Facebook Google+ Twitter

Ustawa podwyższająca wiek emerytalny trafi przed Trybunał Konstytucyjny

Trybunał Konstytucyjny zajmie się we wtorek i w środę ustawą zrównującą wiek emerytalny mężczyzn i kobiet oraz podnoszącą go do 67 lat. Ustawę zaskarżyły: Solidarność, OPZZ i posłowie Prawa i Sprawiedliwości.

 / Fot. By Mateusz Kudła (Own work) [CC-BY-SA-3.0 (http://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0)], via Wikimedia CommonsWnioskodawcy zarzucają nowelizacji m.in. naruszenie zasady zaufania do państwa i stanowionego przez nie prawa, sprawiedliwości społecznej, zasady praw nabytych, a także to, że jej przepisy są nieczytelne.

Biuro analiz sejmowych podkreśla natomiast, że "przepisy podwyższające wiek emerytalny, zaskarżone do Trybunału Konstytucyjnego przez Solidarność, OPZZ i grupę posłów PiS są konstytucyjne i nie naruszają umów międzynarodowych" - donosi PAP.

Ponadto, postawił wnioskodawcom skarg do Trybunału Konstytucyjnego generalny zarzut formalny: że zaskarżyli przepisy nowelizacji, a powinni ustawy znowelizowanej, ponieważ przepisy weszły już w życie. Zwrócił również uwagę na niewłaściwe uzasadnienia skarg OPZZ i posłów PiS.

Zdaniem Sejmu określenie podstawowego wieku emerytalnego na poziomie 67 lat, w żaden sposób nie narusza standardu konstytucyjnego i zasady zaufania do państwa i prawa. Posłowie podkreślają, że zmiany nie naruszają praw nabytych, bo nie stanowi go oczekiwanie na uzyskanie prawa do emerytury po osiągnięciu wieku emerytalnego wyznaczonego wcześniej na 60 i 65 lat.

Zwracają również uwagę na to, że prawo do emerytury po 67 roku życia nie jest "prawem pustym", ponieważ przeciętna długość życia mężczyzny w 2010 r. wynosiła ponad 74 lata, a kobiety ponad 83 lata.

Sejm przypomniał również, że zrównanie podstawowego wieku emerytalnego stanowi realizację zasady równości. Ponadto zaznaczono, że konstytucja nie nakazuje zróżnicowania wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn.

Uchwalona 11 maja 2012 r. nowelizacja ustawy o emeryturach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych zakłada, że od 2013 r. wiek emerytalny będzie wzrastał co kwartał o miesiąc. Oznacza to, że mężczyźni osiągną docelowy wiek emerytalny w 2020 r., a kobiety w 2040 r.

PAP

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

Powinniśmy wziąć pod uwagę oddając swój głos w wyborach, która partia zafundowała nam pracę do "śmierci".

Komentarz został ukrytyrozwiń

Doświadczyłam ostatnio braku kompetencji u osób starszych piastujących stanowiska w urzędzie skarbowym (ich trzeba koniecznie nagrywać, bo co osoba to inne zdanie, potrafią nawet ze sobą się kłócić kto ma rację), a także w szkole podstawowej. Nie wyobrażam sobie aby osoby, które powinny już odpoczywać czy bawić się z wnukami, musiały pracować - i to umysłowo - i innych wprowadzać w błąd. Nie ten umysł, nie ta pamięć, nie ta chęć do pracy..

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Andrzeju, jak usłyszałem pierwszy raz, o zrównaniu wieku emerytalnego to się ucieszyłem, bo wcześniej faceci będą mieli długi urlop. Ale ktoś pomyślał odwrotnie, nie żeby nam odjąć to wszystkim dodali. Ale proszę się nie martwić, wkrótce dobije do 80 lat. Proszę pomyśleć jakie oszczędności. A w 1980 roku strajkujący domagali się obniżenia wieku emerytalnego, by odblokować ścieżkę kariery dla młodych. Dzisiaj ówcześni opozycjoniści jak dorwali się do władzy to zapomnieli o co walczyli. Chichot historii.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dopóki istnieje policja eugeniczna, dopóty takie regulacje będą w jakiejś mierze iluzoryczne. To trochę tak jak posiadany pieniądz, który nie jest równy w tej samej kwocie i w tej samej walucie, jak u każdego innego płatnika, ciułacza, biedaka itd.

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Sejm przypomniał również, że zrównanie podstawowego wieku emerytalnego stanowi realizację zasady równości. Ponadto zaznaczono, że konstytucja nie nakazuje zróżnicowania wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn."

Z realizacją zasady równości mamy do czynienia szczególnie w przypadku pracujących zawodowo matek. Tylko jak to się stało, że ustawie nie przyjrzały się bliżej nasze dzielne feministki? Za bardzo pochłaniała ja organizacja Dni Cipki i rozdawnictwo sikawek dla pań?
Prof. Środa, BTW była pełnomocnik ds. równego statusu kobiet i mężczyzn wypowiadała się w ten sposób:
"Ja osobiście jestem zwolennikiem zrównania wieku emerytalnego. Oczywiście z drugiej strony okres dwóch lat jest niesłychanie krótki. Kobiety są przyzwyczajone do tego, że krócej pracują. Ale tak naprawdę nie pracują krócej tylko pracują znacznie więcej, bo pracują w sferze publicznej i w sferze domowej. Toteż nic dziwnego, że domagają się przynajmniej odpoczynku od tej sfery publicznej. Chociaż z drugiej strony oczywiście nie zdają sobie z tego sprawy, że krótszy okres pracy to jest znacznie mniejsza emerytura. I problemy zaczynają się wtedy, kiedy po prostu nie ma pieniędzy na tej emeryturze. Albo, kiedy partner nie potrafi zrekompensować niedostatków życia codziennego, bo nie chce albo nie może. Ja myślę, że to co jest strasznie ważne i chciał to zrobić notabene wicepremier Hausner w poprzednim rządzie, to rozciągnięcie tego okresu równego wieku emerytalnego na wiele lat, czyli uświadomienie kobietom, że równe prawa na rynkach pracy to są równe przywileje i także równe obowiązki. Jeśli chcemy mieć zagwarantowana wyższą emeryturę, a w każdym razie emeryturę taką jaka mają mężczyźni, to trzeba na nią po prostu pracować. Ale wymaga to bardzo wielu kompleksowych zmian. Bo do tej pory mówi się , że kobiety mało pracują zaś mężczyźni pracują więcej i w związku z tym mają wyższe emerytury. To dlatego, że nie liczy się w ogóle tzw. praca domowa kobiet. I nic dziwnego, że one są tak ogromnie zmęczone, bo zawsze są obciążone domem, nawet przy bardzo partnerskich układach. Praca w sferze publicznej je męczy. Ale to są tzw. pozorne przywileje, ten wcześniejszy okres emerytalny."
Takie "jestem za, a nawet przeciw"...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.