Pozycja materiału w rankingach:
Katastrofa smoleńska, była najbardziej traumatycznym wydarzeniem w historii III RP - nie ulega to wątpliwości. Na bazie wydarzeń z 10 kwietnia tworzy się jednak "nowy-stary" ruch polityczny, który zaczyna operować odniesieniami do moralności.
Zobacz także:
Artykuły
(775)
Galerie
(89)
Średnia ocen
(3.92)
Miejscowość: Lublin | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Tadeusz Śledziewski 14.07.2010 00:03
Jestem stary i zaraz w podobnych sytuacjach, jak ta dyskusja, zaraz dopadają mnie złe duchy z przeszłości. Wyglądają zza każdego węgła. Mają grymas na twarzy i wzrok szubrawcy. Chichocą ze mnie i wytykają palcami. A raz to nawet usłyszałem pogardliwą wypowiedź: "Popatrz - mówił jeden do drugiego - ten dureń wierzy w mądrość Polaków. Na pewno nie zna historii. Gdyby znał, to by wiedział, że w przeszłości jego "Praojcowie" polecieli do "Wielkiej Kasi" ze skargą na Twórców Konstytucji Trzeciomajowej, bo w niej przebąkiwano o równości". Oni zaś w "Kasi" widzieli jedyny ratunek dla Polski.
Jak to usłyszałem, zaraz mi się skojarzyły obecne zachowania większości Polaków, co to bardziej wierzą tym, którzy kumają się z obocznymi sąsiadami, wierząc, że to właśnie takowemu stowarzyszeniu bardziej zależy na Polsce niż samym Polakom, którzy mają najwięcej zaufania do siebie samych. Mówię Wam! Te Twory wredne nie dają mi spać. Jak się zachować? W co mam wierzyć i komu?
Adam Degler 13.07.2010 19:29
Dyskusja zamknięta, ale ja odnoszę się jeszcze do poprzedniego wątku. Wokół wizyty w Gruzji narosła masa nieporozumień. Prezydent miał prawo żądać lotu, kpt Pietruczuk miał prawo odmówić. To poseł Karski złożył na kapitana doniesienie do prokuratury, które zakończyło się uniewinnieniem. Następnie kpt Pietruczuk został odznaczony medalem przez Bogdana Klicha.
http://wyborcza.pl/1,76842,5705983,Medal_dla_pilota__co_Lecha_Kaczynskiego_sie_nie_bal.html http://wyborcza.pl/1,76842,7821881,Incydent_gruzinski_oczami_pierwszego_pilota.html
Każdy pilot po tym incydencie, a zwłaszcza Protasiuk, który leciał do Gruzji jako drugi pilot, miał świadomość, że nie tylko ma pełne prawo, ale i obowiązek odmówić prezydentowi wykonania lotu lub lądowania stanowiącego zagrożenie dla pasażerów oraz, że nie spotkają go za to nieprzyjemności, ale medal.
Magda Wieczorek 13.07.2010 19:06
Pani Małgosiu autor artykułu prosił o zakończenie dyskusji.
Jan Poniatowski 13.07.2010 19:02
... no i widzi pan jak prawda kłuje w oczy. Ja też wielokrotnie czułem się przez pana upokorzony,a więc remis.
Małgorzata Najda 13.07.2010 19:02
Pani Magdo, przepraszam, ale chyba dobrze nie zrozumiałam Pani wypowiedzi. Wymienione przez Panią służby miały być na lotnisku w chwili katastrofy? Uważa Pani ,że ich obecność zapobiegłaby katastrofie?
Rafał Gdak 13.07.2010 19:01
Skrót myślowy: dalszą dyskusję uznaję za zamkniętą - nie z Pani powodu.
Magda Wieczorek 13.07.2010 19:01
Nigdy nikogo nie obrzucam pomyjami, szkoda , że Pan tego nie zauważył.
Magda Wieczorek 13.07.2010 19:00
Nie zauważyłam żeby jakakolwiek partia wykorzystywała tragedie smoleńską , siłą rzeczy musiało się o niej mówić, bo kampania była w jej cieniu. Jeżeli już to raczej rodziny nie pozwalały o tym zapomnieć i słusznie zresztą. Więc nie należy przesadzać z tym wykorzystywaniem tej tragedii w kampanii wyborczej.
Rafał Gdak 13.07.2010 18:57
Kończę dyskusję Pani Magdo - wybaczy Pani. Nie mam zamiaru pozwolić obrzucać się pomyjami, bo mam inny pogląd na pewne kwestie.
Rafał Gdak 13.07.2010 18:55
W zasadzie powinienem usunąć Pana komentarz, bo mnie obraża i zawiera szereg insynuacji - chociażby tą o "dobrym wypadaniu". Powiem dosadnie: to, co Pan napisał jest ŻENUJĄCE. Posądzanie mnie zaś o traktowanie kogokolwiek jak śmiecia to chamska i prymitywna insynuacja. Gdyby tak było nie wdawałbym się w żadne dyskusje z osobami, z którymi się nie zgadzam. Przegiął Pan, Panie Poniatowski...