Facebook Google+ Twitter

Ustawa emerytalna uchwalona, awantura w Sejmie zrobiona

O nowej ustawie emerytalnej z pracą do 67 lat będzie się długo mówić, dyskutować i pisać. Bo nie tylko rewolucyjna, ale też przyjęta rekordowo prędko i w klimacie wielkiej awantury politycznej, w której nawet wzywano "Zadzwoń do brata".

Posiedzenie Sejmu, na którym posłowie w trybie ekspresowym przyjęli ustawę emerytalną z pracą do 67 lat i zmianami w przyznawaniu emerytur służbom mundurowym, przejdzie do historii z kilku powodów. Oczywiście nie tylko z powodu rewolucyjnych zmian w przyszłych emeryturach, ale też ze względu na pośpiech, w jakim to zrobiono. Przejdzie także do historii parlamentaryzmu decyzji w najgorszy wydaniu. Tego dnia z trybuny sejmowej i z sali obrad plenarnych posypały się słowa i zdania brzmiące awanturniczo, wrogo, złowrogo, niecnie i prymitywnie.

Dyskusja w trakcie głosowania nad podniesieniem wieku emerytalnego, w której atmosfera rozgrzała się do czerwoności wpłynęła, że na sali obrad latały jak jastrzębie słowa i okrzyki typu: "Hitler"; "Hańba!"; "Zdrada!", a do Jarosława Kaczyńskiego krzyczano: "Zadzwoń do brata!" Tymczasem za oknami budynku Sejmu gotowała się ostra strawa na politycznym ognisku związkowców "Solidarności", którzy posłom zablokowali wejścia i wyjścia. Ten fakt zapewne spowodował, że wielu puszczały nerwy.

"Tusk i jego ludzie są odpowiedzialni za grubiaństwo w polskim życiu politycznym. Chamstwo na poziomie Adolfa Hitlera. To wy jesteście" odpowiedzialni - grzmiał polityk Jarosław Kaczyński.

Koniec końców nie było jasne kto, co krzyczał i kto, kogo wyzywał oraz czy "Hitlera" szef PiS kierował do Tuska, czy raczej do Palikota. Mimo wszystko Janusz Palikot wziął "Hitlera" do siebie i rzucił się w swoim stylu z krzykiem na prezesa, że Kaczyński wysłał brata na śmierć do Smoleńska. Oszołomiony ciężką jak ołów atmosferą premier Tusk powiedział: Nie jesteście "Solidarnością". Zabrzmiało to jakby się czegoś bał.

W ferworze walki politycznej podczas debaty padały argumenty, ale zdaniem komentatorów trudno uznać, aby były merytoryczne. PiS zgłosiło wniosek z żądaniem wykluczenia Janusza Palikota za słowa, że Jarosław Kaczyński "był gotów wysłać swego brata na śmierć". Natomiast Janusz Palikot, mocny w słowach i pewny siebie, natychmiast zrewanżował się wnioskiem o wykluczenie Jarosława Kaczyńskiego, za porównanie przez niego Ruchu Palikota do Adolfa Hitlera.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

alfreda
  • alfreda
  • 15.05.2012 09:02

Szanowny Małkowski ! Zanim coś powiesz, czy napiszesz zastanów się co chcesz wyrazić. Gniew, oburzenie swoją gnomę czy opinię na dany temat. Coś cytujesz, do czegoś chcesz nawiązać, ale nikt nie wie o co chodzi. Pani Kora powiedziałaby : pierdolisz jak poparzony i kobieta mówiąc tak ma rację. Piszesz coś o koniu, zauważasz że koń ma dużą głowę a ja myślałam że koń ma łeb. A wiesz jakiego dużego chuja ma koń ? Tyś się z koniem na łby pomieniał a powinieneś na to drugie to dziewki by cię ceniły. Popraw się. Nie pier..dol więcej głupot.

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Tusk i jego ludzie są odpowiedzialni za grubiaństwo w polskim życiu politycznym. Chamstwo na poziomie Adolfa Hitlera. To wy jesteście" odpowiedzialni - grzmiał polityk Jarosław Kaczyński.

Takie nawijki to może bezczelny karierowicz, który jest zdolny pchać się po trupach do władzy, odpieprzać koniowi. Koń ma dużą głowę, to go wysłucha. Ja dokładnie pamiętam jakimi metodami Kaczyńscy zdobywali władzę.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.