Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

14604 miejsce

"Uścisk z teraźniejszością"?

Początkiem roku głośno zrobiło się o pewnym koncercie, który miał miejsce w 2007 roku w gdyńskim klubie „Ucho”. Chodzi o występ zespołu Behemoth, na którym doszło do podarcia Biblii przez Adama „Nergala” Darskiego.

Miał on też powiedzieć: „Kościół katolicki to największa grupa zbrodnicza na świecie” (cytat za Gazetą Wyborczą ). Cała sytuacja pewnie nie wzbudziłaby większego zainteresowania mediów, gdyby świadek całego zajścia nie podzielił się swoim oburzeniem z większą publicznością. Sprawę bada gdyńska prokuratura, której w podjęciu decyzji ma pomóc opinia biegłego z UJ, na temat obrazy uczuć religijnych. Pojawiła się również kolejna persona, czyli wieczny krzewiciel i obrońca uciśnionej wiary, pan Ryszard Nowak z OKOPS. 22 kwietnia złożył pozew przeciwko Adamowi Darskiemu o zniesławienie Kościoła i obrazę uczuć religijnych. Fora wielbicieli metalu zapełniły się postami na temat tego, czy Nergal obraził uczucia religijne, a może skorzystał po prostu ze świętego prawa sztuki do prowokowania.

Uścisk z teraźniejszością
2007.09.10 Koncert zespołu Behemoth w katowickim Megaklubie / Fot. PAP Andrzej Grygiel
Już słyszę głosy: „Ukrzyżować Go! „Spalić go na stosie!”. Powoli, spokojnie. Zastanówmy się czemu mogło służyć takie zachowanie. Bez wątpienia, tak jak w przypadku Doroty Nieznalskiej, jego zachowanie miało zmusić do myślenia. Wykorzystał do tego prowokację. Prawda jest taka, że w dzisiejszym okrwawionym świecie, gdzie media codziennie atakują nas widokiem śmierci, który przestał i tak już nas poruszać, trzeba zrobić coś radykalnego, aby ludzi zainteresować.

Zapytacie, gdzie są jednak granice takiej prowokacji. Wydaje mi się, że to indywidualna kwestia każdego człowieka. Zresztą można powiedzieć, że te granice zmieniają się na przestrzeni wieków. Wypada zacytować Tadeusza Peipera (teoretyk Awangardy Krakowskiej ): „zmieniła się skóra świata[...]Rozpoczyna się nowa epoka: epoka uścisku z teraźniejszością”.

Według mnie oznacza to, że sztuka musi pozostawać w ścisłym związku z dniem teraźniejszym. Nie chcę jednak zostać źle zrozumiany. Nie chodzi mi o epatowanie krwią, a o pokazanie, dzięki radykalnym czasem metodom, że nasz świat zagubił się w morzu krwi i przemocy. Nasz, ponoć chrześcijański świat. I to jest chyba jedyna metoda zwrócenia uwagi ludzi, na problemy naszej rzeczywistości?

Aspekt religijny

Problem z czynem Nergala polega na tym, że na przedstawienie swoich poglądów wybrał chyba jednak zbyt radykalną metodę, jak na nasz kraj. Prawda jest taka, że większość osób patrzy na tę sprawę przez pryzmat religijny. Niekoniecznie w sposób chłodny i obiektywny. Na reakcje może mieć też wpływ kwestia podejścia do Biblii. Zapewne też kwestia wiedzy na temat jej historii?

Czym mogło być podarcie przez Nergala Biblii? Może pokazaniem, że nie jest to dzieło Boga, tylko omylnych ludzi? A może to manifest wobec tego, jak „tworzono” Nowy Testament? A może to próba pokazania, że zasady i normy, które tam są ukazane, nie mają racji bytu w dzisiejszym świecie? A może to po prostu chwyt marketingowy? Możliwości jest wiele. Tylko patrzmy na chłodno.

Natomiast co do stwierdzenia, że „Kościół Katolicki to największa grupa zbrodnicza na świecie”, to czy od razu należy krzyczeć, że to nieprawda? A może poczytać najpierw kilka książek historycznych, począwszy od pierwszego synodu, czyli od początku szeroko zakrojonej ekspansji Kościoła katolickiego. Powoli z rozmysłem. Może Adam Darski się myli, a może nie?

I tak na koniec

Zastanawia jedna sprawa. Kiedy Dorota Nieznalska, wystawiła swoje słynne dzieło, „oburzenie religijne” sięgnęło zenitu. „To obraza uczuć religijnych”, krzyczano. Teraz po koncercie Behemotha w Gdyni jest to samo. Kiedy duńskie czasopismo pokazało karykaturę Mahometa, cała chrześcijańska Europa zastanawiała się nie nad tym, czy to obraza uczuć religijnych, tylko ilu biednych Europejczyków zginie teraz w zamachach. I teraz pozostawiam czytelników z tematem.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (16):

Sortuj komentarze:

dlatego napisałem chrześcijańska Europa, czyli nie mam tu np na myśli Francji, która jest laicka.

Komentarz został ukrytyrozwiń

:)) No tak.

Komentarz został ukrytyrozwiń

:)
Ale to taka muzyka. Obrazoburcza.
To podobnie jak czerwone włosy Wiśniewskiego i podwiązki plus latexy Dody:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Agnieszko, jeśli są utalentowani, to nie muszą uciekać się do takich
obrazoburczych zachowań.
Takie ekscesy nie budują dobrego wizerunku.
To duzi chłopcy, powinni to wiedzieć.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Stefanio, Behemoth to dobry zespół, a Darskiemu nie brakuje talentu.
Mówię to tym obiektywniej, ze nie jestem ich fanem.

Sprawa jest aktualna, jak najbardziej, wiem, ze ostatnio prokurator powołał biegłego teologa, mającego ustalić, czy Darski złamał, czy nie złamał.
Dla mnie cała sprawa to istna parodia i żenada.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Teraz jak juz troche rozumiem, to moge sie nie zgodzic :)

O obrazie uczuc religijnych "krzycza" w Europie jedynie chrzescijanscy fundamentalisci. U nas akurat sa oni dosc widoczni i wplywowi, ale na zachodzie to margines, folklor taki. Wiec nie mozna powiedziec, ze "Europa krzyczy".

Natomiast po historii z karykaturami w europejskiej prasie toczyla sie generalnie dosc rzeczowa dyskusja nad granicami wolnosci slowa w takich sytuacjach. Rowniez w "katolickiej Polsce" byly glosy rozsadku, np. Kapuscinski w jednym z ostatnim wywiadow mowil o potrzebie uszanowania cudzych czulych punktow. Kregi koscielne tez zdaje sie potepialy publikacje.

Wiec generalnie wydaje mi sie, ze mowienie w tym przypadku o europejskiej hipokryzji nie ma pokrycia w faktach.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Doznań estetycznych i przeżyć emocjonalnych dostarczają nam artyści wysokiej próby.
Tych słucham i oglądam.

Szokują natomiast "artyści", którzy nie posiadając talentu, skupiają uwagę widzów prowokacyjnymi zachowaniami, co przez środowisko gustujące w tego rodzaju "produkcjach artystycznych" odbierane jest jako wyraz ekspresji.

Dla innych, te obsceniczne zachowania są co najmniej wyrazem chamstwa.
W przypadku podarcia Biblii, sprawę bada prokuratura. Nieznalska została ukarana. W obydwu, sprawa dotyczyła obrazy uczuć religijnych.
Natomiast nie przeszkadzało i nikt nie oburzał się jak tacy "artyści" podczas występu prezentowali publicznie swoje gołe pośladki, trzymali się za krocze, siusiali na widzów, itp.
Czy to nie była obraza, tym razem, godności widzów?
Trzeba znać miarę rzeczy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

+) Rzeczowe, konkretne. Sztuka ideologizowana lub na jej usługach nie zasługuje na to miano. Natomiast "prowokacje" warto czasem ocenić z punktu widzenia estetyki.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Paweł, no jasne, ja nie wiem czemu sie tak dziwisz;]

Komentarz został ukrytyrozwiń

chodziło mi o to, że w przypadku obrazy uczuć religijnych wyznawców innych religii, nasza, bądź co bądź chrześcijańska Europa, zastanawia się nad tym jak to się nas może odbić, a nie krzyczą, że to też obraza uczuć religijnych. Tylko, że katolików to przecież nie dotyczy. Obchodzi nas tylko własne podwórko. Taka hipokryzja?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.