Facebook Google+ Twitter

Upadłość elit

  • Źródło: Gość dnia
  • Data dodania: 2011-08-07 18:00

W bratobójczych zmaganiach postsolidarnościowych elit o władzę ścierają się "prawdziwi Polacy" z "bezbożnymi liberałami".

Tuż przed ogłoszeniem stanu wojennego, Lech Wałęsa, odrzucając na posiedzeniu Komisji Krajowej Związku Solidarność niesatysfakcjonujące go ustępstwa komunistycznego rządu, zapowiedział butnie targanie się po szczękach z politycznym przeciwnikiem. Stan wojenny przytłumił na jakiś czas polityczne namiętności.

Musi jednak nad związkiem wisieć jakieś fatum,skoro zaraz po wielkim triumfie doszło w obozie zwycięzców do ostrej wewnętrznej rywalizacji o podział przejętej masy upadłościowej Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej.

Na nic się zdały nauczki w postaci porażek wyborczych, utraty większości parlamentarnej i prezydentury. Rozpad formacji postsolidarnościowej okazał się nie tylko całkowity i ostateczny, ale doszło na jego gruzach do powstania wrogich sobie i zwalczających się wzajemnie obozów.

Jest w tym pewna historyczna prawidłowość. Nie bez racji Józef Wisarionowicz głosił tezę o nasilaniu się walki politycznej w miarę postępu w budowie najlepszego z ustrojów. Zaognienie od początku istniejących sprzeczności w wyrosłej na posiadającym lewicową genezę robotniczym proteście, prawicowej formacji politycznej nastąpiło po ostatecznym odsunięciu od władzy sił politycznych wywodzących się z poprzedniego systemu społecznego.

Nie sposób było bez końca gonić komuchów, czerwonych pająków i ich epigonów, szukając społecznego poparcia we wrogości do czegoś, co istniało jeszcze tylko w głowach zakompleksionych, fanatycznych autsajderów. Trzeba było niestety znaleźć sobie nowego wroga.

Pod ręką byli liberałowie, dawni koledzy, którzy pierwsi opanowali struktury państwa, ku niezadowolenia potężnego Kościoła, przeciwnego panoszącemu się pod ich rządami w Polsce rozpasanemu konsumpcjonizmowi, nihilizmowi i relatywizmowi moralnemu. Dlatego właśnie hierarchia całą siłą poparła braci Kaczyńskich z ich chorą ideą IV Rzeczpospolitej.

Czytaj więcej -->

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (11):

Sortuj komentarze:

No nic się na to nie poradzi niestety. Myślę, że warto się po prostu zwracać do tych, dla których jest wystarczająco jasny. :)
A jak ktoś nie rozumie to jest to jego problem. Jak widać na obrazku nawet Lutrowi się oberwało... ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Widać moje poczucie humoru pochodzi z innej epoki skoro najpierw zaatakowano mnie za żartobliwe przywołanie zbankrutowanej tezy pewnego dyktatora a potem za nieco złośliwe wysłanie mojego wzburzonego adwersarza po rozum do sklepu.Żałuję, że nie dla wszystkich mój artykuł nie jest wystarczająco jasny.

Komentarz został ukrytyrozwiń
myNaród
  • myNaród
  • 11.08.2011 19:36

Włodzimierz Dajcz Dzisiaj 18:41
Pan chyba nie kuma co to beton.
Beton to nie brak rozumu, a jego wystarczająca ilość, aby widzieć że zmiany nieprzygotowane są gorsze od zbrodni.
Beton zazwyczaj kojarzy się z totalitaryzmem.
Brak akceptacji bo każda zmiana nawet z pozoru niewinna wywołuje nieobliczalne skutki.
Ta było z reformacją Lutra, tak było z pierestrojką Gorbaczowa, tak jest z "demokracjami" afrykańskimi

Komentarz został ukrytyrozwiń

To, że ktoś był zbrodniczym dyktatorem nie oznacza automatycznie, że nigdy nie powiedział/nie napisał czegoś sensownego. Mnie z betonem np kojarzy się osoba, która ma doktorat z marksizmu-leninizmu i w każdej wypowiedzi używa klasycznej PRL'owskiej "nowomowy".

Komentarz został ukrytyrozwiń

Beton nie dotyczy tylko komunizmu. Równie dobrze przystaje do ludzi, którzy rozumu szukają w hipermarkecie.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Gabi
  • Gabi
  • 10.08.2011 16:34

Przerażające. To doprawdy autorytet: Józef Wisarionowicz. Nic dodać nic ująć: dno, gorsze niż więzienna cela. To więzienie, w którym ludzie zamykają się sami: głupota, ciemnota, kompletny komunistyczny beton. Niech się wam przyśni Józef Wisarionowicz razem z Włodzimierzem Dajczem. Brrrrr.....

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • B P
  • 08.08.2011 09:17

Nie taki znowu tajemniczy ;) Wystarczy w google tytuł wpisać i okazuje się, że autor nazywa się...Włodzimierz Dajcz (a artykuł nie pierwszej świeżości, ale wciąż na czasie ;)). Blog autora: http://wlodzimierzdajcz.blog.onet.pl/

Komentarz został ukrytyrozwiń

tajemniczy autor. ;)) pozostaje znany jedynie redakcji. ;))

Komentarz został ukrytyrozwiń

+5 konkretne aż do bólu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Trudno mieć pretensję do części społeczeństwa, która wiedzie lekkie, wesołe życie, najczęściej na kredyt, nie zważając na patologie,ale od polityków trzeba wymagać dalekowzrocznego spojrzenia, mądrości i rozwagi.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.