Pozycja materiału w rankingach:
Trzy tysiące zł kary zapłaci armator jachtu motorowego "DoKo", który we wrześniu tego roku tonął 20 mil morskich od Ustki. Właściciel zostanie ukarany, bo na pokładzie było więcej osób, niż pozwala na to karta bezpieczeństwa jednostki.
Ukarany został również bosman usteckiego portu, który tego dnia pozwolił jednostce wyjść w morze. Tutaj kara jest bardziej dotkliwa. Bosman został zwolniony z pracy. Zobacz także:
Artykuły
(9)
Galerie
(2)
Średnia ocen
(4.25)
Wiek: 34 | Miejscowość: Ustka | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Mateusz Grochocki 03.11.2009 15:10
literówka w tytule
powinno być "Armator kutra, który tonął na Bałtyku, zapłaci karę"
bo przecież karę będzie płacić armator, a nie kuter :P
Kolejne trzęsienie ziemi we Włoszech
(odsłon: +537)