Facebook Google+ Twitter

USA. Dokumenty katyńskie trafią w poniedziałek do Internetu

Amerykanie zapowiadali, że 10 września opublikują w Internecie swoje dokumenty na temat zbrodni katyńskiej, pochodzące z kilkunastu agencji rządowych. Nastąpi to po uroczystości z udziałem rodzin katyńskich, na Capitolu w Waszyngtonie.

U.S. Senator Barbara Mikulski / Fot. United States CongressZapowiadana przez Amerykanów publikacja dokumentów katyńskich, zostanie urzeczywistniona jutro, 10 września 2012 r. Dokona tego zarząd amerykańskich Archiwów Narodowych. Będzie to pierwsze tego typu wydarzenie, którego efektem stanie się pełne wydanie dokumentów w Internecie, zawierające około tysiąca stron ze zbiorów o zamordowaniu polskich oficerów przez NKWD w Katyniu, w kwietniu 1940 r. Wcześniej, znaczna większość była już w USA dostępna opinii publicznej, ale teraz po raz pierwszy będą one publicznie dostępne w Internecie, w całości.

Z okazji ich publikacji, odbędzie się na Capitolu w Waszyngtonie, uroczystość z udziałem senatorów, kongresmanów, działaczy Polonii amerykańskiej, przedstawicieli ambasady polskiej w USA oraz rodzin katyńskich.

Dokumenty katyńskie przeznaczone do publikacji, traktowane jako całość, zostały zebrane i skompletowane z różnych źródeł, m.in. ze zbiorów kilkunastu agencji rządu USA, w tym z kartotek Izby Reprezentantów, Departamentu Stanu, CIA, FBI, Sztabu wojsk lądowych USA i innych.

 / Fot. Kerim44, GNU1.2, CC3.0Ich publikacja internetowa jest wyrazem starań i inicjatywy członków Izby Reprezentantów, głównie polskiego pochodzenia: Marcy Kaptur z Ohio i Daniela Lipinskiego z Chicago. Inicjatywę poparli: senator Barbara Mikulski i kongresman Paul Kanjorski. Stała się ona też następstwem dyskusji na konferencji o Katyniu, która miała miejsce w Bibliotece Kongresu, w 2010 roku, przeprowadzonej przez Fundację Kościuszkowską, przy zaangażowania osób, które badały sprawę zbrodni katyńskiej oraz autora książki-bestselleru na ten temat, Allena Paula.

Wśród wcześniej publikowanych dokumentów w Ameryce, będą także materiały do tej pory niedostępne opinii publicznej, pochodzące ze sztabu wojsk lądowych i sił powietrznych USA, zawierające m.in. informacje na temat tzw. "raportu Van Vlieta".

"Pułkownik John Van Vliet był amerykańskim jeńcem wojennym, którego wraz innym uwięzionym oficerem, Niemcy zabrali do Katynia po odkryciu w 1943 r. grobów pomordowanych tam Polaków, aby pokazać, że sprawcami zbrodni byli Sowieci" – czytamy w serwisie http://www.rp.pl/artykul/442884,931785.html. Płk John Van Vliet napisał "raport z wizji lokalnej w Katyniu", który w nieznanych okolicznościach, po wojnie zaginął. Według specjalistów ds. Katynia, mogło to być działanie celowe i może to potwierdzać, że rząd USA usiłował "tuszować prawdę o zbrodni", i to nawet po 1945 r.

Zdaniem polskiego wiceministra spraw zagranicznych, Bogusława Winida, można mieć nadzieję, że amerykańskie materiały archiwalne pokażą, "co władze USA wiedziały na temat zbrodni katyńskiej, a w szczególności, jaką wiedzę miał o niej prezydent Franklin D. Roosevelt na konferencji w Jałcie, w lutym 1945 r." Amerykański pisarz Allen Paul powiedział, że w dokumentach przygotowanych do internetowej publikacji nie ma nic "co bezpośrednio wiązałoby prezydenta Roosevelta z ukrywaniem prawdy o Katyniu".

Znajdź nas na Google+

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Dodam
  • Dodam
  • 10.09.2012 17:02

Odnoszę wrażenie ,że to punkt kampanii wyborczej Baracka Obamy . A jak tam wizy ?

Komentarz został ukrytyrozwiń
Jolka
  • Jolka
  • 09.09.2012 20:45

Trochę późno ,
Nie wierzę ,że to będzie wszystko " co wiedzieli " .

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.