Facebook Google+ Twitter

Upartyjnione spółki, agencje i urzędy. Nepotyzm ma się dobrze

Partyjny klucz, pokrewieństwo i kumoterstwo to nadal najważniejsze kryteria przy obsadach państwowych stanowisk. Czy jest sens walczyć z wiatrakami, skoro w pragmatycznych Stanach Zjednoczonych przyjętym standardem jest, że zwycięzca bierze wszystko?

Puls Biznesu opublikował listę 428 osób powiązanych z dominującą na scenie politycznej partią, jak również ich rodzin i znajomych, którzy w ciągu ostatnich 5 lat zasiadali lub zasiadają w zarządach i radach nadzorczych spółek oraz agencji.

Z kolei na początku sierpnia Gazeta.pl donosiła o sztandarowym przykładzie nepotyzmu na przykładzie Radomia, w którym rządzi PiS. W materiale znaleźć można sporo przykładów powiązań bynajmniej nie z klucza kompetencyjnego. Ludzie tej partii, ich rodziny i znajomi opanowali tamtejsze urzędy i spółki miejskie.

To, co łączy powyższe, występujące niezależnie od politycznej proweniencji zjawiska, to fakt mnożenia posad i etatów w celu zapewnienia miejsce pracy na państwowym garnuszku.

Owszem, premier w swoim expose w 2007 r. obiecał zmiany, ale jego pomysł na Komitet Nominacyjny nie znajduje zrozumienia ani w samej PO, ani u koalicjanta.

Od samej kolebki naszej młodej demokracji borykamy się z problemem partyjno-rodzinnego nepotyzmu. Jak na razie żadnej sile politycznej nie opłaca się poważnie zająć problemem, bo przecież po wyborach wypada okazać wdzięczność rodzinie, przyjaciołom i aktywistom partyjnym oferując intratne i cieplutkie w kryzysie posadki.

Problemu z nepotyzmem w administracji rządowej nie ma chyba tylko w USA. Przyjęto tam standard, że silniejszy bierze wszystko i nikogo to nie dziwi. Wygrywający wymienia ludzi, bo jest zwycięzcą.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Jasne, że JOW może stworzyć nowe standardy. Ale JOW to nie wszystko: należy zlikwidować spółki Skarbu - służą jedynie wyprowadzaniu pieniędzy z budżetu. Należy skorygować działalność stowarzyszeń: ograniczyć dotację dla nich i uzależnić jej wysokość od własnych wpływów ze składek członkowskich. Należy zlikwidować lobbing - jedyny dopuszczalny lobbing w kraju to głos wyborcy.
Państwo ma reprezentować interes społeczeństwa bo to ono je utrzymuje. Społeczeństw ma wystarczające zasoby wiedzy by zdefiniować swoje zasadnicze potrzeby i niezbędne dla ich utrzymania środki.
Należy uzależnić w dużym stopniu budżet centralny od budżetów samorządowych - aktualnie jest odwrotnie.
Lecz i w takich warunkach nie można liczyć na kompletną likwidację nepotyzmu, kolesiostwa i partyjniactwa. Ale być może nabrałyby one zupełnie innego wyrazu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Niestety to wszystko spowszechniało, niespecjalnie już kogoś oburza, ot czego sie dopracowaliśmy w nowych czasach

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.