Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Dział: Na luzie

Ocena: 67pkt

Oceń:

Uprawiajmy sztukę


Zbrzydzona doszczętnie popisami retorycznymi naszych polityków, przestałam ich słuchać, co zawęziło znacznie moje możliwości poznawcze, przyswajane z ekranu telewizora.

Eliminując ze swojego życia słuchanie dyrdymałów i tokowania polityków, przerzuciłam się na oglądanie wszystkiego innego, jak leci. A leci głównie tak zwana sztuka masowa, czyli seriale.
Tu, proszę Państwa, urzekła mnie nadzwyczajnie swym wdziękiem oraz zielonym kapeluszem, dziewica, szt.1, przez pomyłkę zapłodniona przez lekarkę, szt.1, która idzie w zaparte, czyniąc trudności; oraz niezwykle wredna blondyna, która się wkręciła do bogatej, aczkolwiek szlachetnej rodziny.

Kolejne zafascynowanie przeżyłam na wieść, że złodziej, zakochany w Monecie, który podziwiał przez 10 lat swoja kolekcję obrazów w ilości szt.1 za szafą u mamusi, został bezlitośnie pozbawiony obiektu swej miłości i na dzień dobry umieszczony w specjalnym szpitalu. Jest to bez wątpienia pierwszy w świecie przypadek, kiedy kolekcjonera umieszcza się na obserwacji psychiatrycznej. Jak widać, sędzia uznał za świra człowieka tylko dlatego, że nabył on ukochane dzieło bezgotówkowo. Czyli - jak biedny kocha Moneta, to świr, a jak bogaty, to szacun. Nie ma niestety sprawiedliwości na tym świecie.

Śledząc dalej sprawy związane ze sztuką, natknęłam się na kolejne dzieło szt.1, w postaci szafki będącej skrzyżowaniem bankomatu z jednorękim bandytą. Dzieło to, artystka, szt.1, usiłowała zainstalować na dworcu kolejowym, co spotkało się ze słusznym sprzeciwem władz kolejowych. Ostatecznie na dworcu ludzie mają w napięciu oczekiwać na pociąg, który przyjedzie, albo nie przyjedzie, jak na dwoje babka wróżyła. Zainstalowanie religiomatu mogłoby skłonić podróżnych do pukania w głowę św. Jana w celu rozwiązania problemów z koleją, co nawet dla świętego z automatu skutkowałoby nieustającym bólem.

Zobacz także:

Jadwiga Kowalczyk OFFline profil autora

Autor: Jadwiga Kowalczyk

Napisz do autora

Artykuły (682) Galerie (88) Średnia ocen (4.20)

Miejscowość: w drodze | Kraj: Polska

O mnie: Emerytka. Stosunek do rzeczywistości ironiczno-cyniczno-pobłażliwy. Nie lubi rzepów na psim ogonie, dredów i wszelkich innych koltunów.

Ostatnie artykuły autora:


Komentarze: 24

Sortuj komentarze:

Tadeusz Śledziewski 05.03.2010 17:25

Ocena: Ocena pozytywna 44 Ocena negatywna 55

Przemiła i wielce sympatyczna Pani Jadziu! Muszę przyznać, że politycy musieli Pani mocno nadepnąć na odcisk, bo spod Pani pióra wydostaje się, już nie szemranie, ale zgrzytanie. Te dwa pierwsze przypadki i owszem - śmiechu warte. Odnośnie genitaliów na krzyżu zapytam: Co by Pani powiedziała, gdyby przechodzień idący naprzeciw Pani, ni stąd ni zowąd splunął Pani w oczy? Na Pani oburzenie i pretensje, odpowiedział, że on tego nie zrobił. Wskazanie mu wilgotnych śladów na twarzy Pani przypisał by niespodziewanemu opadowi deszczu. No! Pani Jadziu! Niech się Pani nie bulwersuje. Czasem i z pogodnego nieba deszcz pada.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mariusz Raniszewski 05.03.2010 15:41

Ocena: Ocena pozytywna 44 Ocena negatywna 45

Jestem pełen podziwu. Pięknie Pani to ujęła. Za zmysł obserwacyjny, znakomitą syntezę, język cięty a uprzejmy, ironię subtelną. Bardzo dziękuję. *5. A swoja drogą temat to rozległy jak Pacyfiku bezdroża - bezczelnie (mam nadzieję, że nie aż tak bardzo) nawiążę do mojej myśli podobnej w tej materii link
Pozdrawiam serdecznie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ewa Łazowska 05.03.2010 13:09

Ocena: Ocena pozytywna 46 Ocena negatywna 45

Droga Jadziu! Z racji uprawiania sztuki - (nazwijmy to sztuką) od rana do wieczora, oraz zajmowania się kotami, a także wykonywania innych prac domowych, do telewizorni nie zaglądam już prawie wcale. No, chyba że późną nocą - gdy emitowane się wartościowe obrazy filmowe. Dlatego też nie stresuję się stringami na wieszaku i innymi szczegółami damskiej bielizny intymnej - prezentowanych na małym ekranie. O prezentacji polityków w okienku telewizyjnym już nawet nie wspomnę. Szkoda energii.
Pozdrawiam!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Henryk Kokot 05.03.2010 12:27

Ocena: Ocena pozytywna 43 Ocena negatywna 51

Mecenasem sztuki to ja nie jestem, niemniej jednak uważam, że istnieje zasadnicza różnica pomiędzy sztuką, a sztuką mięsa.
Jeśli zaś chodzi o majtki noszone na koszuli, czy spodniach, to widziałem, że niektórzy zakładają je "żółtym do przodu, a brązowym do tyłu", co w moim przekonaniu ze sztuką także niewiele ma wspólnego.
Przepraszam tych bardziej wrażliwych na sztukę.

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.