Facebook Google+ Twitter

Urban sponsoring

Urban zwraca się z uprzejmą prośbą do Jaruzelskiego o możliwość finansowania jego emerytury, w przypadku wejścia w życie ustawy zabierającej generalskie emerytury członkom WRON.

 / Fot. Piotr Bernaś/PolskapressePrzeciwnicy "zawistnego, zrodzonego z chęci zemsty" rządowego pomysłu odebrania generalskich i esbeckich emerytur, których wysokość jest uwarunkowana głównie "zasługami" dla poprzedniego ustroju, mogą spać spokojnie - ich bohater nie zbiednieje. Dożywotnią darowiznę zapewnia pewien redaktor...

"Zamiar odebrania Panu emerytury wojskowej uważam za nadzwyczajne świństwo. Jego podłożem jest głód władzy objawiany ostatnio przez Platformę Obywatelską." - pisze Jerzy Urban w liście do gen. Jaruzelskiego, który zamieścił na okładce swojego pisma "NIE". Redaktor o "głodzie władzy" może chyba powiedzieć dużo...

Rozumiem, że traktowanie swoich żywicieli pałami (chyba są nimi podatnicy) świństwem nie jest? Tymczasem okazuje się, że jest nim zabieranie generałowi u schyłku życia kosmicznej emerytury, której wielkość szczególnie razi, gdy porównamy ją z głodowymi emeryturami i rentami opozycji komunistycznej. Generał, nawet po obcięciu mu świadczeń do zwykłej niespełna tysięcznej emerytury, nigdy nie będzie musiał się borykać z dylematami ofiar komunistycznego reżimu, które co miesiąc zadają sobie pytanie, co opłacić w tym miesiącu? Czy uwłaczające generałowi swoją wielkością świadczenia nie uwłaczają w równej mierze jego ofiarom? Otóż nie - uwłaczają zdecydowanie bardziej! Świństwem jest też to, że muszą same się leczyć za ochłapy nazywane w Polsce emeryturami/rentami. Gdyby nie liczne pobyty na komisariacie lub "wczasy" na Rakowieckiej wiele z tych osób nie byłoby zdanych na łaskę państwa. Generał pozostawi po sobie spory majątek również z tego powodu, że nie musi się martwić o dach nad głową (w PRL-u było przecież co "nacjonalizować")...

"Zwracam się z uprzejmą prośbą o zezwolenie mi na wyrównanie należnej Panu generalskiej emerytury do dotychczasowego poziomu. Czyniłbym to z pieniędzy prywatnych w formie comiesięcznej darowizny..." - ciągnie naczelny. W dalszej części listu czytamy: "... pragnę niegodziwości przeciwstawić się publicznie i czynnie. Spłacać nie tylko cząstkę mojego długu wdzięczności wobec Pana Generała."

Urban pisze również o prowokacji zawartej w tym publicznym liście, która ma być wymierzona w rząd. W końcu obecny system umożliwia dysponowanie własnymi środkami wedle uznania. Być może wychwalający tak w swoim liście zasady wolnego rynku powinien dziękować nie swojemu generałowi, a raczej ludziom, którzy ten system wywalczyli?


"NIE" nr 40 (940) 2 października 2008

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

dobrze, że takie opinie pojawiają się na takim forum, ciekawe, ile osób w Polsce popiera Urbana w tej sprawie

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zamiast sie zastanawiac co Urban zrobi ze swoimi pieniedzmi moze warto sie zastanowic co rzady ,co by nie mowic demokratyczne od prawie 20-lat zrobily dla tych co wlasnie o ten sytem walczyli ???
Jakie beda emerytury tych co zaczeli pracowac w rzeczywistosci wolnej od komunizmu ?
Z tego co sie prognozuje na Hawaje wycieczek raczej nie bedzie.
Wolni od poprzedniego ustroju w obecnym zmusza sie nas do przystapienia do Funduszy Emerytalnych.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.