom że kopiują co się da i gdzie się da skoro płyta kosztuje 30 zł i więcej. Jeżeli ktoś na zachodzie przykładowo w Belgi zarabia 1500 euro i kupuje za 10 euro płytę AC/DC to jest to dla niego wydatek mało znaczący ale na naszym podwórku niejednokrotnie wydanie 45 zł jest dniówką wypracowaną w pocie czoła. Tak więc nie dziwmy się naszym internautom.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 05.11.2009 22:22

Płytę kupić w sklepie i owszem ale nie za taką cenę jak sobie życzą niektórzy. Poza tym nie z taką składanką gdzie tylko jedna piosenka jest ok a reszta okazuje się zwykłym szajsem ukrytym pod nazwą płyty zatytułowanej piosenką która stała się przebojem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ja bym pragnął aby powstał taki portal jak odsiebie ale z legalną treścią, żeby za pobierane pliki użytkownicy płacili pieniądze twórcom. Np. 10 proc. z takiego zakupu szłoby dla właścicieli strony. Nie powinno być jakiś DRmów czy innych syfów (przez która nie mogę odsłuchać kupionych kiedyś w takim sklepie kawałków) - zwykłe avi czy mpg i wsio. Myślę, że ktoś z głową na karku w końcu coś takiego zrobi i ludziom przestanie się wmawiać, że dobro kultury można nabyć tylko idąc do sklepu i kupując płytę.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.