Problem w tym, że nierzetelni dziennikarze często wprowadzają nas - ludzi w błąd! W pogoni za tanią sensacją, nie sprawdzą informacji dokładnie, nie mając o czymś pojęcia, piszą/mówią, tyle że mijają się z prawdą.

Najważniejszą rzeczą jest fakt, że Pracowników Ochrony dzielimy na dwie grupy:
nielicencjonowanych i tych posiadających stosowne uprawnienia, które nadaje im
Ustawa. Aby takową
Licencję Pracownika Ochrony Fizycznej zdobyć (jest to dokument państwowy), osoba ubiegająca się o nią, musi pozytywnie zdać egzamin przed właściwą komisją w Komendzie Wojewódzkiej.
Zakres zagadnień jest bardzo szeroki; prawo karne, prawo cywilne, administracyjne, podstawy kryminalistyki, podstawy udzielania pomocy przed medycznej, podstawy psychologi, jak i oczywiście sama ww.
Ustawa o Ochronie Osób i Mienia wraz z rozporządzeniami i aktami wykonawczymi do niej.
Przyszli PO są szkoleni w zakresie samoobrony, technik interwencyjnych, chwytów obezwładniających, technik posługiwania się pałką, technik kajdankowania, a na końcu strzelania z broni palnej bojowej (ostrą amunicją). Jak widać zakres wiedzy podstawowej jest dość szeroki, tak samo jak uprawnienia, które Pracownik Ochrony nabywa wraz z uzyskaniem stosownej Licencji.
Posiłkując się zapiskami z
UoOOiM, omówimy jakie uprawnienia posiada PO bez Licencji (stróż, dozorca, portier, parkingowy itd.)
Pamiętajmy że od
Pracownika Ochrony posiadającego Licencję, zawsze możemy prosić o jej okazanie, tak samo jak Funkcjonariusza Policji o Legitymację Służbową.
Co wolno Ochroniarzowi nie posiadającemu Licencji? Ma prawo zastosować wobec nas trzy pierwsze, Ustawowe uprawnienia z Art. 36, z tym że przy ujęciu nie może on stosować Środków Przymusu Bezpośredniego (na to zezwala Licencja).