Pozycja materiału w rankingach:

Polityczny koniec Unii Europejskiej. Spory o finanse zepchnęły ideologiczne podstawy Wspólnej Europy na dalszy plan. Czy Unia budowana była na jakichkolwiek wartościach, czy tylko na chciwości bogatych i pragnieniu władzy rządzących?
Unia, jako ciało polityczne właśnie legła w gruzach. Jak zwykle poszło o pieniądze. Płatnicy powiedzieli stop, a beneficjenci pytają, dlaczego? Dzisiaj w RTE1, taka irlandzka radiowa jedynka, usłyszałem eksperta, który już dwa lata temu w styczniu 2009 przewidywał obecny przebieg wypadków i chwała mu za to. To, co dzisiaj usłyszałem z jego ust zmusiło mnie do zatrzymania samochodu i zastanowienia się czy mam śmiać się do rozpuku, płakać czy też zagryzać zęby w bezsilnej złości. Co spowodowało taką alergiczną reakcję? Jego słowa oczywiście, a raczej treści, które niosły. Ten ekspert, porównując obecne negocjacje wewnątrz UE do pokera powiedział mniej więcej tak – „ Mocne karty w ręce to my mieliśmy dwa lata temu, kiedy byliśmy Celtyckim Tygrysem i liderem w regionie, obecny rząd blefuje, ale nie czas dzisiaj na blef, dziś trzeba grać niezbyt przyjemną kartą, nikt w Europie nie musi nas lubić, musimy się martwić o siebie. Skoro Niemcy gotowi nam byli pożyczać pieniądze byśmy za nie kupowali ich Mercedesy i Volkswageny, to niech dzisiaj płacą na kryzys w Irlandii, minister finansów Portugalii powiedział, że kraj jest gotów do wyjścia ze strefy Euro”. Zapytany, czy należy rozumieć, że Irlandia jest niezbędna do ratowania Euro, jako waluty, odpowiedział twierdząco.Zobacz także:
Artykuły
(24)
Galerie
(8)
Średnia ocen
(3.66)
Wiek: 48 | Miejscowość: Enfield | Kraj: Irlandia
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Robert Młynarczyk 17.05.2011 20:48
Autor podjął się przedstawienia "odcięcia od korzeni", bowiem tradycje i wartości już dawno w większości krajów UE zastąpiła kosmopolityczna konsumpcja,a kultura narodowa stała się tyglem kultur, w którym coraz mniej osób potrafi się odnaleźć.