Jak mogiłka pochowanej przez dzieci kotki zmieniła się w miejsce kultu.
Zobacz także:
Artykuły
(34)
Galerie
(2)
Średnia ocen
(4.79)
Wiek: 59 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
O mnie: Przede wszystkim jestem chrześcijaninem, potem antropologiem kultury, recenzentem książek, które mi sie spodobają, komentatorem - amatorem wydarzeń politycznych, krytykiem obłudy, i wiele innych.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Anna Koralun 11.07.2010 19:21
Moim zdaniem ten kto postawił tę mogiłkę, w dodatku na własnym terenie - miał prawo ją usunąć i nie musiał tego z nikim konsultować. I dobrze, bo a nuż zapytawszy urzędników o zgodę, zostalibyście odprawieni do kurii lub proboszcza i vice versa. Nie wykluczone jednak, że było to działanie bezprawne. - Cóż, należy mieć nadzieję, że objęła je amnestia.