Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

5272 miejsce

USA. Ujawniono mapę z danymi osób posiadających zezwolenie na broń

Amerykańska gazeta "The Journal News" opublikowała w sieci mapy, na których zaznaczone zostały adresy i podane nazwiska osób, które mają zezwolenie na broń. Publikacja spotkała się z ostrą krytyką czytelników.

 / Fot. Print screen http://www.lohud.com/interactive/article/20121223/NEWS01/121221011/Map-Where-gun-permits-your-neighborhood-Opublikowane mapy obejmują obszar trzech hrabstw w Nowym Jorku. Zaznaczone są na nich dane osób, które mają zezwolenie na broń. Niekoniecznie muszą ją posiadać. Na jednej z map, uwzględnione są osoby które miały pozwolenie na broń, ale w ciągu ostatnich pięciu lat go nie odnawiały.

Po kliknięciu na mapę widzimy imię i nazwisko osoby posiadającej zezwolenie na broń oraz adres jej zamieszkania. Jak podaje Gazeta.pl, wydawca nie kryje rozczarowania, że nie udostępniono im informacji o ilości oraz rodzaju posiadanej broni.

Publikacja spotkała się z ostrą falą krytyki ze strony czytelników. Ich zdaniem "The Journal News" stygmatyzuje wielu porządnych obywateli, zamiast skupić się np. na szukaniu osób, które w posiadanie broni weszły nielegalnie.

Dyskusja na temat posiadania broni w USA powróciła po niedawnej tragedii w Newton w stanie Connecticut, gdzie szaleniec zabił 26 osób, w tym 20 dzieci.

Znajdź nas na Google+

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (10):

Sortuj komentarze:

Sądząc z przypadkowych obserwacji poczynionych na krajowych poletkach jestem skłonny wierzyć, że stosowne przepisy traktujące o znaleziskach w postaci broni, amunicji, materiałów wybuchowych i tym podobnych zmienią się na jeszcze bardziej życiowe.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Niekarany i zdrowy psychicznie amerykanin może sobie kupić broń
Sprzedający weryfikuje kupującego za pośrednictwem policji.
Stąd "mapa pozwoleń na broń"...
Oburzenie wynika z zamachu na prywatność i tyle.
"Pozwolenie na broń" w tym przypadku jest stwierdzeniem faktu, że John Smith wyraził chęć nabycia broni w konkretnym sklepie.
Sprzedawca po informacji o braku przeciwskazań może klientowi sprzedać cały towar ze sklepu.
American Rifle Association (ARA) jest siłą tradycji i biznesu, ktorych nie wzruszy najtragiczniejszy nawet "incydent" z użyciem broni.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mam na myśli relacje między ludźmi, a nie między obywatelami, a "władzą"...

U nas ludzie są przyjaźni i ufają sobie nawzajem. Dopiero co widziałem jak pan zostawił bez żadnego pokwitowania pracownicy banku 1200 złotych "dla syna który zaraz się zjawi", kiedy zagadujemy kogoś o drogę nie spodziewamy się "prewencyjnej" napaści, a gdy się idzie do "mordowni" można co najwyżej zostać pobitym.
W USA ludzie sobie nawzajem nie ufają, bo każdy może mieć broń. Policja gdy sięgnie się "za pazuchę" lub do schowka w aucie po dokumenty może "profilaktycznie" kogoś postrzelić, a niewinny przechodzień pytający o drogę zostanie potraktowany paralizatorem albo gazem, "bo przecież może być niebezpieczny", itd... Nic dziwnego, że przez tyle lat nie pojawił się tam żaden ruch w rodzaju naszej Solidarności...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Broni "dyżurnej" to rzeczywiście jeszcze wszyscy pod ręką nie trzymamy, ale zaufanie...? Jakie zaufanie? A ileż potrzeba wszelakiej maści zaświadczeń, żeby załatwić najprostszą sprawę, nawet na najniższym szczeblu. W wielu przypadkach, rzeczywiście załatwianie spraw powinno być oparte na zaufaniu, ale nie jest. W ochronie zdrowia służę dziesiątkami przykładów, a w innych dziedzinach życia każdy znajdzie mnóstwo potwierdzeń na to, że obywatel jest z góry podejrzany o nieczyste zamiary i intencje.
A mnożenie w nieskończoność nowych regulacji prawnych, to jest właśnie przede wszystkim wyraz braku zaufania do ludzi. Nie wynika ono tylko i wyłącznie z powodu obiektywnego rozwoju otaczającej nas rzeczywistości, lecz w większości jest odzewem na jakieś tam pojedyncze wydarzenie. Wszystko chcemy skodyfikować.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Moim zdaniem jest zdecydowanie inaczej. Nasze społeczeństwo oparte jest na zaufaniu, a nie pilnowaniu siebie nawzajem i trzymaniu pod ręką broni "na wszelki wypadek".

Komentarz został ukrytyrozwiń

Skądś ja to znam... A czy u nas, w Polsce, jest dużo inaczej z tym "potencjalnym"...?

Komentarz został ukrytyrozwiń

No właśnie - skoro strzelał z legalnie kupionej broni, to koncentrowanie się na posiadaczach nielegalnie nabytej jest zwyczajną hipokryzją. W praktyce w USA niemal każdy obywatel jest potencjalnym przestępcą.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Strzelał z legalnej broni własnej matki, którą najpierw zabił.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bo ten co ostatnio strzelał to miał broń nielegalnie?

Komentarz został ukrytyrozwiń

prawdziwa wolnoamerykanka.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Zobacz także:

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.