Facebook Google+ Twitter

USA. Departament Stanu "twittuje" po persku

Departament Stanu USA uruchomiło na Twitterze specjalne konto w języku farsi, skierowane do irańskich internautów i mające na celu promować demokrację w tym kraju. Czy to się uda?

Pierwszy perski komunikat użytkownika "USAdarFarsi" brzmiał: "Departament Stanu USA docenia historyczną rolę społecznych mediów wśród Irańczyków. Chcemy dołączyć do waszych rozmów". Uruchomienie kanału nie bez przyczyny zbiegło się w czasie z planowanymi na dzisiaj demonstracjami solidarności z Egiptem.

Stany Zjednoczone próbują najwyraźniej wykorzystać polityczne "trzęsienie ziemi" przechodzące przez Bliski Wschód i pomóc we wznieceniu społecznych protestów także w Iranie. Wiceprezydent Joe Biden niedawno otwarcie nawoływał irański reżim do przywrócenia ludziom wolności słowa, zaś pośrednio wezwał Irańczyków do organizacji marszów. Zaś już w drugim wpisie Departamentu Stanu napisał "Iran pokazał, że czynności, za które chwali Egipcjan, uważa jako nielegalne dla swojego własnego ludu" .

Prezydent Ahmadineżad, publicznie chwalił Egipcjan za ich poświęcenie i walkę o swoje prawa, zaś rządowe gazety porównywały ich zwycięstwo do irańskiej rewolucji islamskiej z 1979 roku. Tymczasem jak podaje CNN, policja zatrzymała aktywistów, mających wziąć udział w poniedziałkowych protestach zwołanych przez liderów irańskiej opozycji, Mir-Hosejna Musawiego i Mehdiego Karrubiego.

O Twitterze w kontekście Iranu było głośno podczas masowych protestach opozycji po sfałszowanych wyborach prezydenckich w czerwcu 2009 roku. Twitter miał być jednym z głównych narzędzi protestujących, dzięki któremu organizowali się i informowali świat o przebiegu manifestacji, które wstrząsnęły Islamską Republiką. Wydarzenie to było nazywane "Twitterową rewolucją", jednak jak później pokazały badania, rola, którą media przypisywały portalowi społecznościowemu, była mocno przez nie wyolbrzymiona.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Stefan Kap
  • Stefan Kap
  • 15.02.2011 10:45

Amerykanie lepiej by robili, gdyby zajęli się swoimi bezrobotnymi i bezdomnymi. Bez pracy i chleba wolność nie jest nawet funta kłaków warta!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.