Pozycja materiału w rankingach:
28 października 2011 roku Amerykanie uroczyście obchodzili 125. rocznicę odsłonięcia Statui Wolności - symbolu Stanów Zjednoczonych. Ceremonię rozpoczęło zaprzysiężenie u podnóża budowli 125 nowych obywateli USA - imigrantów z 46 państw, w tym także z Polski.
Obecny na ślubowaniu minister spraw wewnętrznych USA Ken Salazar, zwrócił uwagę na to, iż Stany Zjednoczone są krajem w którym mieszkają różni ludzie, którzy poprzez swoją różnorodność wzmacniają społeczeństwo. Zaapelował też, by wesprzeć Baracka Obamę, który chce zmienić politykę imigracyjną USA.Zobacz także:
Artykuły
(436)
Galerie
(34)
Średnia ocen
(3.73)
Miejscowość: Zamość | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Libertas 29.10.2011 20:26
Ta uroczystość, dziwi mnie. Ameryka w tamtych czasach, która nie wiedziała co to socjalizm. W których chętni do pracy emigranci mogli dorobić się majątku i zyć jak ta lala. Dzisiaj politycy by do nich strzelali...
Najbardziej to boli szczególnie jak się pozna tekst The colossus, a dokładniej jego ostatnie wersy...
"Dajcie mi swe znużone, dajcie wasze nędzne,
Stłoczone rzesze pragnące oddychać wolnością,
Nieszczęsnych banitów z waszej przeludnionej ziemi.
Przyślijcie ich bezdomnych, miotanych falą sztormu:
Ja swoją latarnię wznoszę przy złotych wrotach."
Quo Vadis Ameryko?
Kolejne trzęsienie ziemi we Włoszech
(odsłon: +537)