Facebook Google+ Twitter

Ustka w rytmach funky, jazz i hip hop

Przez trzy dni w Usteckim Domu Kultury trwały warsztaty tańca funky, jazz i hip hop, prowadzone przez znanego łódzkiego choreografa Błażeja Szychowskiego (Blazee) który szkolił się za granicami naszego kraju.

Błażej Szychowski i grupa biorąca udział w warsztatach w Usteckim Domu Kultury. / Fot. Jakub Klimek"Warsztaty były cudowne, szczególnie atmosfera i prowadzący". Tego typu opinia dominowała wśród uczestników warsztatów tańca funky, jazz i hip hop, które odbyły się w dniach 17-19 stycznia w Ustce, w tutejszym domu kultury. Zajęcia były prowadzone przez profesjonalistę w tej dziedzinie - Błażeja Szychowskiego. Jest on znanym i cenionym łódzkim choreografem i tancerzem. Szkolił się m.in. w Broadway Dance Center w Nowym Yorku oraz Harmonic Studio w Paryżu. Jest zwycięzcą Viva Carefree Dance Academy, na stałe współpracuje z grupą taneczną "FNF Crew".

Grupa biorąca udział w zajęciach, razem z Dyrektorem domu kultury, który był organizatorem warsztatów. / Fot. Jakub KlimekDo Ustki przyjechał po raz drugi, tym razem, aby prowadzić warsztaty taneczne. Pierwszym razem był w Ustce ze swoją grupą na międzynarodowym obozie tanecznym, organizowanym przez grupę "FNF Crew". Zajęcia prowadzone przez niego cieszą się niesamowitym powodzeniem. Na warsztaty w Ustce obowiązywały wcześniejsze zapisy. Chętnych było więcej niż miejsc. Do ostatniej chwili czekali rezerwowi, którzy w przypadku niepojawienia się osoby zapisanej, wchodzili za nią.

Grupa FNF Crew podczas występu w Ustce. / Fot. Jakub KlimekProwadzący zajęcia był bardzo zadowolony z pracy z ustecką grupą. Zapytany o atmosferę panującą podczas zajęć, odpowiadał: – Atmosfera była cudowna, niesamowita. Oni chcą bardzo pracować i szybko przyswajają wiedzę. Myślę, że to przez to, że znajdujemy się nad morzem, zwiększona ilość jodu w powietrzu robi swoje.

Sami uczestnicy zwracali głównie uwagę na podejście choreografa do zajęć i atmosferę, którą udało mu się wytworzyć.
– Błażej umie zrobić dobrą atmosferę i jego warsztaty są niesamowite – mówi Sylwia Radlak uczestniczka zajęć. – To profesjonalista. Potrafi ułożyć program tak, aby nie było widać różnicy między osobami mającymi kontakt z tańcem a tymi, które nie miały – dodaje Radlak.
– Aby wszyscy byli tacy jak nasz prowadzący – mówi Grzegorz Nieźwiński uczestnik zajęć.

Można śmiało powiedzieć, że taniec łączy pokolenia, gdyż najmłodszy uczestnik zajęć miał 12 lat, a najstarsza uczestniczka 58 lat. Błażej Szychowski był bardzo zadowolony przyjęciem ze strony grupy i organizatorów i jak powiedział, niewykluczone, że jeszcze kiedyś odwiedzi Ustkę.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.