Facebook Google+ Twitter

Urządzanie kuchni: określ swoje potrzeby i zasobność kieszeni

Niewłaściwie zaprojektowane i źle urządzone wnętrze to pieniądze wyrzucone w błoto - przestrzegają specjaliści. I radzą: Pomyślmy o końcu inwestycji budowlanej na samym jej początku.

Aranżacje wnętrz Lublin / Fot. projektant wnętrz Urszula TomaszewskaJak się do tego zabrać?

Najlepiej z całości projektu wyodrębnić poszczególne pomieszczenia. Dalej określić ich kubaturę i układ, a w wyobraźni zaplanować ich aranżację. Taką grę z własną fantazją szczególnie polecam w przypadku pomieszczeń, które będą wyposażane w różne urządzenia, jak na przykład zmywarka czy lodówka.

Projektując wnętrze kuchni, powinniśmy szczególnie wnikliwie przeanalizować za i przeciw. Aranżacja musi uwzględniać nasze warunki i indywidualne potrzeby. Projekt powinien powstać już na wstępie. Pozwoli to uniknąć późniejszych przeróbek, choćby gazowniczych, kanalizacyjnych i elektrycznych. Za błędy w źle zaprojektowanej kuchni płacimy niewygodą przez wiele lat. A na co powinniśmy zwrócić jeszcze naszą uwagę?

Kroimy na miarę


Planując kuchnię, zacznijmy od naszych potrzeb. Zastanówmy się nad jej powierzchnią, która powinna być proporcjonalna do wielkości całego domu i adekwatna do liczebności rodziny. A co ze stylem życia przyszłych użytkowników? Przeanalizujmy nasze upodobania i przyzwyczajenia. Bo od tego zależy ilość szafek, powierzchnia blatów roboczych, wielkość zlewozmywaka i rodzaj sprzętu AGD.

Rozrzutność kosztuje


Już na wstępnym etapie projektowania kuchni pamiętajmy o pieniądzach. Nie ma wyjścia. Najpierw koszty, potem dostosowanie wydatków do zasobności naszego portfela. Przy ograniczonym budżecie odradzam wprowadzanie w czyn wszystkich udogodnień naraz. Znam przykłady ładnych i funkcjonalnych kuchni, w które zainwestowano stosunkowo niewielkie pieniądze. Stopniowo w trakcie jej użytkowania będzie można wprowadzać w życie kolejne pomysły.

Większa powierzchnia do zabudowy to także odpowiednio większe koszty. Czasami lepiej trochę poczekać z remontem, niż zrobić go byle jak. Z reguły meble kuchenne wymieniamy co 25 lat. Dobrze byłoby, aby meble wytrzymały ten okres.

Moja kuchnia, twój styl


Odmienne, różne gusta małżonków w sprawie kuchni i wojna domowa gotowa! Odradzam kompromis typu „trochę mojego, trochę twojego”. Grozi chaosem. Najlepiej skorzystać z fachowego doradztwa, tym bardziej, że najczęściej wartość projektu odliczona jest przy realizacji od kosztów zabudowy. Dobry specjalista służy fachową radą, wysłucha naszych propozycji i przygotuje za nas wizualizację wnętrza. Różne style aranżacji wnętrz możemy zobaczyć na stronie www.kuchnie-vena.pl

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 06.03.2011 09:26

Mojej kuchni marzeń doczekałam się w późnym wieku więc będzie ze mną do końca :) Drugiego takiego remontu nie chciałabym już przeżywać, straszne :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ula, mówisz... 25 lat, no to trochę poczekasz na komentarze. ;) Ale zaraz, gdzie młodzież?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.