Facebook Google+ Twitter

USA: Twitter potrzebny Irańczykom

  • Źródło: IAR
  • Data dodania: 2009-06-16 21:01

W związku z blokadą informacyjną, amerykańskie władze wezwały firmę obsługujacą Twitter - internetowy serwis społecznościowy - do wstrzymania decyzji o jego czasowym wyłączeniu, aby pozwolić Irańczykom komunikowanie się.

Chodzi o umożliwienie społeczeństwu irańskiemu kontaktu ze światem w sytuacji, gdy władze zabroniły zagranicznym mediom relacjonowania wydarzeń po wyborach, zamykają strony internetowe i wyłączają sieci telefoniczne. Amerykański Departament Stanu zwrócił się do firmy, zajmującej się Twitterem, aby przełożyła planowaną konserwację serwisu, która łączyłaby się z jego czasową niedostępnością.

Sytuacja w Iranie

Tysiące zwolenników Mira Husejna Mousawiego oraz Mahmuda Ahmadineżada demonstrowały na ulicach Teheranu. Irańska państwowa telewizja pokazywała głównie zdjęcia z prorządowej manifestacji. Nie jest natomiast dokładnie znany przebieg opozycyjnego wiecu, bo zagraniczni dziennikarze otrzymali zakaz relacjonowania jakichkolwiek nieformalnych demonstracji.
Wcześniej Rada Strażników Konstytucji zapowiedziała, że nie będzie powtórki wyborów prezydenckich - czego domagała się opozycja. Zostaną natomiast ponownie przeliczone głosy oddane w piątkowych wyborach. Również najwyższy przywódca religijny Iranu ajatollah Ali Chamenei oświadczył, że jeśli będzie to konieczne, można ponownie przeliczyć głosy z wyborów.
Według komunikatu irańskiego MSW, obecny prezydent Mahmud Ahmadineżad otrzymał w wyborach ponad 62 procent głosów, a jego główny rywal Mir Husejn Mousawi - niespełna 34 procent. Opozycja uważa te wyniki za sfałszowane i twierdzi, że Mousawi otrzymał 20 milionów głosów, a Ahmadineżad cztery razy mniej.

Wyniki wyborów, jak również sytuacja, która zaistniała po ich ogłoszeniu, wywołały krytykę ze strony wielu krajów.W odpowiedzi przewodniczący irańskiego parlamentu zaapelował do Stanów Zjednoczonych i krajów europejskich, aby nie wtrącały się w sprawy wewnętrzne Iranu.
"Nie ma potrzeby, aby Amerykanie martwili się o Iran i wybory w tym kraju" - oświadczył przewodniczący parlamentu Ali Laridżani. W jego opinii Stany Zjednoczone powinny zająć się raczej rozwiązywaniem własnych problemów, związanych z polityką i kwestiami bezpieczeństwa.
Z kolei irański MSZ wezwał czeskiego przedstawiciela Unii Europejskiej. Resort zaprotestował przeciwko "interwencyjnym i obraźliwym" - w jego opini - oświadczeniom Wspólnoty na temat wyborów w Iranie. Wczorajsze oświadczenie unijnych ministrów wzywa Teheran do zweryfikowania wyników wyborów prezydenckich. Dzisiaj Prezydent Francji Nicolas Sarkozy wprost zakwestionował legalność wyborów. Jak powiedział, "rozmiar oszustw podczas irańskich wyborów jest wprost proporcjonalny do pełnej przemocy reakcji na wynik głosowania".

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.