Pozycja materiału w rankingach:
Noworodek bez tożsamości podłożony w szpitalu. Okienko ostatnią deską ratunku. Anonimowy poród szansą dla dziecka, położnicy, dla rodziców adopcyjnych.
W Szwajcarii
Sporo informacji o znalezionych noworodkach. - W statystyce policyjnej przestępstwa porzucenia noworodka nie funkcjonują jako oddzielna kategoria – mówi policja. Zobacz także:
Artykuły
(116)
Galerie
(36)
Średnia ocen
(4.26)
Miejscowość: tu i tam | Kraj: Polska i Szwajcaria
O mnie: Serio, lecz z humorem oraz bez tabliczki.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Bogusław Sielecki 02.10.2008 01:39
Duży (+). Dobrze byłoby, gdyby ten świetny tekst przeczytali nasi parlamentarzyści. Zamiast pustej gadki i ciągłych kłótni, może przygotowaliby akty prawne realnie rozwiązujące ten trudny i ważny problem.
BARBARA Romer Kukulska 01.09.2008 10:30
-@-> kwestia nazwania Okienka jest rzeczywiście zależna od kulturowego rozumienia i emocjonalnego zabarwienia słów. Znajdka- podrzutek ma w polskiej kulturze cień ujemny. negatywny. wstydliwy. po śląsku "podciep" to nawet słowo obraźliwe "ty podciepie"
W innych krajach nie. Niekoniecznie.
-@-> faktem jest , że temat przeżyłam emocjonalnie. Wrażliwa jestem gdy chodzi o krzywdę dzieci.
-@-> Malenstwomoje, dziŁki za tę informację historyczną. Ciekawa nić. Może uda się dotrzeć do źródeł. Byłoby niezłe opowiadanie , albowiem o sierocińcach i ochronkach, do których można było przynieść niemowlę, prowadzonych przez zakonnice chyba zapomniano . Ochronki były w rękach Zakonnic do czasu gdy Polska Ludowa zabrała dzieci do Panstwowych Domów Dziecka.
-@-> Rokets-w , masz niestety rację. Spółeczeństwo powinno być aktywne. Niestety przyzwyczaiło się, że Partia myśli za społeczeństwo i wszystko robi za społeczeństwo. "ONI" zajmują się społeczeństwem. Tymczasem , to społeczeństwo ma teraz okazję zająć się same sobą i z tej okazji nie korzysta.
W Szwajcarii jest inaczej. Partie mają sporo do powiedzenia ale inicjatywa społeczna ma najwięcej. Stowarzyszenia. Kobiety Protestantów Katolików, Matki, Wdowy, Emerytki, mają swoje stowarzyszenia i spotkania. One wystosowuję petycję do administracji państwowej, Do Parlamentu.
Można krytykować Kościół Katolicki za to czy tamto, ale gdy przychodzi co do czego, to tylko od Organizacji Kościelnej pomoce są skuteczne i wychodzące do ludzi potrzebujących.
Osobiście też uważam, że to "dziwne" , że żadna świecka - rządowa instytucja, nie zajmuje się rozwiązaniem problemu. Fundacje nie zauważają sprawy w ogóle, a mogłyby wziąć te niemowlaki pod swoje skrzydła. tak samo jak walczą o "rodzenie po ludzku", albo o "dobrze urodzonych"
Szwajcarzy uważają Okienko za b, potrzebne i "mądre" bo w 7 lat podłożno "AŻ" 4 dzieci , tymczasem w Polsce, w krakowskim okienku w ciągu 2 lat podłożono 6 dzieci.
MNie się wydaje, że w szybkim terminie w każdej diecezji mogłoby się znajdować takie Okienko Życia . Napewno szybciej niż rządową drogą panowie ministrowie wydadza zaledwie dwa akty prawne.
Pozdrawiam serdecznie i bardzo dziękuję za dyskusję.
Nieznane Ciekawe 31.08.2008 23:05
No cóż ryba psuje się od głowy tak i nasze państwo funkcjonuje. Zanim premier i jego rząd nie zrozumie,że wybrało ich społeczeństwo i oni powinni pracować na rzecz społeczeństwa a nie dla własnych korzyści i i własnej tylko rodziny.
A prawo rząd tworzy takie które jest wygodne dla rządzących a nie dla społeczeństwa i państwa.
Myślę, że społeczeństwo powinno być bardziej aktywne. Jeśli rząd nie wykonuje swych powinności społeczeństwo powinno się zmobilizować i doprowadzić do odwołania lub obalenia rządu.
Ewa Krzysiak 30.08.2008 22:31
Czy ktos wie, że takie okienka życia istniały juz w Polsce za panowania Augusta III ?
Takie okienko życia utworzył francuski misjonarz zwany Boduę. Stworzył fundusz pobożny, pod tytułem Dzieciątko Jezus / taką nazwę nosił póżniej szpital/.Ten ksiądz wzruszony miłosierdziem nad dziećmi podrzuconymi, z rozpusty nabytymi, które matki tając wstyd na ulicę wyrzucały, a czasem w Wiśle albo lada gdzie w błocie topiły.. odkupił wielki plac w tyle kościoła misjonarskiego, wymurował na nim obszerny i porządny szpital..Jest koło wydane na ulicę, blisko niego dzwonek z sznurkiem, w to koło należy dziecko włożyć i zadzwonić; na głos dzwonka wychodziła siostra miłosierna i dziecię brała.."
Ewa Kociszewska 30.08.2008 15:54
A ja chciałaby zwrócić uwagę na detal, który rzucił mi się w oczy . Uważam, że w POlsce mamy najbardziej humanitarną nazwę i warunki okienka . Będąc takim dzieckiem , szukającym swoich początków, wolałabym odnaleźć Okno Życia i kołyskę , niż Okno Znajdy czy talerz . Ale to drobiazg .
Anna Kusak 29.08.2008 23:45
Basiu, napracowałaś się trochę. Plus wielki dla Ciebie.
Ewa Krzysiak 29.08.2008 23:21
ciekawe czy będzie odzew;)
Prawdę mówiąc nie za bardzo wierzę, że coś się zmieni na lepsze
BARBARA Romer Kukulska 29.08.2008 20:15
-@-> Mimblasta
jak znajduje w linku Caritasu przez 2 lata istnienia krakowskiego Okienka : " zostawiono w nim sześcioro dzieci - dwie dziewczynki i czterech chłopców; ostatnie dziecko - w połowie kwietnia. Większość maluchów, które znalazły się w “Oknie życia“, ma już nowe domy."
a zatem istnieje potrzeba takiej deski ratunku, Osobnym tematem jest adopcja. Można by sie skusić i powiedzieć , że szczęściarzami tacy adopcyjni rodzice. Nogdy nie będą mieli zgrzytu o biologicznych rodziców. Wielki szacunek dla małżeństw , adoptujących dzieci. Moi sąsiedzi mają 4 adoptowanych.
-@-> Bonar niestety nie ma żadnej statystyki, , to sobie pozwolę na delikatną peryfrazę : wielu mężczyzn nawet nie wie i świadomi nie są i nie chcą być, ile posiali, ile ich dzieci po ziemi chodzi. ;)) tak natura stworzyła by jak najwięcej zapłodnić dla zachowania gatunku. ;)) Ale masz rację. Wystarczy przypomnieć czasy hippisów i "Hair" "wszystkie dzieci są nasze" " nie ważne kto z kim śpi byle dzieci były zdrowe". Fajne czasy były ;)))
I wreszcze to co już tu poruszano, zapobieganiu sytuacjom, kiedy kobieta nie widzi żadnego innego rozwiązania jak tylko "pozbycie się dziecka" -
Kobieta musi mieć prawo i możliwość urodzić w szpitalu.
Musi być odformalizowanie zrzeczenia się praw rodzicielskich matki- nie uznanie dziecka.
Musi mieć też szanse przez 6 tygodni, czyli okres połogowy, na powrót po dziecko.
Nie powinno się ścigać, szukać kobiety , która dziecko podłożyła, czy uroodziła anonimowo.
Co zrobić, by sptawa wróciła do debat Komisji sejmowych ?
Co zrobić by w innych diecezjach, lub szpitalach powstały Okienka i porodówki anonimowe ?
Wysłałam link tego artykułu do Fundacji Rodzić po ludzku, oraz do
Centrum Praw Kobiety.
Marek Bonarski 29.08.2008 14:13
Drogie Panie, prawdą jest, że zdarzają się mężczyźni którzy kompletnie się poczętą przez siebie ciążą nie interesują. Pozostaje nad tym tylko ubolewać. Jest to moim zdaniem wina braku wychowania seksualnego od najmłodszych lat i braku odpowiedzialności u rodziców dzieci już poczętych. Czasem jednak niechciane ciąże zdarzają się z przygodnego seksu i nawet matka nie wie kto jest ojcem. Bądź też partnerzy utrzymują kontakty seksualne z kilkoma ludźmi w tym samym czasie. Lub też kobiety nie informują ewentualnych tatusiów o poczęciu. Nie podejmuję się stawiać statystyki w jakiej ilości przypadków dzieje się tak, a w jakiej inaczej. Chcę jedynie zwrócić Waszą uwagę na fakt, że sytuacja mężczyzny zawiera o wiele większą gamę niewiadomych niż w przypadku kobiety.
Kolejne trzęsienie ziemi we Włoszech
(odsłon: +619)