W życiu każdego kierowcy przychodzi taki moment, kiedy należy wymienić dowód rejestracyjny pojazdu. Kwestia wydania dokumentu wydaje się być zwykłą formalnością, jednak urzędowa rzeczywistość jest zgoła odmienna.
Zobacz także:
Artykuły
(86)
Galerie
(12)
Średnia ocen
(4.71)
Wiek: 24 | Miejscowość: Zabrze / Częstochowa | Kraj: Polska
O mnie: Literki to moja pasja. Kocham je składać, układać i przekładać - tzn. czytać co tylko wpadnie w ręce, pisać ciekawie i grać w scrabble.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Autor usunął profil 08.07.2007 09:26
nom fakt najlepiej posłuży tu cytat z Rejsu "kto za to wszystko płaci ...ja płace pani płaci. pan płaci .wszyscy....społeczeństwo prosze pani"
Agata Pańczyk 06.07.2007 12:23
Jadwigo, masz wspaniały materiał na felieton! Nasze państwo jak nikt dba o dobytek swoich obywateli.. i pilnuje, żeby przypadkiem nie posiadali go zbyt dużo ;P
Jadwiga Kowalczyk 06.07.2007 07:08
Haha! Agato - pierwszy raz byłam szczęsliwa w momencie zakupu samochodu - drugi raz, w momencie jego sprzedaży po wielu latach uzytkowania.
Umowę sprzedaży zachowałam w rodzinnych pamiatkach(!) i oto po 10 latach dostałam wezwanie z urzedu z groźbami na okoliczność .... juz nie wiem jaką.
Okazanie dowodu sprzedazy samochodu, opieczętowanego na okoliczność wyrejestrowania go wzbudził wielkie zdumienie urzędniczek. Jedna sie nawet lekko zarumieniła.(!)
Gdyby nie ten stary papier nie wiem czy udowodniłabym, iż samochodu nie posiadam ..............
Papier przechowuję w dalszym ciągu jako pamiatkę że kiedyś samochód miałam i że państwo polskie zadbało zarówno o jego jak i moje istnienie.
Wystawa kaktusów w Ogrodzie Botanicznym w Łodzi [Zdjęcia]
(odsłon: +409)