W bratobójczych zmaganiach postsolidarnościowych elit o władzę ścierają się "prawdziwi Polacy" z "bezbożnymi liberałami".
Zobacz także:
Sortuj komentarze:
Grzegorz Wink 12.08.2011 21:55
No nic się na to nie poradzi niestety. Myślę, że warto się po prostu zwracać do tych, dla których jest wystarczająco jasny. :)
A jak ktoś nie rozumie to jest to jego problem. Jak widać na obrazku nawet Lutrowi się oberwało... ;)
Włodzimierz Dajcz 12.08.2011 21:49
Widać moje poczucie humoru pochodzi z innej epoki skoro najpierw zaatakowano mnie za żartobliwe przywołanie zbankrutowanej tezy pewnego dyktatora a potem za nieco złośliwe wysłanie mojego wzburzonego adwersarza po rozum do sklepu.Żałuję, że nie dla wszystkich mój artykuł nie jest wystarczająco jasny.
myNaród 11.08.2011 19:36
Włodzimierz Dajcz Dzisiaj 18:41
Pan chyba nie kuma co to beton.
Beton to nie brak rozumu, a jego wystarczająca ilość, aby widzieć że zmiany nieprzygotowane są gorsze od zbrodni.
Beton zazwyczaj kojarzy się z totalitaryzmem.
Brak akceptacji bo każda zmiana nawet z pozoru niewinna wywołuje nieobliczalne skutki.
Ta było z reformacją Lutra, tak było z pierestrojką Gorbaczowa, tak jest z "demokracjami" afrykańskimi
Grzegorz Wink 11.08.2011 19:26
To, że ktoś był zbrodniczym dyktatorem nie oznacza automatycznie, że nigdy nie powiedział/nie napisał czegoś sensownego. Mnie z betonem np kojarzy się osoba, która ma doktorat z marksizmu-leninizmu i w każdej wypowiedzi używa klasycznej PRL'owskiej "nowomowy".
Włodzimierz Dajcz 11.08.2011 18:41
Beton nie dotyczy tylko komunizmu. Równie dobrze przystaje do ludzi, którzy rozumu szukają w hipermarkecie.
Gabi 10.08.2011 16:34
Przerażające. To doprawdy autorytet: Józef Wisarionowicz. Nic dodać nic ująć: dno, gorsze niż więzienna cela. To więzienie, w którym ludzie zamykają się sami: głupota, ciemnota, kompletny komunistyczny beton. Niech się wam przyśni Józef Wisarionowicz razem z Włodzimierzem Dajczem. Brrrrr.....
Barbara Pośledniak 08.08.2011 09:17
Nie taki znowu tajemniczy ;) Wystarczy w google tytuł wpisać i okazuje się, że autor nazywa się...Włodzimierz Dajcz (a artykuł nie pierwszej świeżości, ale wciąż na czasie ;)). Blog autora: http://wlodzimierzdajcz.blog.onet.pl/
BARBARA Romer Kukulska 08.08.2011 09:06
tajemniczy autor. ;)) pozostaje znany jedynie redakcji. ;))
Włodzimierz Dajcz 08.08.2011 08:42
Trudno mieć pretensję do części społeczeństwa, która wiedzie lekkie, wesołe życie, najczęściej na kredyt, nie zważając na patologie,ale od polityków trzeba wymagać dalekowzrocznego spojrzenia, mądrości i rozwagi.