Facebook Google+ Twitter

USA tracą bazę w Kirgizji

Prezydent Kirgizji Kurmanbek Bakijew zakomunikował wczoraj na konferencji prasowej w Moskwie, że rząd kirgiski podjął decyzję o zaprzestaniu dalszego udostępniania USA i NATO na terenie Kirgizji bazy wojskowej w Manas.

Kurmanbek Bakijew - Prezydent Kirgizji / Fot. http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/0/0d/Kurmanbek_Bakiyev.jpgDecyzja ta oficjalnie zostanie ogłoszona oficjalnie w najbliższym czasie. Wyjaśniając decyzję swojego rządu, prezydent Kirgizji podkreślił, że baza w Manas powstawała w złożonych warunkach 2001 roku, kiedy odbywały się bojowe działania w Afganistanie z zastosowaniem lotnictwa. Wtedy Kirgizja, nie wysyłając własnych wojsk, udostępniła swoje terytorium jako wkład w walkę z międzynarodowym terroryzmem. Mówiło się wówczas, że będzie to okres jednego do dwóch lat. Minęło osiem lat. Rząd Kirgizji wielokrotnie podejmował próby rozmów z USA na temat ekonomicznej rekompensaty za pozostawanie amerykańskiej bazy wojskowej w Kirgizji, co jednak nie spotkało się ze zrozumieniem.

- Oprócz tego, przez ponad dwa lata zwracaliśmy się do rządu amerykańskiego z żądaniem wyjaśnienia morderstwa naszego obywatela Iwanowa. Problem bez końca nie znajdował rozstrzygnięcia. Jak można więc mówić o niezależności i suwerenności, jeśli nie możemy postępować zgodnie z prawem na terenie własnego kraju? - wyjaśniał dalej Kurmanbek Bakijew. - Wszystko to wytworzyło negatywny stosunek kirgiskiego społeczeństwa do udostępniania obcym wojskom bazy w Manas. Dlatego rząd podjął taką decyzję.

Bazę lotniczą sił koalicji antyterrorystycznej "Manas" ulokowano na lotnisku w Manas od grudnia 2001 r. i stanowi ona wsparcie operacji "Niezniszczalna wolność" w Afganistanie. W bazie lotniczej stacjonuje 1000 amerykańskich, hiszpańskich i francuskich wojskowych. Podstawowy kontyngent stanowią żołnierze USA.

Źródło: "Interfaks"

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 04.02.2009 18:01

+)) Marr

Komentarz został ukrytyrozwiń

(+) za ciekawy artykuł. Też nie jestem zwolenniczką budowy w Polsce obcych baz wojskowych, zwłaszcza USA . Obce wojska mieliśmy na swoim terytorium przez pół wieku i to na pewno wystarczy!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Prawo silniejszego, stoi często ponad prawem.
Ciekawe, jak sprawy potoczą się; pewno rząd USA będzie zmuszony do uregulowania częśći "ekonomicznej rekompensaty" :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

(+) "- Oprócz tego, przez ponad dwa lata zwracaliśmy się do rządu amerykańskiego z żądaniem wyjaśnienia morderstwa naszego obywatela Iwanowa. Problem bez końca nie znajdował rozstrzygnięcia. Jak można więc mówić o niezależności i suwerenności, jeśli nie możemy postępować zgodnie z prawem na terenie własnego kraju? - wyjaśniał dalej Kurmanbek Bakijew. - Wszystko to wytworzyło negatywny stosunek kirgiskiego społeczeństwa do udostępniania obcym wojskom bazy w Manas." Niewiele brakowało, a bazę wojsk USA mielibyśmy u siebie na stałe. Na stałe też mielibyśmy problem, który jednym cięciem rozwiązał rząd Kirgizji. Obama nad nami czuwa!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.