Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Moje Trzy Grosze > Opinie > Upolityczniony 10 kwietnia?

Pozycja materiału w rankingach:

30896 miejsce

Dział: Opinie

Ocena: 34pkt

Oceń:

Upolityczniony 10 kwietnia?


Katastrofa smoleńska, była najbardziej traumatycznym wydarzeniem w historii III RP - nie ulega to wątpliwości. Na bazie wydarzeń z 10 kwietnia tworzy się jednak "nowy-stary" ruch polityczny, który zaczyna operować odniesieniami do moralności.

Niezaprzeczalnie tragedia pod Smoleńskiem była hekatombą dla polskiego życia społeczno-politycznego. Od tragicznej śmierci prezydenta Gabriela Narutowicza i później generała Władysława Sikorskiego, nie było wydarzenia, które można porównać z 10 kwietnia. Efekt wzmacnia fakt, że oprócz prezydenta i jego małżonki zginęli przedstawiciele wszystkich opcji politycznych w parlamencie, Wojska Polskiego i wysocy urzędnicy państwowi. Ten fakt nie podlega dyskusji.

Niejako "na kanwie" katastrofy zaczął rodzić się ruch społeczny, którego ojcem założycielem jest brat zmarłego prezydenta. Pierwszym mocnym akcentem podkreślającym, że mamy do czynienia z czymś więcej niż z reakcją po katastrofie był film "Solidarni 2010". Już wtedy widać było, że ruch wokół wydarzeń 10 kwietnia, będzie w swej istocie antyrządowy i związany z PiS.

Dalszy rozwój tej pozornie oddolnej inicjatywy zaczął opierać się na specyficznej retoryce, w której główną rolę odgrywają takie słowa, jak męczeństwo, ofiara i prawda. Sam Jarosław Kaczyński ujął to w następujący sposób w wywiadzie dla Salonu24:

"Na pewno jest bardzo potężne dążenie do prawdy. Prawdy jako wartości. Wielu ludzi teraz doceniło wartości, które na co dzień w życiu publicznym nie były specjalnie eksponowane. Sądzę też, że zmieniły się postawy w bardzo dużej części społeczeństwa. To kapitał społecznego dobra. Kluczowe jest pytanie, czy potrafimy coś na nim zbudować?"

Od tego momentu ruch, o którym mowa wyżej przestał mieć charakter zrywu społecznego, a stał się instrumentem politycznym, ukierunkowanym na takowy cel.

Zobacz także:


Komentarze: 54

Sortuj komentarze:

Tadeusz Śledziewski 14.07.2010 00:03

Ocena: Ocena pozytywna 48 Ocena negatywna 58

Jestem stary i zaraz w podobnych sytuacjach, jak ta dyskusja, zaraz dopadają mnie złe duchy z przeszłości. Wyglądają zza każdego węgła. Mają grymas na twarzy i wzrok szubrawcy. Chichocą ze mnie i wytykają palcami. A raz to nawet usłyszałem pogardliwą wypowiedź: "Popatrz - mówił jeden do drugiego - ten dureń wierzy w mądrość Polaków. Na pewno nie zna historii. Gdyby znał, to by wiedział, że w przeszłości jego "Praojcowie" polecieli do "Wielkiej Kasi" ze skargą na Twórców Konstytucji Trzeciomajowej, bo w niej przebąkiwano o równości". Oni zaś w "Kasi" widzieli jedyny ratunek dla Polski.
Jak to usłyszałem, zaraz mi się skojarzyły obecne zachowania większości Polaków, co to bardziej wierzą tym, którzy kumają się z obocznymi sąsiadami, wierząc, że to właśnie takowemu stowarzyszeniu bardziej zależy na Polsce niż samym Polakom, którzy mają najwięcej zaufania do siebie samych. Mówię Wam! Te Twory wredne nie dają mi spać. Jak się zachować? W co mam wierzyć i komu?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Adam Degler 13.07.2010 19:29

Ocena: Ocena pozytywna 63 Ocena negatywna 58

Dyskusja zamknięta, ale ja odnoszę się jeszcze do poprzedniego wątku. Wokół wizyty w Gruzji narosła masa nieporozumień. Prezydent miał prawo żądać lotu, kpt Pietruczuk miał prawo odmówić. To poseł Karski złożył na kapitana doniesienie do prokuratury, które zakończyło się uniewinnieniem. Następnie kpt Pietruczuk został odznaczony medalem przez Bogdana Klicha.
http://wyborcza.pl/1,76842,5705983,Medal_dla_pilota__co_Lecha_Kaczynskiego_sie_nie_bal.html http://wyborcza.pl/1,76842,7821881,Incydent_gruzinski_oczami_pierwszego_pilota.html
Każdy pilot po tym incydencie, a zwłaszcza Protasiuk, który leciał do Gruzji jako drugi pilot, miał świadomość, że nie tylko ma pełne prawo, ale i obowiązek odmówić prezydentowi wykonania lotu lub lądowania stanowiącego zagrożenie dla pasażerów oraz, że nie spotkają go za to nieprzyjemności, ale medal.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Magda Wieczorek 13.07.2010 19:06

Ocena: Ocena pozytywna 60 Ocena negatywna 52

Pani Małgosiu autor artykułu prosił o zakończenie dyskusji.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jan Poniatowski 13.07.2010 19:02

Ocena: Ocena pozytywna 61 Ocena negatywna 65

... no i widzi pan jak prawda kłuje w oczy. Ja też wielokrotnie czułem się przez pana upokorzony,a więc remis.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Małgorzata Najda 13.07.2010 19:02

Ocena: Ocena pozytywna 57 Ocena negatywna 61

Pani Magdo, przepraszam, ale chyba dobrze nie zrozumiałam Pani wypowiedzi. Wymienione przez Panią służby miały być na lotnisku w chwili katastrofy? Uważa Pani ,że ich obecność zapobiegłaby katastrofie?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Rafał Gdak 13.07.2010 19:01

Ocena: Ocena pozytywna 60 Ocena negatywna 50

Skrót myślowy: dalszą dyskusję uznaję za zamkniętą - nie z Pani powodu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Magda Wieczorek 13.07.2010 19:01

Ocena: Ocena pozytywna 63 Ocena negatywna 53

Nigdy nikogo nie obrzucam pomyjami, szkoda , że Pan tego nie zauważył.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Magda Wieczorek 13.07.2010 19:00

Ocena: Ocena pozytywna 54 Ocena negatywna 58

Nie zauważyłam żeby jakakolwiek partia wykorzystywała tragedie smoleńską , siłą rzeczy musiało się o niej mówić, bo kampania była w jej cieniu. Jeżeli już to raczej rodziny nie pozwalały o tym zapomnieć i słusznie zresztą. Więc nie należy przesadzać z tym wykorzystywaniem tej tragedii w kampanii wyborczej.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Rafał Gdak 13.07.2010 18:57

Ocena: Ocena pozytywna 66 Ocena negatywna 54

Kończę dyskusję Pani Magdo - wybaczy Pani. Nie mam zamiaru pozwolić obrzucać się pomyjami, bo mam inny pogląd na pewne kwestie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Rafał Gdak 13.07.2010 18:55

Ocena: Ocena pozytywna 69 Ocena negatywna 58

W zasadzie powinienem usunąć Pana komentarz, bo mnie obraża i zawiera szereg insynuacji - chociażby tą o "dobrym wypadaniu". Powiem dosadnie: to, co Pan napisał jest ŻENUJĄCE. Posądzanie mnie zaś o traktowanie kogokolwiek jak śmiecia to chamska i prymitywna insynuacja. Gdyby tak było nie wdawałbym się w żadne dyskusje z osobami, z którymi się nie zgadzam. Przegiął Pan, Panie Poniatowski...

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.