Pozycja materiału w rankingach:
Najwyższy amerykański dowódca wojskowy, w udzielonym wczoraj wywiadzie powiedział, że USA posiada plany ataku na Iran. Amerykańskie wojsko zwiększyło także swoją aktywność przy granicach z Wenezuelą. Czy czekają nas kolejne dwie wojny?
Cel: Iran
W odpowiedzi na oświadczenie szefa amerykańskiej armii, zastępca dowódcy irańskiej Gwardii Rewolucyjnej Yadollah Javani, cytowany przez agencje IRNA powiedział, że „sytuacja na Bliskim Wschodzie będzie poważnie zagrożona, jeśli Amerykanie popełnią nawet najmniejszy błąd.” Dodał także, że „Zatoka Perska jest strategicznym regionem i jeżeli jej bezpieczeństwo będzie w jakikolwiek sposób zagrożone, Amerykanie także poniosą ogromne straty, a odpowiedź Iranu będzie widoczna.” Zobacz także:
Artykuły
(344)
Galerie
(13)
Średnia ocen
(4.34)
Wiek: 25 | Miejscowość: Tarnów | Kraj: Polska
O mnie: Solidarny liberał, eurorealista z poczucia obowiązku względem Ojczyzny, alterglobalista z rozsądku.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
wolnypolak 21.03.2011 09:32
jak zwykle Amerykanom chodzi o ropę przy okazji postrzelają sobie do Irańczyków i przećwiczą swoje nowe uzbrojenie zresztą każdy chce sobie postrzelać nawet Polacy ale nie mają z czego!! Lech Kaczyński nie chciał się zgodzić na wydobycie gazu łupkowego w Polsce
Janek 28.01.2011 22:38
pamietajcie o cyfrach: 9 6 3 11 2011 9/11 itd... listopad atak?
Zenon Kataryniarz 17.11.2010 20:11
Uderzą na Iran, żeby zresetować przy okazji światowy system finansowy, który jest bankrutem. Iran zablokuje zatokę, giełdy padną i jak zwykle wszystko zwalą na Arabów. Może przestaniecie truć o Irańskim zagrożeniu atomowym? NIe ma takiego. Powtarzacie pierdoły z TVN-U. Żenada.
Tomasz Hens 15.08.2010 19:44
W ciągu kilku ostatnich miesięcy Izrael przeprowadził manewry ćwicząc ataki na dalekich dystansach: na Krecie oraz w Rumunii. Oba te miejsca oddalone są od Izraela dokładnie tyle, co największy irański zakład wzbogacania uranu. Myślę, że decyzja o ataku jest już podjęta. Kwestia kiedy to nastąpi.
Tomasz Osuch 02.08.2010 13:55
Atak lotniczy będzie o tyle trudny, że wiele instalacji nuklearnych znajduje się w centrach różnych miast, nierzadko bardzo gęsto zaludnionych. Co za tym idzie, ewentualny nalot mógłby spowodować więcej ofiar w cywilach, niż faktycznych strat dla potencjału nuklearnego Iranu, ale pewnie i na to Amerykanie znajdą rozwiązanie.
Tomasz Hens 02.08.2010 13:25
Mały sabotaż nie wystarczy. Instalacji nuklearnych na terenie Iranu jest sporo i są dobrze bronione. Oddziały specjalne nic tu same nie zdziałają. Sprawę załatwi wyłacznie zmasowany atak lotniczy.
Tomasz Hens 02.08.2010 12:58
Myślę, że interwencja w Wenezuaki jest niemożliwa. Stanów Zjednoczonych po prostu na nią nie stać. Już dzisiaj zaczyna się w USA dyskusja na temat ograniczenia wydatków na wojsko.
Natomiast interwencja w Iranie jest niemal pewna. USA nauczyły się sporo podczas negocjacji z Koreą Północną. Ta zwodziła wszystkich to zrywając rozmowy rozbrojeniowe, to znów je wznawaiając. W ten sposób zyskano niezbędny czas na zbudowanie ładunku jądrowego. Drugi raz tego samego błędu Amerykanie nie popełnią.
Tomasz Osuch 02.08.2010 11:21
O ile działania na Amerykanów na Bliskim Wschodzie argumentować można wpływami środowisk żydowskich w USA oraz faktyczną potrzebą powstrzymania Iranu przed pozyskaniem broni jądrowej, o tyle rozpętanie konfliktu w Ameryce Południowej mogłoby być bardzo niezrozumiałe dla szeroko rozumianej społeczności międzynarodowej.
Ewa Szafranowicz 02.08.2010 11:08
Brzmi abstrakcyjnie. Czy USA nie zauważyło jeszcze, że ich wszelkie działania "naprawcze" przynoszą skutek odwrotny?
Kolejne trzęsienie ziemi we Włoszech
(odsłon: +537)