Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Cywilizacja > Społeczeństwo > Uśmierciła syna - podała mu śmiertelną dawkę heroiny

Dział: Społeczeństwo

Ocena: 25pkt

Oceń:

Uśmierciła syna - podała mu śmiertelną dawkę heroiny


W hospicjum we wschodniej Anglii matka podała synowi śmiertelną dawkę heroiny. "Nie, nie żałuję tego, co zrobiłam. Thomas wolałby pójść do nieba, niż żyć w piekle na ziemi" - powiedziała Inglis.

 / Fot. http://pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Plik:InjekceRTA.JPG&filetimestamp=20090621232501

"Nie żałuję..."


Zdarzenie to miało miejsce 21 listopada 2008 r w hospicjum w Sawbridgeworth.

Thomas rok wcześniej doznał urazu mózgu. Wypadł z karetki pogotowia, która wiozła go do szpitala z powodu wypadku w pubie. Od kilku miesięcy przebywał w hospicjum podłączony do aparatury podtrzymującej życie. Matka nie mogła pogodzić się z takim stanem syna i wstrzyknęła mu narkotyk.

Jak podaje Gazeta Wyborcza kobietę skazano za morderstwo na dożywocie z możliwością przedterminowego zwolnienia po dziewięciu latach.

Inglis złożyła apelację. Tłumaczyła, że uczyniła to z miłości, bo nie mogła znieść cierpień syna. - Nie jestem morderczynią... Jestem matką .

Poparła ją rodzina i organizacja lobbująca za prawem do eutanazji Dignity in Dying.


A co czytelnicy sądzą o eutanazji?

Zobacz także:

Ewa Krzysiak OFFline profil autora

Autor: Ewa Krzysiak

Napisz do autora

Artykuły (911) Galerie (230) Średnia ocen (4.09)

Miejscowość: cały kraj | Kraj: Polska

O mnie: Piszę, czytam, obserwuję.Recenzuję książki i spektakle teatralne, przeprowadzam wywiady. Interesuje mnie człowiek,otaczający świat i mnóstwo innych spraw.Jestem w centrum interesujących wydarzeń. ewakrzysiak@interia.pl

Ostatnie artykuły autora:


Komentarze: 18

Sortuj komentarze:

Autor usunął profil 24.07.2010 20:42

Ocena: Ocena pozytywna 48 Ocena negatywna 45

Będę mało oryginalny, ale zgadzam się Jackiem i 5* :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 23.07.2010 21:01

Ocena: Ocena pozytywna 55 Ocena negatywna 50

Niedawno podpisałem tzw. Patientenverfügung (rozporządzenie pacjenta), w którym jednoznacznie stwierdziłem, ze nie chce być sztucznie utrzymywany przy życiu. W Niemczech mam te możliwość. Z komentarza Basi wynika, ze w Szwajcarii również istnieje.

W tym przypadku jestem czarno-biały. Zycie lub śmierć. Wegetacja mnie nie interesuje.

5*

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jacenty Płaszczyca 23.07.2010 09:18

Ocena: Ocena pozytywna 51 Ocena negatywna 47

Jak wynika z dyskusji sprawa przerasta komentatorów ; co dla mnie jest dowodem, że decyzja nie należy do nas, bo jest po prostu za trudna dla człowieka. Zawsze znajdzie się argument za i przeciw. Za ciekawy temat Ewo stawiam z przyjemnością /5*/

Komentarz został ukrytyrozwiń

BARBARA Romer Kukulska 23.07.2010 08:09

Ocena: Ocena pozytywna 58 Ocena negatywna 50

Wystarczy zostawić coś w rodzaju testamentu notarialnego. jeszcze za życia i pełni władz umysłowych.
Natomiast ciekawym problemem okazał się strajk godowy. Lekarze odmówili karmienia siłą(przez rurkę i kroplówkę) wbrew woli osoby świadomie odmawiającej jedzenia. Sąd przyznał lekarzom rację. ciąg dalszy nastąpił, nie zdradzę , bo może napisze o tym.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ewa Krzysiak 23.07.2010 07:58

Ocena: Ocena pozytywna 58 Ocena negatywna 43

Wydaje mi się , że wiekszość chorych którzy by "kwalifikowali się" do eutanazji, z powodu stanu zdrowia nie byłaby się w stanie wypowiedzieć.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Joanna Pachla 23.07.2010 00:00

Ocena: Ocena pozytywna 53 Ocena negatywna 43

Tak, Ewo (wydaje mi się, że już przeszłyśmy kiedyś na "ty", ale jeśli się mylę i zbytnio spoufalam - przepraszam :), to chorych miałam na myśli. Bo my tu tak sobie rozmawiamy, co jest dobre a co nie, ale przecież patrzymy na to z punktu widzenia ludzi zdrowych i samodzielnych. Strasznie nieuczciwe wydaje mi się pomijanie chorych w publicznej debacie na ten temat, czasem media rzucą jedną wypowiedź czy dwie, jako dodatek do materiału. A może wypadałoby zrobić badania całościowe, obejmujące większość (tę świadomą i mającą kontakt z otoczeniem) chorych? Przecież przeciętny Kowalski może sobie klepać, że jest przeciwko eutanazji, bo jego problem nie dotyczy i wychodzi on pewnie z założenia, że nigdy dotyczyć go nie będzie. Ale jak mu się spodoba, to i tak sobie życie odbierze, podczas gdy inny człowiek będzie cierpiał latami męczarnie tylko dlatego, że żyjemy w kraju, gdzie eutanazja jest zakazana...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Beata Kalińska 22.07.2010 23:11

Ocena: Ocena pozytywna 46 Ocena negatywna 33

Ja też jestem za eutanazją.Jeśli zostało już tylko wielkie cierpienie bez szansy na życie, to po co je przedłużać.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Urszula Agata Marczewska 22.07.2010 22:58

Ocena: Ocena pozytywna 47 Ocena negatywna 54

Kiedyś argumentem przeciwko eutanazji było dla mnie to, że cierpiący nie myśli do końca racjonalnie. Dziś sądzę, że jest to dużo bardziej skomplikowana kwestia.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Adam Lutostański 22.07.2010 22:55

Ocena: Ocena pozytywna 55 Ocena negatywna 42

Trudna sprawa. Mimo wszystko poparłbym tę matkę.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ewa Krzysiak 22.07.2010 22:36

Ocena: Ocena pozytywna 51 Ocena negatywna 48

Wśród chorych?

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.