Pozycja materiału w rankingach:
"Dwa młode wina" Vlada Lanné, to prawdziwa historia w typie "La dolce vita". Nie jest to jednak cukierkowy obraz wyidealizowany na potrzeby widza, tylko urokliwa komedia o miłości. Miłości do życia takiego, jakim jest, i do wina...
winnicy nieżyjącego już dziadka Honzy. Z pozoru wiodą życie mało zajmujące i zupełnie nie ekscytujące dla mieszkańca jednego z Bardzo Dużych Miast. Honza ma pomysł na "Własną Legendę" i dość szybkie (jak na owe warunki) wyjście z finansowego dołka. Swoistą obsesją Honzy staje się stworzenie słomkowego wina. Ten bardzo trudny do uzyskania typ wina słodkiego, to efekt wysuszenia winogron do poziomu rodzynek na słomianych matach. Trudne, nieekonomiczne, humorzaste nawet dla sprawnego winiarza. A co dopiero dla Honzy, który właśnie stawia pierwsze kroki w winnym biznesie. Tylko dla niego, to nie biznes. Od tego właściwie powinniśmy wyjść. To sposób na życie, proste i doskonałe.Zobacz także:
Artykuły
(263)
Galerie
(50)
Średnia ocen
(4.33)
Wiek: 39 | Miejscowość: warszawa | Kraj: polska
O mnie: Zaratustra "Przyszłość należy do lwów, które umieją się śmiać."... Jestem zodiakalną Lwicą o ogromnym poczuciu humoru! "Lepiej spieprzyć coś po swojemu, niż według czyjejś podpowiedzi" Dziadek Honzy
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Ewa Szafranowicz 05.05.2010 13:19
Redaktorzy znanych mediów wypowiadali się nie pochlebnie o tym filmie.... Hm, każdy ma prawo do swojego zdania. Mnie niepokoi fakt, że przedstawiając treść filmu ciut się nie co pomylili...czyżby przysneli? czytali spojlery w obcym języku i źle je przetłumaczyli? cóż...
Koncert Krzysztofa Myszkowskiego w Lisiej Górze - Śmignie [Zdjęcia]
(odsłon: +2362)