Facebook Google+ Twitter

Usterki na Stadionie Narodowym. Obiekt zostanie oddany w terminie?

Miesiąc przed planowanym ukończeniem prac na Stadionie Narodowym wykryto wadę schodów. Z testów obciążeniowych wynika, że ich użytkowanie może być bezpośrednim zagrożeniem dla życia kibiców. Sprawę nagłośnił internauta, który chce zachować anonimowość.

licencja: GNU, C.C0 1.0 / Fot. SliwersInformator twierdzi, że w dzienniku budowy pojawił się wpis i zalecenia opisujące przyszłe działania na stadionie. Generalny wykonawca musi rozebrać schody, ponieważ ich montaż jest zły. Konieczne będzie ich ponowne wykonanie w sposób monolityczny, co wiąże się z wydłużeniem prac nawet do 3 miesięcy.

Wpis ten jest skutkiem przeprowadzonych badań obciążeniowych. Wynika z nich, że użytkowanie schodów może być zagrożeniem dla życia. Problem jest poważny, ponieważ są one ciągiem komunikacyjnym na trybuny. Wszystkie te informacje potwierdza Główny Inspektor Nadzoru. Daria Kulińska, rzeczniczka Stadionu Narodowego zauważa, że jest za wcześnie na wyciąganie tak pesymistycznych wniosków. Przyznaje jednak, że pojawił się problem i należy go rozwiązać. Wszystkie decyzje w sprawie naprawy podejmuje generalny wykonawca, którym jest konsorcjum ALPINE - PBG SA - Hydrobudowa Polska SA. Obecnie oczekuje się projektu naprawczego.

Stadion Narodowy to jeden z obiektów budowanych na Euro 2012. Jest inwestycją, która pochłonie 1,5 mld zł. Na jego trybunach zasiądzie 55 tysięcy kibiców. Oficjalnie prace nad jego budową rozpoczęto w październiku 2008 roku. Zakończenie planowane było na 30 czerwca tego roku.

Czytaj także: Stadion Narodowy. Zakończono montaż szklanego dachu

Źródło: http://kontakt24.tvn.pl/temat,wykryto-usterke-schodow-na-stadionie-narodowym,108307.html

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (14):

Sortuj komentarze:

Dla zagorzałych zwolenników Stadionu Narodowego polecam link: http://wiadomosci.dziennik.pl/sport/euro-2012/artykuly/342747,edmund-obiala-stadion-narodowy-najdrozszym-stadionem-swiata.html

Komentarz został ukrytyrozwiń
marcin kowalski
  • marcin kowalski
  • 28.05.2011 14:03

na pewno firma alpine nie pozwolila by sobie na taki blad.za malo wiecie o budowach a wielce chcecie sie wypowiadac.konsorcium alpine to za dobra firma a plotkarz nie ma co robic i wymysla glupoty

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 25.05.2011 15:47

Założyłem się w marcu ze znajomymi kibicami o przysłowiową flaszkę wódki, że do lipca nie uda się tego stadionu skończyć. Śmiali się ze mnie, ale widzę, że to nie ja przegram, bo do lipca już tylko miesiąc :))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Przypomina mi się takie powiedzenie "Oj, naiwny, naiwny, naiwny. Naiwny jak ćma, co w ogień się pcha". Ciekawe, że niemiecka firma oferowała zbudowanie nam takiego samego stadionu za 400 mln zł, ale oczywiście wybrano wykonawców bez przetargu...

Komentarz został ukrytyrozwiń
levy
  • levy
  • 25.05.2011 13:15

Nadal frazesy, zero rzeczowych argumentów, dowodów, jakiś roszczeniowo uznaniowy pomysł na dochodzenie przez pana oponentów do prawdy.
Pana odpowiedzi świadczą, że nawet nadaną społecznie etykietę redaktora powinno się panu zabrać. Nie spełnia pan żadnych standardów jako dziennikarz.
Pozostaje więc szczekaczka.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Już we wrześniu 2009 roku wiedziano, że:
"Stadion Narodowy ma kosztować prawie 2 mld złotych, podczas gdy pierwotne plany zakładały koszt 1,2 mld. Nowa kwota budzi wątpliwości posłów, którzy dowiedzieli się o niej w czwartek podczas posiedzenia sejmowej podkomisji zajmującej się Euro 2012. Urzędnik z Ministerstwa Sportu nie umiał jednak konkretnie powiedzieć, dlaczego stadion będzie taki drogi - mówi Tomasz Garbowski z klubu Lewicy. Minister sportu Mirosław Drzewiecki za zmiany w wycenie oskarża poprzednią ekipę - informuje "Dziennik Gazeta Prawna". - Kwota zapisana wcześniej została wzięta z kosmosu, kiedy nie było wiadomo, gdzie zbudujemy stadion i jaki będzie - mówi Drzewiecki. Z projektu nowelizacji uchwały Rady Ministrów o planie inwestycji na Euro 2012 wynika, że przez długi okres nie były podawane rzeczywiste koszty budowy stadionu. Nie aktualizowano cen materiałów oraz zmian kursu walut..."
Obecna cena 1,915 mld zł znana jest już od listopada 2010 roku. Mogę się tylko domyślać, iż jest już nieaktualna!
W sprawie łapówkarstwa przy tej budowie odsyłam więc na Wiejską...tam już sporo o tym wiedzą.
Dla lubiących precyzyjne dane, proszę o trochę cierpliwości, i odsyłam do przyszłego raportu NIK z kontroli sztandarowych budów na EURO 2012.

Komentarz został ukrytyrozwiń
levy
  • levy
  • 25.05.2011 10:40

Panie Kossakowski, nie znam się na budowie stadionów, nie potrafię porównać ich standardów wiem jednak, że nasz jest nowatorską konstrukcją jeśli chodzi o sposób składania dachu, być może to kosztuje?

Nie odpowiedział pan nadal na moje pytanie, gdzie są te dowody na ''kosmiczna korupcję''.

Nie jest pan chyba tak śmieszny, aby twierdzić, że różnica w cenie ma o tym świadczyć ?

Przecież ta cena była znana wcześniej, zanim powstał stadion już ''zakwitła'' korupcja ? Pamięta pan kto wtedy był prezydentem Warszawy ? W artykule jest mowa o 1,5 mld. więc skąd uroiło się panu prawie 2 ?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Niestety dla co niektórych dowody są ogólnodostępne - oficjalne koszty wybudowanych na zachodzie stadionów.
Nasz ma kosztować 1,915 mld zł (o oficjalnej pojemności 58 145 miejsc siedzących) a przykładowo dużo większe obiekty:
1. Narodowy stadion Francji o oficjalnej pojemności 79 959 miejsc siedzących kosztował 285 mln euro tj. ok. 1,14 mld zł.
2. Allianz Arena München Stadion GmbH o oficjalnej pojemności 69 901 miejsc siedzących kosztował 340 mln euro tj. ok. 1,36 mld zł.
Prawie identyczną widownię pomieści Estadio La Cartuja o oficjalnej pojemności 57 619 miejsc siedzących kosztował 120 mln euro tj. ok. 480 mln zł.
Przy o wiele niższej robociźnie w naszym kraju niech mi levy wyjaśni skąd różnica 1,4 mld zł!

Komentarz został ukrytyrozwiń
elaszychlinska
  • elaszychlinska
  • 25.05.2011 06:00

pan Kossakowski jest tak wiarygodny jak Kamiński Mariusz. To środowisko uwielbia rzucać oskarżenia na wiatr a w razie wpadki wielki krzyk "o pisowską wolność słowa " Proszę mi pokazać choć jednego polityka PO ,który publicznie oskarża .Ale nawet ze schodów można zrobić wszelakie oskarżenia.Sprawdzą poprawią i tyle a tym malkontentom pisowskim życzę pogody ducha.

Komentarz został ukrytyrozwiń
levy
  • levy
  • 25.05.2011 05:38

Panie Kossakowski to pomówienie, gdzie dowody?
Jest pan redaktorem obywatelskim czy szczekaczką sekty Jarosława?
Jeśli tym pierwszym to chyba wie pan co to dziennikarska rzetelność.
Dowody więc poproszę tego łapówkarstwa, w innym razie jest pan tylko małym, niesłownym podżegaczem słowa.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.