Facebook Google+ Twitter

Ursus: muszla koncertowa już stoi, ale nic się nie dzieje na scenie

Nie ma dokumentów - nie będzie występów. Nowa muszla koncertowa w Parku Czechowickim w Ursusie świeci pustką. A wszystko dlatego, że nie ma pozwolenia na użytkowanie.

Muszla koncertowa / Fot. UrsusPark Czechowicki w Ursusie, to jedno z niewielu zielonych miejsc, gdzie jego mieszkańcy mogą spędzać czas. Władze dbają, aby było ono atrakcyjne - zamontowano tutaj nowe ławki, wybudowano fontannę koło małego jeziora, a we wrześniu ubiegłego roku rozpoczęto budowę nowej muszli koncertowej.

Muszla została wyposażona w profesjonalne oświetlenie, posiada dwie garderoby i węzeł sanitarny. O jakość dźwięku zadbał akustyk, który uczestniczył w realizacji projektu. Przed obiektem umieszczono ławki dla widzów. Których jednak nie ma.

W muszli nie odbyła się jeszcze ani jedna impreza. Mimo że prace budowlane zakończono już w kwietniu, do obiektu nie ma wstępu. Brakuje dokumentów zezwalających na użytkowanie budynku. Zarówno władzom Ursusa, jak i wykonawcy inwestycji zależy na czasie. Zgodnie ze specjalnie skonstruowaną umową, wykonawca nie otrzymał jeszcze 20 proc. zapłaty. Wnioski i setki dokumentów kursują pomiędzy urzędami, sanepidem, strażą pożarną, inspektoratem ochrony środowiska i innymi urzędami. Zastępca burmistrza Ursusa informuje, że żaden termin nie został przekroczony, wszystko odbywa się zgodnie z planem. Koszt inwestycji okazał się nawet 400 tys. zł mniejszy niż początkowo planowano.

Przez całe lato w Ursusie będzie można oglądać tylko drobne koncerty. Formalne otwarcie nowej muszli nastąpi dopiero we wrześniu podczas imprezy "Babie lato", na której gościć będzie zespół Feel.

Źródło: warszawa.gazeta.pl

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.