Facebook Google+ Twitter

Urząd pracy - potrzebna czy archaiczna instytucja?

Wielu bezrobotnych rejestrujących się w urzędzie pracy liczy, że otrzyma jakąś propozycje zatrudnienia. 35% respondentów Ogólnopolskiego Badania Wynagrodzeń twierdzi, że pracę znalazło dzięki indywidualnemu szukaniu angażu.

 / Fot. w24Jedynie 5-6% wskazało, że to urząd pracy i pośrednictwa biura karier pomogło w znalezieniu miejsca pracy. Czy istnienie urzędów ma jeszcze sens, czy jest jedynie biurem wydającym zaświadczenia?

Każda osoba ujęta w ewidencji urzędu pracy musi się zgłosić we wcześniej wskazanym terminie.
Jak wygląda taka wizyta w urzędzie pracy? Szary, stary budynek z labiryntem korytarzy i pokoi jak co dzień rano zaprasza bezrobotnych. Na dzień dobry wita nas mieszanina zapachów kożuchów i damsko-męskich perfum. Długie kolejki czekających na swoją szansę w różnorodnym wieku. Inni zupełnie pozbawieni nadziei czekają na swoją kolej, aby tylko „odbębnić” termin. Atmosfera zresztą nie napawa optymizmem – każdy pilnie strzeże swojej kolejki i jest gotowy dzielnie jej bronić, bo próbujących się wepchnąć jest niemało. Mijają sekundy, minuty oczekujący sprawdzają listę ofert pracy. Mechanik pojazdów samochodowych, malarz szpachlarz, ślusarz spawacz – ofert pracy dla młodych absolwentów jak na lekarstwo. Są jednak tacy, którzy przychodzą z nadzieją, że może akurat teraz uda im się znaleźć coś, co odmieni ich los bezrobotnych. Z tych mrzonek wyprowadza ich jednak urzędniczka, która za każdym razem podczas rozmowy będzie pytać o te same informacje. Powtarzane pytania o doświadczenie zawodowe i ukończone szkoły świadczą o braku indywidualnego podejścia do poszukujących zatrudnienia. W momencie kiedy już po raz kolejny urzędniczka dowie się tego, co ma w komputerze zazwyczaj dochodzi do ustalenia kolejnego terminu wizyty. Obowiązki powiatowych urzędów pracy ograniczają się zazwyczaj do prowadzenia statystyk, dysponowanie zasiłkami i wydawaniem oświadczeń.

Istnienie takich instytucji jak urząd pracy poddaje w wątpliwość wielu z nas. Dane GUS wskazują, że nawet prace sezonowe nie zmniejszyły bezrobocia. Czy likwidacja powiatowych urzędów pracy byłaby dobrym sposobem na walkę z bezrobociem w Polsce? Za ich całkowitym usunięciem opowiada się PJN, w najbliższym sezonie rozpoczynającym się w Parlamencie Europejskim europosłowie chcą poruszyć kwestię urzędów pracy. Stare instytucje miałyby zostać zastąpione przez profesjonalne agencje pośrednictwa.

Warto również wspomnieć o planach walki z bezrobociem na 2014 rok. Rząd chce przeznaczyć dodatkowe 400 mln złotych na aktywizację młodych bezrobotnych. Suma, która będzie wspomagać nowych na rynku pracy to aż 1,5 mld zł. Ciekawą propozycją jest również zobowiązanie urzędów pracy do szybkiego od czasu rejestracji przedstawienia oferty pracy. Kolejną pomocą miałby być również bon szkoleniowy i stażowy, który pozwoli na uzyskanie nowych umiejętności i kwalifikacji.

Jakie jest wasze zdanie na temat urzędów pracy? Warto inwestować w nie kolejne pieniądze, czy może zlikwidować i stworzyć inne instytucje wspomagające bezrobotnych?

Więcej o urzędach pracy przeczytacie również na serwisie praca.gratka.pl:

Programy Urzędów Pracy

Powiatowy Urząd Pracy w Słupsku stawia na wiek i doświadczenie

Czy osoba bezrobotna ma prawo do urlopu?

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.