Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

12131 miejsce

Uroki zimy w promieniach zachodzącego słońca

Zima. Pora roku przez jednych lubiana, przez innych nie. Każdy ma swoje powody by ją lubić lub nie. Jednak wszyscy z pewnością przyznamy, że uroku odebrać jej nie można. Zwłaszcza w promieniach słońca. Zapraszam do podziwiania jej uroków.

1 z 24 Następne zdjęcie
Zdjęcie: Uroki zimy w promieniach zachodzącego słońca. Fot. Halina Krüsch Czopowik
Uroki zimy w promieniach zachodzącego słońca. Fot. Halina Krüsch Czopowik

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (10):

Sortuj komentarze:

O, i tutaj Pan Ireneusz narzeka... Ależ z Pana malkontent.

Komentarz został ukrytyrozwiń

GraK, u nas też śnieg się już niestety topi. Dzięki za radę! Ja jednak uważam, że "moje słońca" (czyt.: flara), wcale nie są "obrzydliwe"... :)) Na niektórych fotkach ze słońcem celowo efekt flary zwiększałam. Mam do tego specjalny pakiet graficzny. Zdjęcie nr 12 na przykład tak podrasowałam, aby 2 słońca były widoczne. :))
Ale miło mi, że zechciało Ci się przeglądnąć całą moja galerię. Ha, to pierwsze i ostatnie zdjątko też mi się najbardziej podoba. Pozdrawiam!

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 17.12.2012 11:14

Wspaniałe ilości śniegu! U mnie już zszedł i jest blee.
Widzę, że eksperymenty ciągle trwają ;)
Do zdjęć pod słońce trzeba by użyć filtra, bo - sorki - nie tylko przepalenia biją w oczy ale i flara jest na niektórych obrzydliwa, choć sam kadr wielce interesujący.

Wg mnie 14 zdjęć bez zarzutu, a pierwsze i ostatnie podobają mi się specjalnie - pierwsze świetnie oddaje atmosferę zimowego zmierzchu, a ostatnie ma interesujące, "płonące" wierzchołki choin.

Komentarz został ukrytyrozwiń

@ Roman Dlugosz
A nie w czasie tych 7 godzin mróz był tylko na początku, potem była odwilż. Ale i tak zmarznąć nie miałam prawa. Raz, że byłam w ruchu, drugi raz, że emocje mnie grzały. Pozdrawiam!

Komentarz został ukrytyrozwiń

+Halinko to tylko gratuluje zdrowia . ! Lata biegna, szybko , i tylko zdrowy ruch na Świerzym powietrzu , nas chroni przed rożnego rodzaju choróbskami . Zdjęcia piękne jak zawsze! trzeba mieć poczucie integracji z lasem , z górami i otoczeniem , i troche, talentu aby to uchwycić w foto . Brawo zima da sie, lubić , ale nie przez siedem godzin na mrozie. ?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ja też parę lat temu zabłądziłam w zaśnieżonym lesie. Wędrowałam zamyślona, bo miałam wtedy bardzo ważną sprawę do przemyślenia, i kiedy się już zorientowałam, że czas wracać do domu, myślałam, że uda mi się wrócić po swoich śladach. Niestety, w tym dniu było dość ciepło i śnieg się na ścieżynkach stopił. Hihihi...! zamiast planowanych 3 godzin w lesie, byłam 7, ale wróciłam sama, bez niczyjej pomocy.
Po powrocie z zimowego lasu to i ja mam buzię rumianą od mrozu, ale nigdy jeszcze nie zmarzłam. Nawet w nogi. Po prostu ruszam się i nie daję szans zimnu. Pozdrawiam!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pewnie, że zdrowa i potrzebna, Pani Halino...ja nawet ją lubię. Biegówki tylko czekają na mniejszy mróz i zaraz na spacerek do Puszczy kampinowskiej...tylko nie biegam, raczej spaceruję i oglądam las w białej szacie. Też jest piękny i mam go blisko...Raz nawet zabłądziłem i musiałem wracać po własnych śladach. Ale jak wracam to gębę mam jak burak, o nogach nie wspomnę. A w domowym ciepełku wszystko wraca do normy i o to chodzi...:))) Pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bardzo urocze fotki !

Komentarz został ukrytyrozwiń

A widzi Pan, Panie Sławku, nie ma to jak śnieżna, mroźna zima. Jest piękna prawda? Ale nie tylko z pozycji siedzącego w ciepełku. Zima jest potrzebna i... bardzo zdrowa. Zwłaszcza w bezpośrednim kontakcie. Pozdrawiam!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Taką zimę to ja rouzmiem, śniegu prawie po pas i takie powinny być...Przyjemnie w ciepełku oglądać piękne foteczki w zimowej szacie...:) Podrawiam 5*

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.