Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

17225 miejsce

Urzędnicy pośredniaków nie potrafią obsługiwać skrzynek mailowych

Wczoraj w programie "Czarno na białym" w TVN24 wyemitowano materiał o nieskuteczności w działaniu polskich urzędów pracy. Przedstawiono w nim eksperyment, jaki przeprowadzili pracownicy Uniwersytetu Warszawskiego. Wyniki są przerażające.

 / Fot. logo Urzędu PracyJesteś zarejestrowany w pośredniaku i dziwisz się, dlaczego Urząd Pracy nie znalazł ci żadnej oferty pracy, a trwa to już rok, dwa, trzy lata? Obejrzyj materiał reporterów TVN24. Może wcale nie jest to wina braku ofert.

Naukowcy z Wydziału Nauk Ekonomicznych UW przeprowadzili eksperyment. Wysłali oferty pracy do ponad 400 pośredniaków w całej Polsce. Informacje zwrotne otrzymali od zaledwie kilkunastu! Co resztą? Tłumaczenie dyrektorów jest kuriozalne: brak adresów firm, brak numerów telefonów. Bożenna Zakrzewska, dyrektorka Powiatowego Urzędu Pracy w Grajewie, stwierdziła, że "można skontaktować się (z firmą - red.), jeżeli podany jest numer telefonu". W ofertach pracy, rozsyłanych przez UW nie było numerów telefonów, był za to adres email. Dlaczego podwładni pani dyrektor nie skontaktowali się mailowo z potencjalnym pracodawcą, zainteresowanym współpracą z urzędem? "Ja nie wiem, czy tam był mail podany czy tylko strona internetowa".

Ile tego typu ofert pracy przewija się dziennie przez urzędy? Ile jest "olewanych" przez urzędników z powodu "braku telefonu", nieumiejętności lub niechęci wysłania maila czy wyszukania informacji w internecie? Tego nie sprawdzi już żaden eksperyment.

Materiał "Urzędnicy do tablicy" można obejrzeć na portalu TVN24. Jak widać, urzędnicy pielęgnują ciepłe posadki, parzą kawki, palą papieroski. A młody minister pracy w drogim garniturze bagatelizuje sprawę.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (18):

Sortuj komentarze:

Pan Marek Chorążkiewicz: w latach poprzednich, zanim ukazała się ustawa tzw. kompetencyjna i rozporządzenie Ministra Pracy i Polityki Socjalnej o urzędach pracy - w urzędach miejskich i wojewódzkich funkcjonowały wydziały zatrudnienia, które pełniły rolę pośredniaków.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Swoją drogą jest coś zabawnego w fakcie, że "poważni naukowcy" z "bardzo poważnej" i "bardzo naukowej" dziedziny, jaka jest ekonomia, zajmują się prowokacyjkami, które potrafi wykonać gimnazjalista.

Widać jest jakiś wspólny mianownik. Bezsensowne urzędy i bezsensowne prace demaskujące pracę bezsensownych urzędów. No i się kręci...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Komentarz swój oparłam na wywiadzie [ w radio ] 2 pań z UW , które były organizatorkami badania i wiceministra Pracy .
Myślę ,że po eksperymencie zostanie coś dobrego . Dyrektorzy PUP wezmą się do roboty i sprawdzą swoich pracowników pod kątem skuteczności szukania zatrudnienia i merytorycznego przygotowania .Podobno kiedyś byli rozliczani z ilość znalezionych miejsc pracy i odpowiednio premiowani.
Umiejętność obsługi komputera to podstawa w tak zinformatyzowanym świecie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ja to napisałam Panie Mirku :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Może pan kpić, ale jestem zwolennikiem naprawiania. Nie można jednak naprawiać nikogo na siłę. W urzędach panuje zastój. Być może czas wpuścić świeżego powietrza.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pani Elu, w reportażu nie podano informacji, czy oferta zawierała NIP. Zawierała nazwę stanowiska, wymagania, nazwę firmy i adres mailowy. Nawet jeśli pracownik nie mógł znaleźć firmy w bazie po NIP-ie to nie jest to usprawiedliwieniem dla odrzucenia oferty. Codziennie są otwierane nowe działalności, spółki. Od wklepania danych do komputera a pojawienia się w systemie mija trochę czasu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

I to jest dobra decyzja - niereformowalnym dziękujemy! Nieważne młodym czy starym.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Na temat funkcjonowania Urzędów Pracy napisałem kiedyś takie dwa artykuły.

link

link

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Marku,

odpowiem tak merytorycznie jak tylko potrafię: ma zapoznać się z wynikiem eksperymentu, który przesłała mu prof. Tyrowicz i zareagować, czyli przeprowadzić kontrolę, szkolenia, wyrzucić niereformowalnych i zatrudnić młodych, ktorzy nie będą bać się maila i internetu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.