Facebook Google+ Twitter

Upadł Kaddafi, niech żyje Kaddafi

Podobnie jak w przypadku niedawnego zabójstwa bin Ladena, tak również i teraz postawa europolityków nie pozwala na łatwą interpretację winy czy niewinności domniemanego tyrana.

Śmierć Kaddafiego to kolejny w ostatnich miesiącach sygnał radykalizacji demokratycznych postaw w światowej polityce głównego nurtu. Nie chodzi tu zresztą o samą śmierć dyktatora-terrorysty, ale o bardzo niejasne intencje europejskiej interwencji, które do niej doprowadziły. Należy tu jasno powiedzieć, że bez owej interwencji Kaddafi żyłby nadal i jak można domniemać, na równie wysokim jak wcześniej poziomie.

Podobnie jak w przypadku niedawnego zabójstwa bin Ladena, tak również i teraz postawa europolityków nie pozwala na łatwą interpretację winy czy niewinności domniemanego tyrana. Z jednej strony byliśmy świadkami wzmożonych apeli o jego ustąpienie, z drugiej radość ze śmierci jest powściągliwa, a nawet ograniczona. Czy więc Kaddafi był rzeczywiście dyktatorem bardziej agresywnym niż utarło się uznawać za normę? Czy może celem interwencji było jedynie polityczne odsunięcie go od władzy, podyktowane przesłankami ekonomicznymi? Łatwiej w końcu kontrolować libijską ropę poprzez słabe, skłócone klany, niż poprzez niestabilnego emocjonalnie Kaddafiego.

Wciąż jeszcze są żywe obrazy sprzed kilku lat masowo pokazywane w telewizjach całego świata, wskazujące na polityczną siłę libijskiego przywódcy. Spotykał się z Berlusconim, wymieniał uściski z Sarkozym oraz doprowadził do szału angielską opinię publiczną, wieńcząc sukcesem negocjacje zwolnienia z więzienia zamachowca z Lockerby.

Dzisiaj, po kilku latach, w ciągu których w samym postępowaniu przywódcy z Libii niewiele się zmieniło, francuska przyjaźń i włoskie poparcie zmieniły się w ataki myśliwców i aktywny udział w burzeniu infrastruktury. Ci sami żołnierze, którzy jeszcze niedawno salutowali tyranowi, zostali wysłani na wojnę z jego oddziałami. Czy można tą interwencję naprawdę nazwać konieczną z pobudek demokratycznych, czy raczej widać jak na dłoni jej konieczność, z powodu europejskiego kryzysu i wysokich cen paliw?

Czytaj więcej -->

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (7):

Sortuj komentarze:

baska  kuniok
  • baska kuniok
  • 11.11.2011 16:29

PROSZE OBECNIE SPRAWDZIC WIADOMOSCI ZLIBI -NADAL GADDAFI MA POPARCIE -LUDZIE SIE BUNTUJA -ZA GADDAFIEGO ZYLI NA WYSOKIM POZIOMIE [POMOMO ZE KRADL ] TERAZ DOPIERO WYZYNAJA SIE MIEDZY SOBA -A TA INTERWENCJA TO ATAK ZYDOWSKI NA STREFE WPLYWOW -CZY ARABOWIE PRZEJRZA NA OCZY -ZOBACZYMY -16 DOBRYCH RZECZY KTORE STWORZYL GADDAFI -YOU TUBE -ZOBACZCIE -LIBIA S,O,S, ZOBACZCIE -ZABITO GADDAFIEGO ZA ROPE I WPLYWY Z NIEJ

Komentarz został ukrytyrozwiń
kom75
  • kom75
  • 03.11.2011 22:46

Kolejny byle jaki tekst promowany przez redakcję.

Komentarz został ukrytyrozwiń
ted.pawlowski5@gmail.com
  • ted.pawlowski5@gmail.com
  • 01.11.2011 11:43

Hipokryzje tych bojownikow o wolnosc i demokracje nigdy nie znala granic. Jak mawial Sherlock Holmes, szukajcie winnych wsrod tych ktorzy maja ze zbrodni korzysc i sposobnosc do jej popelnienia. Takich wypadkow jak inwazja Iraku i Libii ( ta ostatnia eufemistycznie nazwana 'enforcing no fly zone') bylo wiecej. Juz w latach 50-tych obalono w Iranie demokratycznie wybrany rzad Mosadika bowiem nieszczesnikowi snilo sie o kontrolowaniu lokalnych zloz naftowych. Na jego miejsce wsadzono to uosobienie wartosci demokratycznych w postaci szacha Reza Pahlavi. No i wiemy jak to sie skonczylo. Nie zdziwcie sie wiec, ze w Libii moze stac sie to samo. Wojen takich pewnie bedzie wiecej w miare wyczerpywania sie zloz naftowych. Pierwsze tego przeblyski mamy juz w Afryce Zachodniej, choc tu sa dodatkowi gracze.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Co robić, do własnego płotu i ani kroku dalej.

Komentarz został ukrytyrozwiń
d862248277
  • d862248277
  • 31.10.2011 20:08

Jak zwykle makabra. Ni do gruszki no do pietruszki.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jak zwykle czytając pana teksty; otóż to, to.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Szanowny Autorze
Proszę o chwilę rozwagi bo póki co to Kaddafi nie był legalną głową państwa. A więc żydzi, USA i inni upomnieli się tylko po prostu o swoją strefę wpływów odebraną im przez Kaddafiego w okresie 1970-1973r.
A Europa i inni politycy świata postępują tak jak nakazuje etyka polityczna. Przy czym należy pamiętać, że polityka to najpodlejsza Ku..... i tak postępuje, jak na nią przystało. Więc o co spór.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.