Pozycja materiału w rankingach:
Zgodnie z kodeksem pracy, pracodawca jest zobowiązany do zapewnienia pracownikom zatrudnionym w warunkach szczególnie uciążliwych, nieodpłatnych posiłków i napojów.
Zobacz także:
Artykuły
(1010)
Galerie
(241)
Średnia ocen
(4.41)
Miejscowość: cały kraj | Kraj: Polska
O mnie: Piszę, czytam, obserwuję.Recenzuję książki i spektakle teatralne, przeprowadzam wywiady. Interesuje mnie człowiek,otaczający świat i mnóstwo innych spraw.Jestem w centrum interesujących wydarzeń. ewakrzysiak@interia.pl
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Tadeusz Wojtaszek 24.07.2010 11:47
Polecam artykuł w dzisiejszym wydaniu Dziennika Polskiego na temat napojów profilatycznych. http://www.dziennikpolski24.pl/pl/magazyny/zdrowie-i-uroda/1042592-zwykla-woda-zdrowia-nie-doda.html
Ewa Krzysiak 13.06.2010 07:53
Nie rozumieją ,czy nie chcą rozumieć? Często jest tak, że o sobie pamiętają przez okrągły rok(!) a o pracownikach wogóle.
Tadeusz Wojtaszek 12.06.2010 23:19
Pani Ewo, niestety pracodawcy nie rozumieją problemów związanych z funkcjonowaniem organizmu człowieka i nie doceniają tych spraw. W związku z tym przygotowałem artykuł na ten temat i za chwilę będę go chciał opublikować. Nosi on tytuł: Co pić w pracy w czasie upałów. Dobrze, że Pani wywołała ten temat, bo to co pijemy, ma ogromne znaczeni dla zdrowia. Zapraszam Panią i innych czytelników także na na stronę www.wodadlazdrowia.pl jest tam bardzo dużo na ten temat.
Ewa Krzysiak 12.06.2010 18:47
Panie Tadeuszu, nie spotkałam się, aby pracodawcy zapewniali pracownikom takie napoje ( co nie oznacza, ze nie ma takich pracodawców dbających o swoich pracowników) , o których pan pisze. Najczęściej jednak jest to naturalna woda mineralna - gazowana lub nie.
A jakie państwo otrzymują napoje od swojego pracodawcy?
Tadeusz Wojtaszek 12.06.2010 18:43
Panie Piotrze
rozśmieszył mnie Pan tym swoim komentarzem. Co ma piernik do wiatraka? Nie jestem zwolennikiem p. Tuska, ale żeby takie sprawy wykorzystywać, aby mu przyłożyć, to zakrawa na obsesje polityczne.
Trzeba wiedzieć, coś o czym się pisze, dopiero to odpowiednio komentować, bo człowiek się ośmiesza.
A proszę Pana; sprawa się ma tak: rozporządzenie Rady Ministrów w tej sprawie podpisał premier Włodzimierz Cimoszewicz w 1996 roku i potem w 1997 roku minister PiPS, i następnie nikt się tym nie interesował nawet nie zdarzyłosię to w rządzie p. premiera Jarosław Kaczyński. Dopiero trzy lata temu jeden ze społecznych inspektorów pracy w jednej kopalni, gdzie górnicy słabli pod ziemią, bo pili zwykłą wodę upomniał się dyrekcji o odpowiednie napoje profilaktyczne. Po zastosowaniu takiego napoju problem się skończył.
W jednym Pan ma rację, że to zależy od kultury osobistej prezesów i właścicieli przedsiębiorstw. Odpowiednie napoje profilaktyczne stosuje dotychczas zaledwie kilka kopalni i hut, a gdzie całe budownictwo, energetyka, koksownie, przemysł chemiczny, a nawet nauczyciele, policjanci itp. itd.? Rozmowy z kierownictwem takich firm kończy się stwierdzeniem „musimy oszczędzać”. Ale to są pozorne oszczędności. Wiem wszystko na ten temat bo...jestem autorem receptury i technologii produkcji jedynego w Polsce napoju profilaktycznego. Widzę, że muszę coć na ten temat tu wiecej napisać. Pozdrawiam.
Tadeusz Wojtaszek 12.06.2010 17:29
Szanowna Autorko! Podniosła Pani bardzo ważny problem zdrowotny i BHP oraz ekonomiczny dla pracodawców, z czego nie zdają sobie sprawę!
Lecz w warunkach, o których Pani pisze, to nie powinno się podawać „napojów orzeźwiających”, a także broń Boże zwykłej wody (choćby producent nazywał ja wodą mineralną) tylko zgodnie z przepisami zawartymi w rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 28 maja 1996 r. w sprawie napojów i posiłków profilaktycznych pracodawca zobowiązany jest zapewnić pracownikom zatrudnionym w warunkach szczególnie uciążliwych, napoje profilaktyczne "wzbogacone w sole mineralne i witaminy". Korzystnie jest, by napoje takie otrzymywali również pozostali pracownicy. Daje na to możliwość przepis zawarty w rozdziale V § 112 rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 26 września 1997 r. mówiący, że pracodawca, zamiast wody do picia może dostarczać pracownikom inne napoje. Zastosowanie w tym przypadku napoju profilaktycznego bardzo korzystne wpływa na kondycję, sprawność psychofizyczną, koncentrację i samopoczucie pracowników oraz ich efektywność w pracy. O takim napoju można przeczytać na stronie: http://www.ambar.pl/pl/18800/0/Napoj_profilaktyczny.html
Piotr Wierzbicki 11.06.2010 21:47
To zależy od kultury osobistej prezesów i włascicieli przedsiębiorstw. W niemczech jest to obwarowane przepisami prawa i nie do pomyślenia jest tolerowanie takich zachowań! No, ale w rządzie Tuska wszystko może się zdarzyć!
Mateusz Max Maksiak 11.06.2010 15:40
Dzisiaj u mnie w pracy temperatura wlaśnie przekracza wszelkie normy i ustawy ale tak jest kiedy w gastronomi pada klimatyzacja. ukłony dla kadry kierowniczej która staje na rzęsach aby tylko dało się jakoś wytrzymać
Marta Jenner 11.06.2010 14:54
Na mojej ulicy robotnicy kładą nowa kostkę. Nawet w południe nie przerwali pracy - uwijali się w pełnym słońcu, w potwornym upale. Żadnych napojów nie zauważyłam. Uważam, że przy takich temperaturach powinno się wprowadzić obowiązkową sjestę w najgorętszej porze dnia.
Ranking liceów. Które szkoły najlepsze w Warszawie?
(odsłon: +241)