Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

130277 miejsce

Uroczystości pogrzebowe Wojciecha Siemiona

Wojciech Siemion zostanie pochowany 7 maja, w piątek, w Alei Zasłużonych na Powązkach Komunalnych w Warszawie.

"Swiat polskiej polityki osnuł kir żałobny, podobnie Swiat polskiej poezji,a Europę naturalny kir wulkanu!" / Fot. Anna SobolUroczystości pogrzebowe Wojciecha Siemiona rozpoczną się o godz. 13 Mszą Żałobną w kościele św. Boromeusza na warszawskich Starych Powązkach, po której nastąpi pochówek w Alei Zasłużonych (Aleja Profesorska) na Cmentarzu Komunalnym (Powązki Wojskowe).

Po pogrzebie przyjaciele i rodzina Mistrza spotkają się w Petrykozach nad stawem. Miesiąc później planowany jest koncert w jednym z warszawskich teatrów, na którym wszyscy artyści i przyjaciele będą mogli uczcić pamięć Artysty swoją sztuką i podzielić się z publicznością swoimi wspomnieniami.

Na mój wniosek Zarząd Związku Polskich Artystów Plastyków zdecydował uczcić ogromne zasługi Wojciecha Siemiona dla popularyzacji polskiej sztuki okolicznościową wystawą, prezentującą Jego sylwetkę i powstałe w Petrykozach z Jego inicjatywy dzieła. O terminie wystawy przewidywanej w pierwszą rocznicę śmierci poinformuję w osobnym materiale.

Zapraszamy do zamieszczania wspomnień i kondolencji na założonym przez Iwonę Jędruch blogu Wojciecha Siemiona, na który można wejść bezpośrednio przez link lub poprzez będącą dopiero w budowie stronę: wojciechsiemion.pl

"Świat polskiej polityki osnuł kir żałobny, podobnie Świat polskiej poezji, a Europę naturalny kir wulkanu!"

Norbert (Diogenes-Wózkarz)...

...a ja zapraszam jeszcze do lektury mojego wspomnienia na W24: link

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Był to piękny i wzruszajacy pogrzeb - godny Mistrza, a homilia, to był wspaniały poemat utworzony z fragmentów poetyckich i przejmujacej sceny ostatniego siewu i smierci Boryny! "Miałeś zabrać mnie do Krzczonowa, gdzie matka pacierza cię uczyła... W Krzczonowie teraz kwitną łąki... O Wojtku, Wojtku, musiałeś się tak spieszyć do Sochaczewa? Tak się żalę... - mówił bp. Józef Zawitkowski łamiącym się głosem, stojąc nad trumną przyjaciela. - Zobacz, ilu masz wokół siebie dobrych ludzi..." - niezapomniany człowiek i niezapomniane jego pozegnanie!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękuję ci Wojciechu, że byłeś i żyłeś dla nas wszystkich.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.