Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

15041 miejsce

"Upiory spacerują nad Wartą" oraz po Pilskim Domu Kultury

W Pilskim Domu Kultury (PDK) miało miejsce niezwykłe spotkanie z Ryszardem Ćwirlejem, dziennikarzem, artystą i autorem dwóch książek "Upiory spacerują nad Wartą" i "Trzynasty dzień tygodnia".

Dzieła Ryszarda Ćwirleja. / Fot. Anna Fons"Ezoteryczny Poznań po godzinach szczytu, cichy skwer, a pod latarniami spacerują dziwni goście, nic nie noszą pod płaszczami z dziurawymi sumieniami…”. W tak lekko mroczny, z dreszczykiem i niezwykle ciekawy sposób o stolicy Wielkopolski śpiewała przed laty niezapomniana punkowa Pidżama Porno. Poznań jest także bohaterem dwóch najnowszych książek Ryszarda Ćwirleja. Jest w nich opisany równie ciekawie i tajemniczo, i nie ma się co dziwić, autor jest bowiem zodiakalnym Skorpionem, a urodził się we
Wszystkich Świętych.

Z Trzcianki koło Piły, gdzie Ćwirlej przyszedł na świat, wkrótce przeprowadził się razem z rodzicami do Poznania.
Jest absolwentem socjologii na Uniwersytecie Śląskim w Katowicach, studiował też malarstwo na UŚL w Cieszynie. Przez wiele lat pracował w ośrodku regionalnym katowickiej TVP, gdzie zajmował się pisaniem felietonów. Po powrocie do Poznania, kontynuował swoja przygodę z telewizją, był reporterem, wydawcą, producentem i szefem redakcji poznańskiego programu informacyjnego "Teleskop". Ryszard Ćwirlej jest także autorem kilkudziesięciu reportaży, wraz z Rafałem Jeżakiem nakręcił film fabularny "3 km do Raju", który zdobył nagrodę Jańcia Wodnika na „Prowincjonaliach” w Słupcy. Jest niezależnym producentem filmowym i telewizyjnym.

Autografy, autografy, autografy.... / Fot. Anna FonsSpotkanie z tym prawdziwym humanistą, miało miejsce w Pilskim Domu Kultury, a jego powodem było ukazanie się dwóch książek Ryszarda Ćwirleja: "Upiory spacerują nad Wartą” i "Trzynasty dzień tygodnia".
Pierwsza z nich mówi o czasach i miejscach dotąd nieopisanych w literaturze niehistorycznej. O Poznaniu (i o Pile) w latach 80. (dotąd akcja większości polskich kryminałów toczyła się w Warszawie) w czasach stanu wojennego, w szeregach środowiska milicyjnego, którego świetny przekrój, opisany z przymrużeniem oka, znajdujemy na kartach powieści. Dlatego odnajdziemy tu dobrych i złych milicjantów sekcji kryminalnej komendy wojewódzkiej, których sylwetki często odbiegają od kryształowej postaci komiksowego kapitana Żbika czy filmowego porucznika Borewicza. Jak w dobrym kryminale, którym jest powieść Ryszarda Ćwirleja, jest i morderstwo (i to nie jedno), i światek przestępczy, i "miejsca gdzie nie warto się pałętać i kilka takich miejsc, by zapomnieć i pamiętać”, mówiąc słowami wokalisty Pidżamy Porno… Są więc i okoliczne peerelowskie knajpy, meliny, koszary ZOMO, akademiki, gabinety pułkowników MO i sekretarzy wojewódzkich. Mamy też tajemnicze i czasem niezwykle mroczne zakątki miasta, którego tajemnice na pewno warto poznać, tak jak i opowieści Ryszarda Ćwirleja. Bo przecież Poznań, to miasto warte poznania.

Ryszard Ćwirlej przy "stoliku przesłuchań" z milicyjnymi mundurami w tle. / Fot. Anna FonsWarto dodać, że autor już pisze następną, równie "milicyjną", choć bardziej historyczną i na pewno równie ciekawą książkę. Tym razem Ryszard Ćwirlej z reporterska dokładnością opowie nam o przygodach dzielnego milicjanta żyjącego w dwudziestoleciu międzywojennym w uroczej miejscowości Wysoka koło Piły, a w swojej opowieści wykorzysta zapiski z historycznej książki meldunkowej oficera. Czekamy więc na kolejną niezwykłą książkę z kręgów władzy.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Jak najbardziej plus się należy. ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.