Facebook Google+ Twitter

Ursynaliów dzień drugi. In Flames, Illusion, Nightwish i nie tylko...

Drugi dzień warszawskich Ursynaliów upłynął pod znakiem kolejnych gwiazd zasilających szeregi rockowych wyznawców. 2 czerwca wystąpili m.in. Oedipus, Hunter, My Riot i najbardziej oczekiwane kapele - In Flames, Illusion oraz Nightwish.

Drak, zespół Hunter / Fot. Elżbieta RubiecPogoda drugiego dnia Warsaw Student Festival była zdecydowanie bardziej przyjazna dla rockowych melomanów, którzy oddawali się dzikim pląsom pod Sceną Główną. Gwiazdy występujące w sobotę zgromadziły na terenach kampusu SGGW większe tłumy, które oczekiwały na występy swoich ulubieńców.

Jak na każdy festiwal przystało, w początkowych godzinach swoje pięć minut miały mniej znane kapele, które mogły wykazać się swoimi muzycznymi umiejętnościami - były to m. in. Irena czy Orbita Wiru. Po nich przyszedł czas na amerykańskich wariatów z Oedipus, którzy wnieśli na scenę dużo ognia. Mimo, że słuchacze czekali na ich największe przeboje: "Tres las", "Gimme a chance" czy "Kiss on the fist", od pierwszych dźwięków bawili się wybornie. Nie bez znaczenia była doskonała interakcja wokalisty Jeremiego Haffnera z publicznością. Panowie zafundowali zgromadzonym petardę pozytywnej energii, rockowego szału, ciężkiego brzmienia gitar - sami także umilali sobie czas pociągając w przerwach łyki Jacka Danielsa. Oedipus pokazał się od jak najlepszej strony serwując dawkę niewymuszonego luzu i gitarowego powera.

My Riot / Fot. Elżbieta RubiecKiedy na Scenie Głównej zainstalowali się metalowcy z rodzimego Huntera, od razu zrobiło się ciężej. Koncert Draka i spółki zgromadził rzesze metalowców, a o miejscu pod barierką można było zapomnieć. Zespół powitał publiczność i od początku zmasakrował ich swoim potężnym brzmieniem. Mimo, że na setliście nieco zabrakło starszych utworów, koncert udowodnił, że Hunter ma wielu wiernych fanów, którzy nie tylko wyśpiewywali teksty z wokalistą, ale także tworzyli istne "pogowe" kółeczka pod sceną. Nagle zaroiło się od wirujących w przestrzeni nóg, rąk, glanów i włosów. Przyszedł czas na kawałki z albumu "T.E.L.I": "Wyznawcy" i "Płytki dołek", po czym wybrzmiały nowsze, zamieszczone na "HellWood" utwory, m.in. "Zbawienie" i "Strasznik".

Więcej zdjęć z Ursynaliów zobacz w galerii Marcina Iwana



Jelonek, zespół Hunter / Fot. Elżbieta RubiecJak na szyderców z Huntera przystało, nie zabrakło zabawy na scenie - panowie zaserwowali publiczności wstęp "Life is life" w wersji reggae, co wywołało aplauz zgromadzonych, po czym powrócili do mocnych korzeni. Wybrzmiał miażdżący "T.E.L.I" wywołując dzikość publiczności i rozpalając ją do czerwoności. Grupa tych mrocznych panów w cylindrach zaprezentowała klasyczne metalowe grzanie na wysokim poziomie, a skrzypce Jelonka doskonale zbudowały tło dla hunterowej muzyki, nadając jej specyficzny charakter. Hunteromaniacy mieli także okazję do spotkania "oko w oko" z muzykami - Saimon i Drak po zakończonym koncercie wyszli w stronę publiczności, z chęcią rozmawiając z fanami i pozując do zdjęć.

Glaca, My Riot / Fot. Elżbieta RubiecJedną z petard drugiego dnia Ursynaliów okazał się projekt Glacy pod szyldem My Riot, który ostatnimi czasy święci triumfy na niezależnych listach przebojów i pojawia się na koncertach w całej Polsce. Nietuzinkowa ekipa Glacy - kolorowego człowieka o niespożytej energii - była wybuchem wulkanu energii. Artysta wił się na scenie zarzucając włosami, a jego muzycy nie pozostawali mu dłużni. Trudno o równie przebojowego muzyka oddającemu się swojej pasji całym sercem i zarażającego słuchaczy swoją energią. Zaczęło się od mocnego uderzenia w postaci przeboju "Sen". Nie dało się ukryć emanującej z muzyki mocy, a ciało samo rwało się do tańca. Wybrzmiał równie energetyczny "Botox", a ludzie oszaleli. Trzeba przyznać, że ciężko o osobę, która miałaby tak bezpośredni kontakt z publicznością, jak skaczący z miejsca na miejsce Glaca.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Łoś
  • Łoś
  • 05.06.2012 13:37

Wszystko ładnie aż do momentu recenzji Nightwisha... Sądziłem, że autorka będzie raczej bezstronna a tu kolejny Tarja-bot... Aż się odechciewa czytać...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.