Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Kultura > Książki > Ursula Kroeber Le Guin: "Czarnoksiężnik z Archipelagu"

Pozycja materiału w rankingach:

16300 miejsce

Dział: Książki

Ocena: 24pkt

Oceń:

Ursula Kroeber Le Guin: "Czarnoksiężnik z Archipelagu"


Czarnoksiężnik z Archipelagu to pierwsza z pięciu powieści cyklu "Ziemiomorze", po raz pierwszy wydana w 1968 roku.

Okładka polskojęzyczna z 1996 roku. / Fot. Prószyński i S-kaOpowieść o naukach pobieranych przez młodzieńca z wymyślonej krainy u mędrców, którzy posiedli kunszt czarnoksięski. Zarazem jest to opowieść realistyczna o kształtowaniu się osobowości, dorastaniu wśród przeciwieństw, o tym, jak zapalczywa lekkomyślność przeradza się w dojrzałość. Jest to, wreszcie, przypowieść o tym, jak - nie czując upadlającego strachu - pogodzić się z myślą o śmierci. [nota wydawcy]

We wsi Dziewięciu Olch na wyspie Gont, chłopiec o imieniu Ged odkrywa w sobie niezwykłe zdolności. Początkowo pobierając nauki u ciotki, wiejskiej czarownicy, po uratowaniu rodzinnej wioski przed wrogimi wojskami - przez spowicie jej magiczną mgłą - trafia pod opiekę czarownika Ogiona, a następnie do Szkoły Magii. Tam przez swą butę, nadmierną wiarę we własne siły oraz chęć pokazania innym na co go stać, sprowadza z zaświatów swojego największego odtąd wroga - złowrogi cień.

Okładka polskojęzyczna z 2010 roku. / Fot. Prószyński i S-kaMagia, która pojawia się w książce nie polega na machaniu różdżką. To dogłębna znajomość roślin, zwierząt, przyrody oraz praw nią rządzących. Każda rzecz ma swoją prawdziwą nazwę, dającą nad nią niewyobrażalną władzę... Tym samym Krogulec - powszechnie znany jako Ged - winien bacznie dopierać sobie przyjaciół, którym zdradza nadane przez Ogiona swe sekretne imię...

Tytuł oryginału: A Wizard of Earthsea
Tłumaczenie: Stanisław Barańczak
Rok pierwszego wydania: 1968
Rok pierwszego wydania polskiego: 1983

Na podstawie książki nakręcono miniserial Ziemiomorze (2004), który jednak nie spotkał się ze specjalnym uznaniem autorki powieści.

Komentarze: 6

Sortuj komentarze:

Ratomir Wilkowski 03.11.2010 12:45

Ocena: Ocena pozytywna 48 Ocena negatywna 50

> Dobrze to, czy źle?

To chyba zależny od tego, co następnie z tego wynika...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ryszard Jan Zagórski 03.11.2010 11:42

Ocena: Ocena pozytywna 44 Ocena negatywna 45

Magia, czarownice... We współczesnym świecie i życiu też coś z tego mamy. Przeważnie chodzi o zabawę. Dobrze to, czy źle? Przeżywanie na żywo czegoś w jakiejś grupie, a wgłębienie się w treść konkretnej opowieści to z pewnością różne sprawy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ratomir Wilkowski 03.11.2010 08:11

Ocena: Ocena pozytywna 40 Ocena negatywna 53

PS. Po za tym to wstęp do pewnej większej odsłony, której szczegółów nie chciałbym zdradzać zbyt wcześnie ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ratomir Wilkowski 03.11.2010 08:09

Ocena: Ocena pozytywna 43 Ocena negatywna 40

To trochę zamierzony efekt... ;) Z książkami Ursuli K. Le Guin i Andre Norton jest bowiem trochę tak jak z Conanem - można je lubić lub nie, ale nie wypada ich nie znać... Ten kto jeszcze nie czytał, może sięgnie... Tym co czytali nic nie trzeba tłumaczyć, bo sami zapewne mają wyrobioną własną opinie na ten temat. ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Beata Szczurzewska 03.11.2010 07:14

Ocena: Ocena pozytywna 41 Ocena negatywna 43

Książki Ursuli na mnie też wywarły duże wrażenie. W recenzji jednak zabrakło mi zdania Autora na temat książki, czy łatwo przez nią przebrnął, czy może potrzebował większego skupienia -> jak to było u mnie...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dominik Tomaszczuk 02.11.2010 19:54

Ocena: Ocena pozytywna 51 Ocena negatywna 41

Piękny klasyk:]

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.